Przygotowanie do siedzenia

witam. chciałabym zapytać jak wygląda przygotowanie dziecka do siedzenia. wiem że lezenie na brzuszku ćwiczy plecki. że powinno się dawać dziecku paluszki gdy leży na pleckach aby się podciagalo . czy jest coś jeszcze co można zrobić aby dziecko uczyło się siadac ? a raczej co powiinnam robić aby nie doszło do sytuacji że przez moje zaniedbanie i brak ćwiczeń z synkiem nie będzie umiał siadać w górnej granicy wiekowej dla tej umiejętności. no i kiedy mniej więcej w ogóle dziecko zaczyna siadać ? w 6 miesiącu czy później ? bo slyszalam że właśnie koło 5-6 mca

moja córka miała 7/8 miesięcy jak zaczęła siedzieć.Nie sadzałam jej na siłę.
Po prostu samo to jakoś wyszło.Najpierw pozycja półleżąca aż potem sama powoli zaczęła się podnosić
do pozycji siedzącej jak ją trzymałam za rączki.To trzeba chyba wyczuć taki moment i kierowac się tym
czy dziecko czuje się na siłach

wiem, ale wolałabym wiedzieć czy trzeba coś robic, jakoś przygotowywać. bo o kładzeniu dziecka na brzuszku dowiedziałam sie z LOVI. nikt mi nie mówił w szpitalu o tym. i gdyby nie to forum to bym maluszka na brzuszku nie kładła i nie wiem jakby się to skończyło i jaki miało na niego wpływ

Siedzieć dziecko zaczyna wcześniej, niż siadać. Synek sam siedział w 5 miesiącu, ale córka dopiero w 7. Siadać zaczął ok 8-9, córeczka (niemal 8 miesięcy) nawet nie zaczyna.
Najlepsze ćwiczenie to pozwalanie dziecku podciągać się samodzielnie i kłaść na pleckach. Wiec robisz wszystko idealnie :slight_smile:
Nie ma co robić “za dużo” gdyż mały organizm (kręgosłup, biodra, miednica) może nie być na to gotowy.

wlasnie dlatego pytam :slight_smile: zeby nie zrobic krzywdy nic nie robieniem albo zbytnio robieniem :smiley:

Mi lekarz powiedział, że nie powinno się zmuszać dziecka do siadania w żaden sposób, ani też pomagać. Oczywiście ilu lekarzy tyle złotych porad.
Ja córeczce nie pomagam siadać - przekręca się już z plecków, a gdy podciągnie nogi pod brzuszek to potrafi podpierając się na rączkach usiąść. :slight_smile:

Także dziecko prędzej czy później nauczy się wszystkiego :slight_smile: Sama musisz zdecydować co robić :slight_smile: Bądź skonsultować to z lekarzem.

Iwona dziekuje! :slight_smile: tyle tyvh zakładek , że szukam w jednej (wg mnie najbardzije odpowiedniej) a ktos gdzie indziej juz o tym pisał. Dziekuje za pomoc, poczytam :slight_smile:

Nasz mała juz w wieku 3 miesiecy usiłowała podnosić główkę niczym do siadania :wink: jednak po konsultacji z pediatrą dowiedzieliśmy sie iż nie należy dziecku w tym pomagać ani dopingować, gdyż można tylko zaszkodzić maluszkowi jest jeszcze na to po prostu nie gotowy organizm.
Przestrzegam od razu przed wszelkimi madrymi radami otoczenia pomóż dziecku podkładajac poduszki i nne głupoty tego tez nie powinno się robić, ja zaczełam podkładać poduszki pod meble, gdy mała już poczyniała wszelkie próby siadania aby sie nie derzyła o kanty czy klamki, fajnym miejscem i z miare bezpiecznym tak myślę byłby kojec ma dookoła siatkę i maleństwo, raczej nie ma możliwości uderzenia sie z główkę w razie upadku.

No i temat spacerówki nie ma co przechodzić na wózek spacerowy, gdy maluszek jeszcze nie potrafi siadać.

Nasz mała usiadła w wieku 8 miesięcy

Ja mam poduszkę ciążowa, wiec ja sadzalam malego w pozycji pollezacej w,niej, a wcześniej jak skonczyl 5 mcy to lezal na moim brzuchu, raczej prawie siedzial, bardzo szybko chcial siadać sam, glowie szybko podnosil, siedzial jak mial pól roku, a sam usiadl w wieku 7 mcy :wink: nie zmuszalismy go do niczego, ani nie zachecalismy nawet, po prostu jak lezal to plakal, ze nic nie widzi :wink: ma zdrowy kregoslup, szybko pozniej zaczal tez sam wstawać i chodzic, ale taki typ dziecka, teraz tez juz ladnie mowi :slight_smile: jedne dzieci szybciej a inne pozniej :slight_smile:

Witam,
Tak jak jedna z Pań napisała siedzenie maluszka a samodzielne siadanie to dwie różne rzeczy.

