Przygotowania do porodu

U mnie byli tylko teściowie po za moim mężem ale sama powiedziałam, że jesli mają ochotę to mogą przyjechać bo czułam się już dosc dobrze.

U mnie teściowa była akurat w naszym mieście bo były święta ale przyjechała już do domu. W samym szpitalu tylko mój mąż i to też nie siedział długo bo go wyganiałam. Głównie byłam sama

A ja się bardzo cieszę że mnie tak wszyscy odwiedzili tak czekałam do tej 13-14 aż ktoś przyjdzie bo szajby dostawałam :face_with_peeking_eye::face_with_peeking_eye:

U mnie w szpitalu tez byli tesciowe ale na krótko, ja nie bylam w takim dobru samopoczuciu na odwiedziny większej ilości osób

To wszystko zależy od osoby i tego czego się oczekuje…… ja jak miałam kiedyś operację to chciałam żeby przychodziła mama czy mąż bo mi pomagali ale tak to nie potrzebowałam …. Mając telefon mogę do każdego zadzwonić i pogadać :wink: a przy maluszku też wolałam spać i odpoczywać a nie jeszcze się męczyć odwiedzinami …. Także każdy ma inne potrzeby i ma inny pomysł na swój czas w szpitalu

1 polubienie

Dokładnie ! 🩷🩷

Nie bylo problemu z odwiedzinami kilku osob na raz? Na stronie szpitala wyczytałam, ze tylko 1 osoba moze odwiedzic.

Nikt tam nie zwrócił uwagi :flushed: przychodzili po dwie osoby :sweat_smile:

1 polubienie

U mnie nie było nikogo, dlatego że się źle czułam. Ale jak wróciłam do domu to teście od razu przyszli i moi rodzice też

No to zrozumiałe że odwiedziny dopiero w domu.
@Sylwia96 u mnie w szpitalu moglo byc 2 osoby, polozne pilnowaly i zwracaly uwage jak przyszly 3 osoby

Czyli to zależy od szpitala…

  1. Niewiele kobiet rodzi dokładnie w terminie porodu, jednak często jest to termin ostatniej wizyty na ktg i zwykle po terminie pacjentki są już kierowane na oddział celem wywołania porodu.
  2. Tu się nie wypowiem jeszcze z własnego doświadczenia, ale pracuje z kobietami w ciąży i po porodzie i z ich opowieści wynika że dużo zależy od nastawienia pacjentki oraz dostępności znieczulenia w szpitalu. Dużo zależy też od sposobu prowadzenia porodu, oksytocyny, przyjmowania pozycji wertykalnych i dobrego przygotowania krocza przed porodem.
  3. Ważne abyś przygotowała plan porodu zgodnie z tym co czujesz ale nie nastawiła się że dokładnie tak będzie on wyglądał. Na pewno warto sprawdzić czy w szpitalu w którym zamierzasz rodzic jest dostępne znieczulenie. Warto też porozmawiać z położna prowadząca poród na temat ochrony krocza - nie chcemy rutynowego nacięcia krocza jeśli tylko jest to możliwe. No i pozycję wertykalne - zdecydowanie mogą ułatwić poród.
  4. Tu znów nie podpowiem z doświadczenia swojego, ale miałam pacjentki które urodziły w 2 godziny od pierwszego skurczu, ale były też takie które męczyły się dwie doby…
  5. Powrót do sylwetki z przed ciąży zależy od wielu czynników. Predyspozycje genetyczne, to jak wyglądałaś przed ciążą, czy cwiczylaś wcześniej, jak się odżywiałaś przed i w trakcie ciąży, to czy masz wsparcie po porodzie, czy karmisz piersią bo to też ułatwia powrót. Ja polecam rozpocząć powrót do formy od wizyty u fizjoterapeutki uroginekologicznej by nie robić nic na własną rękę - na pewno na początku unikamy brzuszków i dźwigania ciężarów. Ważne są ćwiczenia aktywujące przeponę i mięśnie dna miednicy. Trzeba również uważać na podskoki bo mogą obciążać słabe mięśnie dna miednicy. Po porodzie również warto wprowadzić pracę z blizną bez względu na to czy poród odbył się naturalnie czy CC.

U mnie to nawet nie wiem ile osób mogło odwiedzić , ale na sali jeden dzień leżałam sama a na drugi dali mi dziewczynę bo było dużo porodów

To ja nawet nie wiem ile osób mogło odwiedzać ale widziałam że co niektórych mam przychodziło więcej osób więc chyba limitów nie było bardziej przestrzegali godzin odwiedzin niż ilości osób

U nas odwiedziny były do 19 , i męża myślałam wtedy wyganiać :joy:

U nas były od 11-17 z tego co pamiętam

U mnie w szpitalu jest tk że ojciec ma fotel taki jak mamy w szpitalach dziecięcych i może on zanocować w sali z mamą i dzidziusiem i nie jest to sala typowo rodzinna , oczywiście tylko wtedy kiedy nie ma na sali drugiej mamy z dzidziusiem :grinning: porodówki niekiedy swiecą pustkami dlatego jest też taka opcja . U nas nawet ojciec może być przy cc i później kanguruje maluszka kiedy mama jest zszywana .

Ale super opcja z tym fotelem i tym że może przenocować :face_holding_back_tears: pierwsza noc chciałam żeby mąż był ze mną

Super opcja z tym fotelem dla Tatusiów!

I widzisz, w naszym szpitalu nie było na to miejsca