Przygotowanie do karmienia piersią

Ja jednak jestem zdania że z czasem a nie od razu dzięki alergenami męczyć robić tzw prowokacje czy ma czy nie ma alergi na to 

Aneczka właśnie udowodniono że najlepiej od razu i to nie są prowokacje bo dopóki nie wyjdzie ze jest reakcja alergiczna można jeść wszystko i tu nie ma prowokacji prowokacja jest jak już dziecko ma alergie i podaje mu się alergen dany od czasu do czasu by sprawdzić czy dalej alergia jest czy znikła bo dzieci z alergii wyrastają często. 

Ja nie robiłam prowokacji po prostu skoro ja nie mam na cos alergii ani mój mąż to mało prawdopodobne jest aby dziecko miało. Nie ma sensu na zapas eliminować składniki z diety bo może coś się stanie 

Karolinah dokładnie jeść wszusyko i dopiero jak się pojawia objawy zaczynac eliminować nie wczsnsiej ale też nie raz zdarza się tak że drugi raz się zje to co niby dawało alergie i się okazuje że alergii nie ma więc też nie od razu eliminujemy  tylko uoewniamy się pierw czy na pewno reakcja występuje bo niekiedy to jest pierwsza reakcja a później tej alergii nie ma tak też się zdarza. 

No j jak rodzice alwrgicy to można batdziej być ostrożnym wiaodmo ale jak rodzice nie są alergikami to można spokojnie jeść wszystko zresztą nawet jak są alergikami też można jeść ale tutaj bym batdziej obserwowała i starała się jednak te silne alergeny pojedynczo bo wiaodmo żeby było laywoej zlokalizować co jest problemem jeśli dane sygnały że alergia jest zostały odnalezione bo wczsnsiej nie ma co póki nie ma żadnych objawów alergii jeść wsystsko można tyle że obserwować i tyle :) 

Aisa właśnie :) tym bardziej, że naprawdę w wielu składnikach, które matki eliminują na zapas że swojej diety jest bardzo dużo witamin. A lepiej przyjmować witaminy, które występują w naturze niż przyjmować suplementy diety, które przecież zawierają też wiele chemii... No ale każdy robi tak jak chce. Ja przez całą ciążę jadłam wszystko i teraz również jem wszystko i jest dobrze. Zresztą już dawno obalony został mit o diecie matki karmiącej. Pamietam jak na pierwsza wizytę przyjechała do mnie położna, ja wtedy piłam wodę z cytryną i powiedziała, żebym się wstrzymała z tym do ukończenia przez córeczkę pół roku. Tak samo jak ze smażonym, pieczonym, przyprawami, czekoladą itd... Została mi chyba tylko woda i suchy chleb i to też własnej roboty bo ten że sklepu ma za dużo chemii :D szkoda, że nie wiedziała, że tego dnia na obiad miałam schabowego :D już na kolejnej wizycie byla  inna położna, młodsza i powiedziała, że obsolutnie żadnej diety nie ma. Żeby jeść wszystko to podobno później dziecko chętniej sięga po nowe, mocniejsze smaki bo mleko zmienia smak w zależności od tego, co się zje. Nie wiem ile w tym prawdy :) 

Ja nie wyobrażam sobie jeść wszystko w ciąży. Surowego mięsa nigdy w życiu bym nie tknęła

Dziewczyny dostałam zalecenie od położnej, że muszę trzymać dietę. Ale powiedziała, że nie ze względu na dietę matki karmiącej, bo takiej nie ma, ale ze względu na to, że jestem po cc. Zasugerowała, że ciężkostrawne potrawy, czy np. smażone lub zimne mogą bardzo niekorzystnie wpływać na organizm i bardzo spowolnić metabolizm. Jak to było u Was? Czy też po cięciu miałyście takie zalecenia?

Aneczka w czasie ciąży surowego nie ale mowa tutaj o karmieniu w ciąży wssytsko prócz wiaodmo surowego mięsa niepasteryzowanego nabiału iyd. 

 

 

Magiczny pazur co prawda ja miałam poród drogami natury ale też dostałam takie zalecenie z racji nacięcia i pęknięcia w zasadzie ale wiem że po cc tak jest ze przez jakiś czas trzeba dietę lekkostrawna ale później już normalnie można jeść :) 

Aneczka ale my piszemy o karmieniu nie o ciąży :) 

Magicznypazur nikt mi w szpitalu po CC nie mówił że że względu na cięcie, ranę mam dietę stosować 

aneczka - bo to nie jest coś co restrykcyjnie trzeba przestrzegać. Jedni o tym powiedzą, a inni uznają, że to normalne i nie będą o tym wspominać. Chodzi o takie racjonalne podejście. Skoro jest rana to wiadomo, że nie powinno się napinać mięśni, więc na początku lepiej jeść rzeczy bardziej lekkostrawne. Przy cieżkostrawnych mogłoby się pojawić zatwardzenie czy inne problemy żołądkowe, a to mogłoby wpłynąć na gojenie się rany. 

Magiczny pazur mi w szpitalu wspominali o diecie lekkostrawnej ale jedynie przez początkowy okres po cięciu bodajże około 2tyg właśnie ze względu na wypróżnienia 

Zgadza się, po takich zabiegach zalecana jest dieta lekkostrawna. Właśnie ze względu na to, aby zapobiegać zbytniemu napinaniu brzucha tak jak napisała Pcheła :) 

Lekarze teraz mało co mówią. Uważają że to jest tak oczywiste że nie muszą o tym mówić. 

Tak jak przypisali dla mojej córeczki do inhalacji 3% sól fizjologiczna a nie powiedzieli że trzeba oklepać plecy po inhalacji bo ona jest wyksztuśna. A jak przypisali steryd do inhalacji to nie powiedzieli że po instalacji trzeba dokładnie przemyć twarz i buzię i dać pić żeby przełyk przeplukala. Nie jest wykrztuśny więc nie trzeba oklepywać

Aneczka w ulotce każdego sterydu do inhalacje masz napisane jsk trzeba postępować wystarczy przeczytac i pewnie lekarze myślą że rodzice czytają. Ja zawsze np choć pobieżnie czytamy ulotkę zanim podam dziecku lek 

Właśnie trzeba zawsze czytać uważnie ulotki. Lekarz nie zawsze wszystko powie. Czasami zapomni a czasami może pomyśli, że każdy doczyta jak postępować :) 

JustaMama ja czytam ulotki. Chodzi mi o fakt że lekarze nie zawsze wszystko mówią jakby mieli wrażenie że to jest tak oczywiste że o tym nie trzeba przypominać 

Lekarze wielu rzeczy nie mówią, bo albo sami nie wiedzą, czasami po prostu nie mają czasu na to, a wolą go poświęcić na coś innego jak sami możemy z ulotki doczytać.

Lekarze mają czas tylko uważają za oczywiste. Plus uważają że ludzie będą czytać ulotki. 

różnie to bywa z tymi lekarzami:/sama miałam przypadek, gdy lekarz mi nie powiedział o wszystkich skutkach ubocznych, a później były różne problemy:/dlatego np. w przypadku  laktacji, karmienia i połogu to dobrze jest spytać położnej:/