Maluszki zwykle zaczynają siedzieć z podparciem około 6 miesiąca życia. Mają wtedy już na tyle silne mięśnie grzbietu i na tyle stabilnie trzymają główkę, że jeśli są posadzone przez rodzica i podparte np. poduszką to mogą zostać w takiej pozycji i obserwować sobie otaczający świat. Wcześniejsze takie sadzanie dziecka, kiedy nie jest jeszcze gotowe na to jest nie wskazane, bo może zaszkodzić dziecku. Zbyt słabe mięśnie grzbietu oraz możliwa jeszcze słaba stabilizacja główki (w zależności od wieku w jakim sadzamy dziecko) czyli odpowiednie utrzymywanie jej przez dziecko sprawia, że maluch może posadzony lecieć do przodu wyginając swój kręgosłup w pałąk albo pochylać się na boki ustawiając swój kręgosłup asymetrycznie. A to może stanowić zagrożenie dla przyszłej, prawidłowej postawy dziecka. Dlatego jeśli jeszcze samo nie potrafi utrzymać się w pozycji siedzącej to nie sadzajmy go, bo nie sprawi to, że szybciej osiągnie tą umiejętność. Nie jest to żadne ćwiczenie siadania samego w sobie. Aby osiągnąć tę umiejętność dziecko musi być na to gotowe motorycznie. Do samodzielnego siadania potrzebna jest pozycja raczkowania i odpowiednio silne mięśnie grzbietu. Z pozycji do raczkowania dziecko jest w stanie usiąść sobie najpierw przytrzymując się czegoś np. podpierając się podłoża, trzymając się łóżeczka, a dopiero później siada przyjmując coraz lepszą, stabilną pozycje poprzez prostowanie nóżek i plecków.

Także ćwiczenia pomagające dziecku nauczyć się siadać to ogólna stymulacja, układanie dziecka na brzuszku, tak aby mogło podnosić główkę i wzmacniać ciałko oraz różne zabawy, o których już pisałam wcześniej (np. zabawy na walcu edukacyjnym, na kole dmuchanym, na nogach rodzica). Siadanie to jeden z etapów w rozwoju motorycznym niemowlaczka, którego osiągnięcie warunkowane jest przejściem przez wcześniejsze etapy rozwoju motorycznego.

Zwykle koło 7-8 miesiąca życia dzieci zaczynają siadać samodzielnie.

Pozdrawiam serdecznie,
Marta Cholewińska-Dacka

Niestety ja tu raczej nie pomoge, bo moj synek mial ok.4,5 miesiaca jak sam siedzial, a 6 jak juz sam pewnie zaczal siadac. Pewnego ranka az sie przestraszylam jak maly zlapal za szczebelek i usiadl w lozeczku. Ale on od urodzenia byl o krok przed rowiesnikami. Teraz zastanawiam sie kiedy zacznie sam chodzic, bo etap raczkowania nas nie dotyczy. Maly staje i przemieszcza sie przy meblach tak od 8,5 miesiaca zycia.

kochane mamy, Pani Marto, troszkę mi smutno i postanowiłam się wyżalić :frowning: mój maluszek ma już 9 miesięcy. Jego 5 miesięczny kolega sam już siedzi (podnosi się do siadu i siedzi sztywno), ma już 3 ząbki i rośnie mu kolejny, koleżanka moje synka ma 6 miesięcy i też sama siedzi, sztywno. a on ani ząbków, ani nie siedzi, nawet sam się nie podciąga do siedzenia, nie łapie barierek, nie podnosi się, nawet nie raczkuje . dziennie jest prawie godzinkę na brzuszku. sam się umie na niego przewrócić i lubi się tak bawić. trzyma sztywno nóżki i stoi na nich ale tylko jak trzymam go pod paszkami. troszkę się martwię o niego bo lekarz niby mówi , że wszystko w swoim czasie, no ale wszystkie dzieci na około już siedzą a są młodsze a on taki jakiś … no sama nie wiem jak to ująć. synek urodził się w 35 tyg ciązy mając 2,5 kg oraz 48 cm. miał słabe napięcie mięśniowe. czy to może być przyczyna, że aż tak jest opóźniony względem swoich sporo młodszych (bo 3 - 4 miesiące u dziecka to bardzo duża różnica) kolegów/koleżanek?

