Przygotowania do porodu

Ja też bardzo chciałam, pytałam o sale komercyjną ale ciągle zajęte :frowning: szkoda że nie mógł byc na pewno byłoby łatwiej mi odpocząć

To super szpital . Szkoda , że takich możliwości nie ma w wszystkich . A uważam , że powinny być i możliwości nocowania ojca dziecka jak i możliwość bycia przy cc.

Zdecydowanie :disappointed: szkoda że nie ma tego każdy szpital

Oj tak , myślę że wynika to z tym że ten szpital miał kiedyś małą liczbę porodów zwiazane to było z tym że był brak remontu podobno było tam obskurnie , dostali dotację i pięknie wyremontowali porodówkę, jak ja tam trafiłam to porodowka była już wyremontowana , zajeli się promowaniem placówki, co chwilę to coś nowego wprowadzali , od tego roku można tam rodzić razem z doulą , z aromaterapią no naprawdę różne pomysły kto jak chce :grinning:

Też mi się wydaje że teraz jak remontują szpital do tuż robią to wg obecnych standardów. U nas szpital był świeżo po remoncie i już było naprawdę na wysokim poziomie. To że jakieś szpitale czegoś jeszcze nie mają to pewnie dlatego że jeszcze nie unowocześnili

A ja nawet nie wiem w jakich godzinach były odwiedziny , mój mógł być na noc i dzień normalnej bez problemu i miał fotel przy moim łóżku

To Miałaś super jak mógł być w nocy :cry:

No ja się cieszę bo mi bardzo pomógł

Mój mąż byl do 23 że mną później kazali mu iść :frowning:

U nas były 8-20 i faktycznie się ich trzymaliśmy. Tym bardziej że jeszcze 2 dziewczyny ze mną były w pokoju

To faktycznie długo mogli siedzieć. U nas do 17 i wypraszali ale to bylo na tym oddziale pooperacyjnym to może z tego to wynikało l, na tym normalnym dłużej można było siedzieć ale i tak z tego nie korzystaliśmy

Jakoś trzeba się ratować :sweat_smile:

Szkoda, bo jednak taka pomoc po porodzie jest mega…

Ale i tak zgodizlam się żebym zabrali małego o 1 żebym cos pospała :sweat_smile: a spać nie mogłam :joy:

W sensie położne ? U mnie nie proponowali ale w sumie ja i tak bym nie chciała :slight_smile:

Tak, u nas brały na pierwszą noc dzieci po cc. Żeby się mamy wyspały. Ale w sumie ja i tak spać nie mogłam bo za dużo emocji i jeszcze współlokatora chrapała

To ja miałam cc 22:40 i od razu syn był ze mną. Jak przejechaliśmy na tą salę po cc. Od razu dostawili mi go do piersi i tak zostawili, ok 6 miałam pionizację czy tam o 5 i razem z mydelniczką sobie szłam na oddział już :slight_smile:

To późno miałaś. U nas ostanie planowane były o14 chyba, a potem tylko te nagłe

A mnie się nawet nie zapytali :face_with_peeking_eye:
To było dziwne, takie emocje i nie dało się spać :face_with_peeking_eye:

Taak, z początku nie chciałam ale chociaż na spokojnie spałam dwie godzinki później wzięłam prysznic ogarnęłam się i dostałam małego