Magicznypazur nie wiem czemu tak powiedziała ale mi za to położna gratulowala, że tak długo karmię a było to jak córeczka miała 2 miesiące. Nie wydaje mi się, że to długo :) teraz córeczka ma 3 miesiące i nie powiem bo zaczyna się strasznie wiercic i płakać przy piersi ale nie poddaję się, uspokajam, bujam, przytulam i znowu próbuje ja przystawić do piersi. I się udaje, trochę się pomęczymy ale się nie poddamy :) chciałabym karmić chociaż do 6 miesiąca.
Ja butelki jakies w domu tez miałam, ale nie oznaczało to, że rozważam karmienie mm. Mieszanki mozna teraz bez problemu nawet w nicy zakupić jakby była taka potrzeba. Jedynie to można poczytać o pozycjach do karmienia, preparatach na pobudzenie laktacji. Ale głównie to najwazniejszy spokój.
Dziwne, 2 miesiace to dla mnie w sumie krótki czas karmienia. Nie rozumiem dlaczego położna gratulowala.
Ja butelki miałam bo dostałam z warsztatów a potem jeszcze od położnej. Ale bardzo chciałam karmić piersią i nie nastawiam się że będą mi potrzebne
Też karmimy się z córcia piersią 4 tyg już i nie przygotowywałam się do tego jakoś specjalnie. Udało mi się wygrać laktator z Lovi ( który przy nawale uratował mi piersi dosłownie) i kupiłam butelkę ale nic więcej. W głowie od samego początku miałam tylko to że chce aby mała ssała pierś a butelka tylko dlatego jak będę potrzebowała wyjść bez dziecka. Pokarmu mam wydaje mi się wystarczająca bo mała się najada później ładnie śpi a na wadze przybiera prawidłowo także mam nadzieję że nie będę musiała sięgnąć po mieszankę.
Patrycja to oby było tak dalej? A laktację szybko rozkrecilas po CC? Przystawialas tylko córeczkę czy czymś się wspomagałaś?
Aneczka pokarm miałam dopiero w 4 dobie po cc i na wieczór od razu miałam nawał to była masakra :( później laktator i malutka do piersi i jakoś poszło karmimy się 4 tyg :)
Wydaje mi się, że położna pogratulowała karolinach, bo bardzo dużo mam rezygnuje z karmienia piersią z różnych przyczyn, a bo są zmęczone, a bo dziecko wisi cały czas przy piersi, a bo mają mało pokarmu, a bo brodawki pogryzione. I na tle właśnie takich mam, dwa miesiące karmienia to całkiem niezły wynik.
Patrycja. Niedopytalska a przyzwyczajasz jużdo butelki? Czy jeszcze czekasz? Bo ja twierdziłam, że będę przyzwyczajać około 2-3 miesiąca, ale już przyzwyczajam i raz na 2-3 dni, mała u mnie dostaję jedną butlę raz w nocy, a raz np. w ciągu dnia.
Magicznypazur daje czasem małej butelkę z moim mlekiem kiedy muszę gdzieś wyjść zresztą ona narazie nie ma z tym problemu bo pierwszy tydzień piła tylko z butelki mój pokarm bo piersi nie mogła złapać.
Patrycja to fajnie że udaje wam się karmić piersią. Oby tak dalej
ja też jakoś specjalnie nie przygotowywałam się do karmienia piersią, choć po czasie stwierdziłam, że mogłabym więcej poczytać o laktacji i problemach związanych z karmieniem piersią. A butelki też miałam od samego początku:)a jak często podajecie butelkę dzieciom, codziennie, czy co kilka dni?
Ja niestety tylko mm karmię więc codziennie podane teraz 3 razy dziennie
Mamaslodziaka ja nie podaję wcale. Może to mój błąd ale karmię tylko piersią, nie podaję mleka w butelce. Narazie wytrzymujemy :)
mamaslodziaka ja podaję małej, jak uda mi się ściągnąć więcej pokarmu, czyli jak mała ma mniejszą potrzebę jedzenia i wychodzi mi raz na około 3-4 dni :)
Moja córcia też dostaje butelkę raz na parę dni albo jak muszę gdzieś wyjść ;)
Każdy podaje jak wg niego jest odpowiednie ;)
U nas do 6 mc czasem Wojtek dostał mm, ale to w przypadkach jak został z dziadkami, a ja musiałam wyjechać na kilka godzin. Niestety moje piersi nie lubią laktatora i gdy tylko go podłączalam to mleko przestawalo lecieć...
Aneczka odpowiednie jak każdy wie jest podawanie dziecku piersi ale są sytuacje kiedy dziecko musi wypić z butelki i wtedy chyba lepiej żeby potrafiło ta umiejętność. Zresztą ja uważam że nie ma nic złego w tym jak maluszek raz na jakiś czas wypije mleko mamy z butelki.
Ja jeszcze nie podawałam córeczce butelki ale jak tylko dostanę laktator z lovi spróbuję :)
Patrycja ale ja nie napisałam że podawanie mleka matki z butelki raz na jakiś czas to coś zlego
Patrycja. Niedopytalska dokładnie, to nic złego, a bym powiedziała, że wręcz przeciwnie! :) Ja mojej małej dzisiaj butlę dałam z moim mlekiem i wciągała aż miło :) Ale że miałam tylko 70 ml odciągniętego pokarmu, to i tak musiała cycem dopchać :)