Pytanie o wodę

poszukaj innej wody! :slight_smile: szkoda, że ja nie mam Tesco nigdzie w pobliżu :confused:

ja mam u siebie 2 sklepy tesco ale co z tego jak w żadnym nie ma. najgorzej Kacper czuł się po wodzie żywiec, a niby polecana przez instytut… muszę kupić kilka różnych butelek i testować. a jeśli wezmę mineralną to ma być wysoko czy nisko zmineralizowana?

Dominika nisko zmineralizowana :slight_smile:

Dominika tylko i wyłącznie niskomineralizowana,
Dziecko pijąc taką wodę/mleko na takiej wodzie lub jedząc kaszki, deserki na takiej wodzie powodują choroby nerek… Nerki dziecka nie potrafią pozbyć się nadmiaru składników mineralnych. A jak woda jest wysokosodowa to sód powoduje wzrost ciśnienia krwi i zaleganie wody w organizmie

ja mam czajniczek z filtrem ( w mojej wodzie niestety jest dużo kamienia ) i przegotowywuję ją ok5 min. wlewam w szklaną butelkę i studzę dodatkowo mam w termosie wrzątek :slight_smile:

próbowałam już żywiec i nic, dziś kupiłam nestle pur life i tez kamien i jakby tłusty osad… a mam tylko jeden garczek w który jest tylko do wody. dziś mi mąż kupił 3 różne i rano będę testować. jedną wziąć mineralną nisko, jedną zródlaną i mineralną ale nie pisze czy jest wysoko czy nisko, musze się wczytać. myslałam też o dafi zeby filtrować tą wode… musze coś wymyśleć, bo mały ostatnio dość często płacze i nie wiem czy to zeby czy brzuch :frowning:

To poczytaj skład tej co nie pisze, że jest wysoko czy nisko-mineralizowana i porównaj z tą, co jest niskomineralizowana.

W sumie może to być przez ząbki… Od szwagierki synek w niedzielę tak strasznie płakał, a okazało się, że ma tak,a białką kropeczkę i to na pewno przez to. Bo najedzony, wyspany, przebrany, zdrowy i płacze :<

Najlepiej w kubek wlać zimnej wody i włożyć butelkę żeby ostygła do odpowiedniej temp. i wcale to długo nie trwa kilka min zaledwie.

Nieraz jak dziecko jest bardzo głodne to te minuty potrafią się wydłużać w nieskończonośc…

kupił mi mąż wczoraj filtr dafi bo te wszystkie wody mają kamien i jest w końcu przejrzysta! i mam problem z głowy :slight_smile:
a co do ostudzania to racja, dla mojego dziecka jak jest głodne to nie ma czasu na studzenie bo mleko ma być gotowe na już bo awantura, wole podgrzewać bo nie musze sie martwić

Ja używam wody primavera, która ma pozytywną opinię Centrum Zdrowia Dziecka. W carrfourze za butelkę 6l płacę 2,99. Używałam też wody żywiec, ale straszny kamień osiadł się na garnku. Kilka razy dziennie gotuję wodę i trzymam w szklanej butelce, potem dolewam do wrzątku i mój mały nerwus nie musi czekać długo na mleczko.

wszystkie te wody źrodlane są takie same jak te z kranu, dlatego pojawia się kamień. Lepiej wybrać niskomineralizowaną wodę mineralną, jak już chce się używać butelkowej :slight_smile:

Magiczny, mi pediatra powiedział, że nie wolno gotować wody mineralnej, niemowlętom podaje się właśnie źródlaną, albo z kranu, jeżeli jest dobrej jakości. U mnie w mieście woda tak daje chlorem, że jak przyjeżdżają do mnie rodzice, to muszę im robić kawę z wody butelkowej, bo inaczej nie wypiją. Ja tam nie czuję w smaku, ale to chyba kwestia przyzwyczajenia

Ale ja nie wspominałam o gotowaniu wody mineralnej, bo takiej wody nie trzeba gotować, natomiast woda źródlana a taka z kranu zazwyczaj się niczym nie różni, więc obie trzeba gotować żeby użyć jej do robienia mleka czy w ogóle żeby podać dziecku…

magiczny ja kupowałam żródlaną tą w tesco co ją zlikwidowali i zero kamienia! była super. a też słyszałam żeby nie gotować mineralnej, zresztą wole gotować wodę dla małego przynajmniej te 5 min.
a w kranie to miałam taką twardą, że musieliśmy kupić uzdatniacz zmiękczający i podaje on specjalną sól więc tym bardziej nie podam takiej wody.
Agnieszka muszę podjechać do carrefour i zobaczyć tą wode :slight_smile: a w tesco za moja ulubioną płaciłam 1,5zł za 5 litrów.

butelkową powinno gotować się tym bardziej bo na butelce mogą osiadac się różne drobnoustroje.Ponoć wody przeznaczone specjalnie dla dzieci mają największą czystość mikrobiologiczną i tylko tych nie trzeba gotować a tak kazde inne butelkowane sie powinno gotować żeby uniknać bakterii . Ja używam z kranu ale wiem że nie mamy ołowianych rur ani nie śmierdzi chlorem ,gotuje i podaję :slight_smile: dobrze jest własnie mieć dzbanek filtrujacy do tego celu.

ja mam ponoć rurki z plastiku więc nie powinno się na nich osadzać, na razie i tak się boje z kranu podac, może jak będzie starszy to normalnie będzie pić mleko na filtrowanej kranówce :slight_smile:

Dominika1990 bo woda wodzie nie jest równa :slight_smile: nie każda woda z kranu będzie miała w sobie kamień, niektóre są zdatne do picia bez gotowania - mój teść ma na to papiery :slight_smile: tak samo jest z wodami w butelkach, ale źródlanymi… Raz będzie kamień a raz nie i to może tyczyć się jednej marki

u mnie z kranu ma i kamien i to duuuuzy a na dodatek sól która tą wodę zmiękcza, nie nadaje się do picia :frowning: ja pije ale małego mi szkoda. wolę kupic i mieć chociaż trochę nadziei że robię właściwie :slight_smile:

ja zawszę zagotowuję wodę w czajniku i przepuszczam przez filtr żeby nie pojawił się kamień i taką wodę wlewam do dzbanka i czekam do ostygnięcia