Pytanie o tabletki antykoncepcyjne

Ja nigdy nie brałam tabletek antykoncepcyjnych, więc co do tabletek nie mogę się wypowiedzieć. Używałam za to plastrów Evra i byłam z nich bardzo zadowolona. Czułam sie po nich bardzo dobrze, nic nie przytyłam i co najważniejsze moje libido na tym nie ucierpiało. Czasem mam wrażenie, że wręcz przeciwnie. Nie miałam żadnych skutków ubocznych jeśli chodzi o ich stosowanie. Dla mnie ta metoda zabezpieczania się była najlepszym rozwiązaniem - z faktu, że jestem zapominalska, nie chciałam tabletek, bo bałam się, że zapomnę łyknąć i po ptakach :slight_smile: A plastry były mega wygodne- jeden plaster na tydzień i po trzech plastrach tydzień przerwy- i w tym czasie miałam okres, który nie był tak uciążliwy i bolący jak normalnie. Jak dla mnie bardzo wygodna metoda, naklejałam sobie zawsze plaster na pośladku albo u dołu brzucha, tak żeby ich nie było widać - jednak niektóre Panie noszą je w miejscach widocznych, a wręcz się nimi chwalą - znam takie osoby.
Polecam te plastry Evra bo są naprawdę fajne, koszt to ok. 50 zł na miesiąc, nie orientuję się w jakich cenach sa tabletki także nie mam porównania. Myślę że tyle samo ludzie wydają na prezerwatywy czy globulki miesięcznie więc cena nie jest tragiczna.
Co do jakichkolwiek krwawień ja zgłosiłabym sie od razu do ginekologa, bo tego nie można bagatelizować, mimo, że jakieś śladowe krwawienia mogą się zdarzać, lepiej sie skonsultować z lekarzem.

Dziewczyny sama od prawie roku jestem na antykoncepcji hormonalnej. I plusów jest bardzo wiele bo nie dość że poprawiła sie moja cera, to jeszcze dla zdrowia lepsze było u mnie uregulowanie hormonów z uwagi na to,ze mam problemy z niskim poziomem progesteronu. Jednak są pewne ale.... Moje libido znacznie się pogorszyło.Oczywiście skonsultowałam to z lekarzem i zmieniał mi 2 razy tabletki anty i przy każdych było tak samo. No nie mam takiej ochoty jak na seks co wcześniej.Zastanawiałam się nad tabletkami na libido jednak czy coś takiego może mieć jakiekolwiek dzialanie?

Też tak mam. Jeśli próbowałaś zmiany tabletek na różne ( a widzę,ze brałaś tabletki zawierające w sobie bardzo różne hormony) to po prostu tak masz. U wielu spadek libido jest częstym (oczywiście niepożądanym efektem). Tabletek na większe libido jak najbardziej możesz sobie spróbować. Ale odpuściłabym sobie asequrellę bo u mnie osobiście efektów nie dała żadnych poza bólem głowy :P Lepsze są moim zdaniem libido therapy. Aczkolwiek nie tak rozreklamowane.

Rozumiem, że też są bez recepty?

Jak najbardziej. Po prostu nie są tak rozreklamowane jak jest rozreklamowana asequrella. Co nie znaczy oczywiśćie,ze nie mają działania bo mi osobiście bardzo pomogły. Z tabletki na tabletkę czułam,że libido mi sie podnosi. Aż było takie jak wtedy kiedy nie brałam antykoncepcji. Nadal je biorę, ale nie wiem jak tobędzie jak je odstawię. Czy brak ochoty na seks powróci czy nie.

Jagnista a jakie tabletki antykoncepcyjne przepisywał Ci lekarz? 

Ja brałam przed zajęciem w ciążę przez 2 lata Bonadea i przez te 2 lata miałam najpiękniejsze włosy w swoim życiu. Zreszta nie tylko włosy, bo tak jak u Ciebie poprawila mi się cera i paznokcie. Jak tylko przestałam brać to włosy zaczęły lecieć garściami.. No i odnośnie libido to początkowo miałam wrażenie że spadło ale po dluzszym czasie brania tabletek stwierdziłam że jest dużo wyższe niż przed braniem i nie dostrzegłam żadnych negatywów. Może zapytaj o nie swojego ginekologa. Mi przepisał je ginekolog który uważa że to jedyne sensowne tabletki i tylko takie przepsiuje pacjentom a także swojej corce także zaufalam że wie co robi. Byłam później u innego ginekologa i też je zachwalał. Już nie mogę się doczekać aż do nich wrócę ale niestety dopiero po skończeniu karmienia piersią a nie wiadomo kiedy to będzie. 

