Ja mam zakrywać dzbanek w którym zawsze mam zanotowana wodę z kranu i ostudzona i ja dodaje ![]()
zależy kto ma jaką wodę w kranie, ja nie podaję bo mam bardzo twardą a do tego mamy uzdatniacz wody podłączony więc woda jest z domieszką soli… ale znam sporo matek (w tym moją siostrę) które podają wodę z kranu i dzieciom nic nie jest ![]()
a co do kąpieli w wodzie z kranu, ja sobie radze, po prostu wlewam płyn natłuszczający i ze skórą jest wszystko w porządku.
do picia małemu kupuję wodę źródlaną, przepuszczam dodatkowo przez filtr dafi i wtedy gotuje przez około 5 min
boleści brzuszka nie ma a to dla mnie najważniejsze
Dominika to prawda, że zależy jaką kto ma wodę w kranie… mój teść ma taką, jak w butelkach i ma na to papiery odpowiednie
zero kamienia ![]()
Jak masz za gorącą wodę to wstaw zamkniętą butelkę do naczynia z zimną woda - w chwilę się studzi - sprawdziłam na własnej skórze ![]()
magiczny ja jak kupię w butli to i tak jest z kamieniem, nawet jak kupuje te zatwierdzone przez instytut wiec musze wszystko filtrować… i na dodatek ten filtr nie wystarcza na miesiąc bo taka woda kiepska i sie szybciej zużywa…
teraz będzie się dawać dziecku mineralizowane wody które i tak trzeba przegotować a za parę lat dziecko pójdzie na podwórko i opije się kranowej… Ja tam gotuje taką z kranu i nic się nie dzieję nie wyobrażam sobie targania 5 l baniaka wody na każdy wyjazd do dziadków bo i tak zabieram cały bagażnik klamotów ![]()
Ja również podaje wodę przegotowana z kranu, mamy dobre filtry i jest bardzo dobra do picia. Moja mama która mieszka na wsi ma już 3 czajnik gdzie ja używam ciągle tego samego tak u niej zbiera się kamień i taki dziwny osad że nawet ocet czy kwasek tego nie rusza. Teraz za moją namową kupują wodę w bankach dla własnego zdrowia.
Marta ja np. kupuje źródlaną
a z kranu nie podam bo mam uzdatniacz podłączony więc woda jest z solą która może małemu zaszkodzić
Ja kupowałam wodę Mama i ja
Właśnie… też trzeba wziąć pod uwagę kto jaką ma wodę w kranie. Warszawskiej Wiślanej wody sama bym nie piła a na pewno już nie podała dziecku ale akurat my mamy dobrą wodę w kranie i filtry zamontowane… nie muszę kupywać butelkowanej.
Dziewczyny nie chcę podawać dziecku wody z kranu/ Jakie filtry polecicie?
Stosuję filtr Brita, jestem zadowolona. Z tego filtra spokojnie używam wody dla malucha, również do przemywania skóry.
Rozumiem,ze pytasz się tutaj o tradycyjne filtry w postaci dzbanuszków? Niestety ale nie mogę Ci takiego polecić ponieważ filtry takie nie sa dokłądne i nie filtrują wody skutecznie. Nic w sumie dziwnego biorąc pod uwagę ich cenę.
Jeśli nie chcesz pić wody bezpośrednio z kranu to zastanów się nad zamontowaniem sobie w domu zmiękczacza wody ( urządzenie takie jednocześnie zmiękcza i oczyszcza wodę). Więcej o takich filtrach możesz sobie poczytać na tej stronie:
http://ecowater.pl/filtry-do-wody
Najlepsza to będzie woda z filtra lub kupna woda. Tej z kranu to ja nie używam. Chyba, że do mycia.
Ja zawsze małemu do roku czasu kupowalam wode mineralna ale jeszcze ja gotowalam. Przelewalam do dzbanka i mialam do mieszania zimna i wrzatek. Samej wody z kranu bez przegotowania nigdy bym nie użyła do zrobienia dziecku mleka czy podania do napicia.
Ja czasem mialam w kubku osobno przegotowana chlodna i osobno w termosie gorąca. Ale tez czesto uzywalam mineralna oznaczonych dla mam…nie pamietam nazwy ona sie inaczej nazywala potem zmienili nazwe…byla oznakowana opinia CZD kosztowala chyba 1,30;-) albo kupiwalam mama i ja. I ta dolewalam.
Mi ostatnio mama powiedziała, że jak córka za bardzo nie chcę pić wody to żebym ją osłodziła. Bo ona tak mi i mojemu rodzeństwu robiła. A ja powiedziałam, że nie. Nie chcę córki do cukru przyzwyczajać. Więc wody nie słodze. A wy słodzicie wodę swoim dzieciom.
Rewers robiłam dokładnie tak samo, zwłaszcza że w kranie mamy wodę bardzo twardą. A jeszcze bez przegotowania jej to w ogóle nie ma możliwości, ja sama bez przegotowania nie piję.
Wody córce nigdy nie słodziłam i podawanie wody z cukrem to dla mnie błędne koło.
U mnie podobnie dziewczyny - mam termos z wrzatkiem i w dzbanku obok zimna przegotowana. Podczas dnia kontroluje i dolewam do dzbanka by sie chodzila bym zawsze miala jej odpowiednia ilosc. Jakos nie wyobrazalam dolewac wodę bezpośrednio z butelki . Dla mnie musiała być zawsze przegotowana.
Ja słyszałam że najlepsza przefiltrowana ta w butelkach jest do picia na surowo a po zagotowaniu traci swe wartości