Pytanie o wodę

Na początku też ufałam tylko przegotowanej wodzie i dalej tak jest z tym że doszło jeszcze podawanie właśnie żywiec zdrój i sprawdźa się u nas bez problemu od początku :slight_smile: sama pije taką wodę.
Choć gdzieś czytałam że dzecku wodę butelkową można podać dopiero po 1 roku :confused: hmm

Fakt na butelkach z wodą pisze , żeby podawać dziecku od roku życia. Mojemu dziecku nic nie było po wodzie butelkowej .

Wszystkie flitrujecie wodę? ja tam nic nie robię oprócz gotowania jej ;p

Ja filtruję bo już się tak nauczyłam i mały od przejścia na mm pił wodę żywiec zdrój.

Pzyzwyczaiłam się do filtrownia wody i tak mam, że leję najpierw z kanu do czajnika filtrującego potem do normalnego i gotuję. A na przegotowaną jest osobny dzbanek.

Ja filtrowana zawsze mam pelny dzbanek gdy zuzyje zapelniam na nowo.

ja tam kupuje i mam gotową i nie musze filtrować. ale może jak maluch podrosnie to zrezygnuje z kupowania butelek, bo mnie zaczynają denerwować te puste bańki. .

ja sama piję mnóstwo wody… jakbym miała jeszcze kupować dziecku do robienia mleka to w kuchni stałyby same butelki :stuck_out_tongue:

ja pije tylko jedną wodę - żywca truskawkowego, ale na tym raczej mleka nie zrobie :smiley: dobrze że mam dużą kuchnię bo jak wysyłam męża po wodę to mi z 8 baniek 5 litrowych kupuje. a ja w tej wodzie nie tylko robie mleko ja w niej też co 2-3 dni wygotowuje butelki! :stuck_out_tongue:

Dominika zdajesz sobie sprawę, że takie smakowe wody są niezdrowe? Zawierają prawie tyle samo cukru co Pepsi, sprite czy energetyki. Lepiej kupować zwykłą wodę i wlewać do niej samodzielnie wyciśnięty sok z cytryny pomarańczy czy innych owoców…

Teraz pije 1,5 wody żywca codziennie + inne rzeczy :slight_smile:

Doris85 nie zgadzam się. Wody smakowe owszem są niezdrowe, ale nie przez ilość cukrów, które są w nim zawarte, a przez słodziki, aspartamy i inne tego typu składniki

doris nie zgodze sie! poczytaj etykiety, i nie mozna porównac wody z dodatkiem do takeigo syfu jak pepsi czy cola… wole wypić wode smakową niż jakbym miała pić coś innego, wody jako takiej samej nie tknę bo mam odruch wymiotny

Najlepsza woda smakowa to z cytryną lub innymi owocami ale zgadzam się że smakowa taka ze sklepu zawiera mnóstwo słodzików które są bardzo niezdrowe i można je porównać szkodliwością z pepsi. Cukier wiadomo raz kiedys nie szkodzi ale w tych wodach bardzo czesto jest cukier,aspartam na zmiane z syropem glukozowo-fruktozowym. A aspartam to jednak bardzo niebezpieczny składnik w żywnosci.

w zywcu pisze: woda zrodlana, cukier ( nie przeszkadza mi zbytnio, bo i tak go malo spozywam) kwas cytrynowy, benzoesan sodu, aromat i sok truskawkowy. nie jest zle.
pepsi : wziełam z neta bo nie posiadam w domu: woda, cukier, dwutlenek węgla, barwnik: karmel E150d, regulator kwasowości: kwas fosforowy, aromaty, kofeina (0,01 g/100 ml produktu).
cukier w zywcu na 100ml 4,7 a w pepsi 10,63 rzeczywiscie tyle samo :smiley:

benzoesan sodu też jest szkodliwy. Niszczy układ nerwowy a kwas cytrynowy jest syntetyczny więc też zdrowy nie jest. No i aromat gdzie tak na prawde nie wiemy co to jest a na pewno jest chemiczne bo tańsze. Pewnie nie zrobi to problemu jak pijesz szklankę dziennie ale nie powinno się bardzo dużo takiej wody pić za dnia bo wtedy już może być szkodliwa. Ale mimo wszystko nie ma to porównania do Pepsi bo w Pepsi to w ogóle tablica Mendelejewa :slight_smile:

Aspartam nie jest do końca tak niebezpieczny jak przypuszczano dotychczas. Kiedyś uważano, że powoduje raka. Ale najnowsze badania wykazują, że nie. Ale to nadal sztuczny słodzik, więc jest szkodliwy. Cukier najlepiej jest zastąpić syropem z agawy albo ksylitolem.

Pewnie sie jeszcze okaże ile rzeczy powoduje raka a jestem przekonana że jest ich całkiem sporo o których jeszcze nie wiemy. Szczury po aspartamie zdychają to kto wie co u nas się dzieje,pewnie co naukowiec to inaczej bedzie twierdzić bo jeszcze uczac się o dodatkach do żywności było mówione u mnie że działanie rakotwórcze aspartamu jest bardzo prawdopodobne. Ale lepiej unikać słodzików :slight_smile:

oj roxi jakbym tak sie miala tym wszystkim przejmowac to bym nic nie jadła i nie piła, chyba ze trawę z podwórka (chociaż tam tez samochody jeżdżą i jest niezdrowa). nie ma co wariować, dla mnie lepsza jest taka woda niż pepsi, jakies barwione soki czy cos gazowanego. :slight_smile:

Zgadzam się z tym, że nie ma co wariować. We wszystkim trzeba zachować umiar. Ale jak widzę ile jest produktów dla dorosłych i dzieci, na których pisze, ze bez konserwantów, ileś tam % mniej kalorii, do tego reklamy jakie to one są zdrowe to aż mnie trzęsie. Chemia jest wszędzie - owszem, ale ja wychodzę z założenia, że lepiej wybrać mniejsze zło.