 

Tabletki anty są tylko na receptę 

Ja mam tabletki antykoncepcyjne slinda coś takiego :D 

Nie wzięłam ani jednej chyba z 6 czy 7 opakowań leży 

Ja bym chciała brać jakieś tabletki jednak u mnie żadne się nie sprawdzały... Po większości czułam się źle. Miałam zawroty głowy,nudności i na dodatek ciągle bolał mnie brzuch. Miałam wkładkę lepiej ją zaniosłam. Natomiast strzałem w 10 okazał się zastrzyk hormonalny.

Waltornistka zastrzyk hormonalny na jaki czas się podaje ?

Ja kogo znam to z wkładki rezygnuje bo takie są efekty uboczne , że nie da się tego mieć. Jak to jedna znajoma powiedziała tysiąc złotych wywalone 

Ja podczas KP nie stosowałam tabletek antykoncepcyjnych

U nas właśnie dużo osób wkładkę poleca tak samo mój ginekolog. Mówiła że po cc może mi się trochę rozluźnić przez to macica i nie będzie mnie tak pęcherz uwierał czasami. 

Moja znajoma też miała wkładkę i też z niej rezygnowała właśnie ze względu na skutki uboczne. Ja brałam tabletki antykoncepcyjne, ale po pierwszych czułam się tak jakbym miała depresję. Co chwile chciało mi się płakać, strasznie źle się czułam i byłam wiecznie rozdrażniona. Miałam ogromne wahania nastroju. Później zmieniłam na Belara i było lepiej, z tym że zaczęły pojawiać się infekcje intymne i całkowicie je odstawiłam. Z czasem okazało się że jednak przyczyną tych infekcji może być stan przedcukrzycowy. Teraz właśnie jestem na etapie zastanawiania się czy spróbować wrócić do tabletek. O zastrzyku też trochę czytałam. 

Krótki opis:

W Polsce zastrzyk antykoncepcyjny dostępny jest pod postacią preparatu o nazwie Depo-Provera i działa na zasadzie wywoływania stanu hormonalnego odpowiadającego temu, w jakim organizm znajduje się w ciąży oraz w okresie karmienia piersią. Zastrzyk zawiera progestagen – hormon hamujący owulację i zagęszczający śluz w szyjce macicy. 

Zastrzyk antykoncepcyjny podawany jest raz na trzy miesiące. Cena jednej iniekcji to około 40 złotych. Wskaźnik Pearla dla zastrzyku antykoncepcyjnego wynosi 0,2-0,5, co oznacza bardzo wysoką skuteczność działania tej metody. 

Działanie zastrzyku antykoncepcyjnego rozpoczyna się zaraz po podaniu preparatu. W przypadku wystąpienia skutków ubocznych, będą one ustępowały odpowiednio wolniej niż w przypadku innych metod antykoncepcji, ze względu na przedłużone działanie tej metody zapobiegania ciąży. Po odstawieniu zastrzyków antykoncepcyjnych zajście w ciążę możliwe jest dopiero po dziesięciu miesiącach od ostatniej dawki preparatu. 

Istnieje także ryzyko przyrostu wagi o kilka kilogramów przy dłuższym stosowaniu zastrzyku antykoncepcyjnego. Istnieje również możliwość wystąpienia skutków ubocznych, takich jak: nudności, ból głowy, trądzik, wahania nastroju, stany lękowe, osłabiony popęd seksualny, tkliwość piersi, suchość pochwy, wypadanie włosów, wahania wagi.

o kurcze, ciekawa sprawa z tym zastrzykiem.

orientujesz sie moze jakie sa koszta ?

 

anabanana Magda napisała, że 40zł zastrzyk co 3 miesiace więc koszt niewielki w porównaniu z tabletkami bo nie pamiętam ile płaciłam keidyś bo chyba z 10 lat temu stosowałam ostatnio, ale myślę, że to było koło 20zł na miesiąc teraz pewnie jest drożej 

Nigdy nie stosowałam antykoncepcji, tylko prowadzę kalendarzyk i zawsze się udawało omijać dni płodne...

Nie słyszałam o tym zastrzyku, ale znając moje szczęście to pewnie te skutki uboczne jak wymioty i nudności dopadły by mnie:D

Idziemka no to odważnie postepujesz. Ja to bym się bała i nie ryzylowala bo różnie może się wydarzyć. 

Ja mam nieregularne miesiączki więc kalendarzyk u mnie nie zdały egzaminu 

Ja po ciąży mam reguralnie. Raz tylko teraz miałam dwa dni wcześniej bo byłam u ginekologa i mi tak tam po naciskała o 18 że już o 20 miałam okres haha :D

Swiezoupieczona, kalendarzyk jak się go dobrze prowadzi, potrafi być zaskakująco skuteczny. Ale fakt, że innym metodom antykoncepcji nie dorównuje.