Przygotowanie do karmienia piersią

Ja brodawki mam duże o to się nie martwiłam ale za to każdy wmawiał mi, że przez moje małe piersi nie będę mogła karmić bo przecież nie będzie pokarmu. I co? Córeczka ma dwa miesiące, je co godzina i nie ma problemu :) od urodzenia przytyła już  ponad 2,5 kg. 

 

Moja siostra miała płaskie brodawki i synek jadł bez problemu. Nie używała nakładek. Więc nie zawsze jest tak, że płaskie brodawki oznaczają brak możliwości karmienia. Ja mam spore a mimo to córeczka po porodzie odrzuciła jedna pierś. Całe szczęście jej przeszło :) 

Jak ktoś ma małe piersi to nie oznacza że będzie mało mleka lub wogole. Osoby gadające takie głupoty nie znają się więc nie powinny się wypowiadać 

Aneczka to jedna z wielu mądrości jakie usłyszałam w czasie ciąży :) 

No tak czasami można się nasłuchać "mądrości" 

Karolinah matko święta żyjemy w 21 wieku a nie w średniowieczu a czasem mam wrażenie że wiedza u niektórych na temat KP właśnie ze średniowiecza pochodzi. W sensie jak ktoś tak gada o to mi chodziło bez urazy ale kto takimi czestowal cię mądrościami.? 

Aisa teściowa i koleżanki w pracy :) daj spokój czego ja się nasłuchałam to czasami nie wiedziałam czy się śmiać czy płakać :) 

Karolina a koleżanki to w jakim wieku że takie głupoty gadały?

Karolinah teściowa to jeszcze rozumiem bo pewnie chciała przekazać wiedzę że swoich czasów i nie może uwierzyć że jest nieaktualna bo jak to ja tak robiłam i było wszystko ok z dziećmi..... Stara śpiewka też to przerabialam ale koleżanki z pracy? One są dużo starsze od ciebie? Czy w podobnym wieku do ciebie? Bo jeśli w podobnym to podwójne matko święta powiem bo to znaczy że wgl nikt nie czytał na temat karmienia porodu po porodzie noworodka co i jak tylko słuchały osób typu babcie itd które na dokładkę maja stara wiedzę i jeszcze nawet tego nie Sprawdziły szczerze jeśli tak to wygląda to jestem w szoku.

Ja jak byłam w ciazy to już zaczęłam szukać informacji na różne tematy czytałam i czytałam o wszystkim i nawey jak ktoś mi dawał jakieś rady to sprawdzałam ich aktualność jelsi nie wiedziałam czy są ok czy nie a część rad to negowalam bo mówiłam że tak już się nie robi to stara wiedzą teraz się robi inaczej itd raczej każda mama chce dla swojego bobaska jak najlepiej a bez samonauki o różnych aspektach opieki nad niemowlęciem czy karmieniem to ciężko wiedzieć co jesy najlepsze dla dziecka ja osobiście wiem że wiedza się zmienia coraz więcej wiemy o pielęgnacji niemowlęcia o ciele ludzkim iyd więc wiedzą się zmienia więc nie umiała bym zaufać wiedzy sprzed 20-30 lat :) 

Koleżanki starsze ode mnie, w wieku do 40 lat. Ale teściowa też nie jest stara:) nie ma nawet 50 lat. Ale jest za to myśli, że wszystko wie najlepiej. Cały czas mi gada, że córeczka wieczorem płacze bo boli ja rączka po szczepieniu, które miała w szpitalu :) 

No to nie wiem skąd one takie "mądrości" wzięły gdzie się naczytali czy same wymyślimy

To są stare mądrości, powtarzane z pokolenia na pokolenie :) tak samo jak z dietą. Zdążyłam zjeść obiad, zaczęłam karmić córeczkę i zaczęła płakać. I już komentarz "zjadłaś coś i zeszło do mleka dlatego płacze" :) 

Karolina to nieźle się z nimi miałaś. Słuchać takich komentarzy

Aneczka no niestety... Ale co zrobić. Trzeba wpuszczać jednym a wypuszczać drugim uchem :) wczoraj mieliśmy imprezę rodzinna, dosłownie umoczylam usta w szampanie. Myślałam, że teściowa zabije mnie wzrokiem :) 

Karolinah no to rozumiem bo takie osoby około 40 lat nie do końca ogarniaja nowe zalecenia bo za ich czasu kiedy dziecko miały a to było z około 10 lat plus minus to było inaczej a pewnie też babcie pomagały i takie madrosci przekazywały. U mnie też gadka była ze to na święta nie jesz uszek ani pierogów z kapusta ze zrobimy z serem a ja ze ani mi się sni i ze jem normalnie. Co prawda u nas wyszła alergia więc musiałam wyrzucać z diety niektóre produkty ale to tylko czekolada orzechy kakao pomidor itd. 

Mi położna mówiła że na święta moge sobie zjeść rybkę w galarecie, trochę po grecku, itp jedynie unikać grzybów. No i wiadomo z umiarem na zasiądzie spróbować a nie nawcinac się 

Ja jadłam normalnie domową pizzę po porodzie :) zupę grzybowa itd.. I obserwowałam córeczkę czy wszystko jest ok jak tak to znaczy, że mogę jeść dalej :) 

Aneczka można wszystko tylko trzeba obserwować po prostu no i wiaodmo nie wszystko na raz więc warto wczsnsiej te silne alergeny jeść pojedynczo i tyle no i wssytsko z umiarem a nie napchac się by się napchac :) 

Na początku lepiej unikać silnych alergenów. 

Aneczka ja tak nie uważam można jeść ale warto jeden silny alergen w dniu jak jesy ok to można już ten co przetestowany i inny nowy dla pewności jakby była reakcja mamy już winiwajce praktycznie ale nie ma co unikać bo są badania na ten temat ze wlansie jedząc alergeny silne i karmiac dziecko zmniejsza się w taki sposób ryzyko wystąpienia alergii u dziecka z racji ze w mleku tworzą się odpowiednie przeciwciała które zapobiegają alergii oczywiście to jest mniejsze ryzyko wystąpienia alergii u dziecko w sensie zmniejsza się ale nie jest powiedziane ze nie wystąpi alergia oczywiście bo zdarzy się tak ze dziecko ma obciążenie ze nie ma szans by alergii nie było. 

Jeżeli rodzice nie mają na  cos alergii to jest mało prawdopodobne aby dziecko mialo:) dlatego można próbować wszystkiego, obserwować dziecko i tyle