Moja córeczka siedziała gdy ją posadziłam jak miała 5 miesięcy i z dnia na dzien dłużej .Jak miała 7 to sama wstała i z wstania nauczyła się siedziec , w tym czasie też nauczyła się raczkować . Widzę że urodzilaś przed terminem więc patrząc na to co robi patrz na wiek licząc od poprawnego terminu porodu. I jeżeli to jest chłopak to chłopcy często też później wszystko łapią niż dziewczynki . Ale z tego co czytałam to ma jeszcze czas na siedzenie chyba do 10 miesiąca.

Witam,
Kaajkaa jakoś wcześniej przeoczyłam twój wpis, przepraszam. Dzisiaj odpisywałam na twój post dotyczący szelek.

Pamiętam, że jak synek był malutki pisałaś już o swoich niepokojach związanych z jego rozwojem psychomotorycznym.
Tak jak napisała mamavan i na co ja również zwracałam już uwagę w poprzednich wypowiedziach, jeśli dziecko urodziło się przed czasem to należy skorygować jego wiek. Jeśli urodziło się ponad miesiąc za wcześnie to należy traktować je jak dziecko które ma o 5 tygodni mniej.
Napięcie mięśniowe ma tu również jak najbardziej znaczenie, bo jeśli jest osłabione to synek może nie mieć tyle siły aby wykonywać nie które czynności. Pomaga w tym rehabilitacja i ćwiczenia / zabawy w domu. Dzięki nim wszystko się wyrównuje. Nie ma sensu porównywanie ze sobą różnych dzieci, bo każde dziecko jest inne i każde rozwija się w swoim tempie.

Poradniki dla rodziców kiedy podają informacje kiedy dana umiejętność pojawia się u dziecka podają uogólniony wiek dziecka o tym też warto pamiętać.

A jeśli coś Cię nie pokoi to zawsze warto porozmawiać z pediatrą czy innym dziecięcym specjalistom.

pozdrawiam serdecznie,
Marta Cholewińska-Dacka

Kajkaa nie porównujmy naszych dzieci nie jest tak ważne że kolega twojego synka już siedzi , ma ząbki i tak dalej, przecież kazde dziecko ma swój indywidualny czas rozwoju, no oczywiście jeżeli za bardzo odbiega od normy to można zacząć się temu przyglądać , ale na ty etapie rozwoju dzieci rozwijają się naprawdę różnie, więc spokojnie czekajmy.

Córcia urodziła się 3 tygodnie przed terminem, a miała 2 miesiące jak zaczęła trzymać główkę, a teraz ma 4.5 miesiąca i siedzi z podparciem i już strasznie by chciała sama już usiąść, tak aż się zgina do stópek.

Moj synek też szybko sam trzymał główkę troszkę się martwilam ale sam sobie krzywdy nie zrobi. Jak miał cztery miesiące zaczął obracać się na brzuszek często nie umiał się sam obrócić na plecki więc go pilnowałam ale po krótkim czasie opanował te umiejętność i wtedy zaczął sam siadać w łóżeczku a potem już z górki było .

Moja córka usilnie unosi głowę do siedzenia, lecz na razie to siedzenie jest nadal w formie rehabilitacji i przy tym pozostaję nie spieszę się z tym by już ładnie sama siedziała. Wychodzę z założenia, że porównywanie dzieci nie jest dobre i każde rozwija się swoim indywidualnym trybem.

Moja córa jest teraz rehabilitowana, bo ma trochę do nadrobienia, między innymi siadanie. Siedzi sama stabilnie, ale przez ciągłe usztywnienie nie nauczyła się siadać. My też popełniliśmy błąd, bo ją sadzaliśmy. Ania sama siada jeśli się czegoś chwyci albo z pozycji półleżącej. Rehabilitantka zaleciła nam podnoszenie jej w taki sposób, żeby najpierw przekręcać ją na bok, aby się podparła rączką o podłoże, a dopiero później podnosić. Mała nie potrafi się sama kulać na boki, wiec kodując przekręcanie się na boczek, uczy się przy okazji siadania.

Moja ma skończone 4 miesiące i juz się rwie do siadania. Jak ha położę to podnosi główkę do góry. Jak jej dam paluszki to tez się podnosi. Sama jeszcze nie usiądzie ale bardzo chce. Jak ha ja trzymam na kolanach to po paru minutach widzę ze główka jej się chwieje i leci do przodu dlatego na sile jej nie sadzam. Musi przyjść taka chwila ze sama usiądzie.