Zaniusiaaa jest też taki wątek ogólny w pogaduchach, gdzie sobie piszemy czasami podnosimy ciśnienie, więc zapraszamy, jakbyś miała ochotę i wolną chwilkę ![]()
Zianusia super wiadomość …najważniejsze że już macie decyzję , wszystkie będziemy trzymać kciuki ![]()
Zaniusiaa gratulacje teraz najważniejsze by operacja się pomyślnie odbyła trzymamy kciuki :*
zaniusiaaa - już niedługo coraz bliżej. Przygotowujecie się jakoś do operacji? Również trzymam mocno kciuki, żeby wszystko było na 5 z plusem. Ja z małym musiałam powtarzać badanie przesiewowe, bo nie chciało wyjść - tak więc chwila strachu była. Później długo nie reagował na dźwięki dookoła tak jak jest to w wytycznych rozwoju, nie odwracał głowy w stronę dźwięków, ale teraz już reaguje i wiem, że słyszy poprawnie…
Zaniusiaaa, jak się córcia czuje?
Daj nam znać jak po operacji! :-*
Wczoraj wróciliśmy do domu. Operacja się udała, chociaż nie było kolorowo, ale za dużo by pisać. Poznałam sporo rodziców dzieci z takim problemem jak Nasza córcia. Była najmłodszą pacjentką i najlepiej rozwiniętą. Niektóre dzieci miały po 3-4 latka i nic nie mówiły. Jednak powiem Wam, że nie chciała bym przeżyć tego jeszcze raz. Widok dziecka, które usypia Ci na ręku podczas podawania narkozy… przerażające.
zaniusiaaa najważniejsze że operacja się udała!!
powiedz jak długo musicie czekać na rezultaty??
a te starsze dzieci poprostu tak długo czekały na operacje czy nie byly w pore zdiagnozowane? straszne to jest…
Dobrze, że u Was wszystko jest na dobrej drodze!
jak znajdziesz kochana chwilkę to napisz nam jak wszystko wyglądał.
Trzymamy za Was kciuki i super, że jesteście w domu ![]()
Jesteśmy już po badaniu BeraTrzask oraz badaniu emisji otoakustycznej DPOAE. Jeśli chodzi o to pierwsze badanie wyszło o no bardzo dobrze, uszka rozwinęly się już prawidłowo. Na szczęście Franek całe to badanie przespał (trwało ono jakieś 20min), więc wynik mógł ukazać się miarodajnie. Gorzej z tym drugin badaniem, ponieważ lewe uszko środkowe wciąż się nie wykształciło prawidłowo stąd tzw.płaskie stenogramy. Wg lekarza ucho środkowe rozwija się do 2go roku życia, a że Franek ma 9mc, jest duża szansa na ich rozwinięcie.
Ponadto lekarz również przeprowadził badania behawioralnie, ktore rowniez wypadlo dobrze.
Podczas tych wszystkich badań, rozmawiajac z lekarką jednoznacznie mogę napisać że dopiero badanie BeraTrzask pozwala na dokladne postawienie diagozy. Tym samym, jeśli po narodzinach naszego dziecka, badanie tzw.zwykłą słuchawką nie daje wyniku (u nas nie wyszło 3razy), nie można zamartwiać się, popadać w paranoje, że dziecko nie słyszy. Pani Audiolog opowiadała mi o rodzicach tygodniowych noworodków, którzy dzwonią i płacząc mówią,że ich dziecko jest głuche i co mają robić…Nie da się tego stwierdzić bez dalszych badań w poradnii audiologicznej. U nas “coś” zaczęlo się dziać dopiero jak Franek miał 6mc…
Wiem, że może łatwo jest pisać, by nie popadać w paranoje i ja doskonale to rozumiem, bo niejedną noc przepłakałam, martwiąc się co to będzie. Teraz wiem, że wszystko jest na dobrej drodze.
Kasiu a rozwoju tego ucha środkowego nie da się jakoś stymulować? Czy podać jakiś leków?
Angie, na rozwój ucha środkowego nie zalecono nam zadnych leków, wątpię też by istanialo cos co przyspieszy jego rozwój. Są z pewnoscia jakies leki, które pozwalają przeczyscic uszka z tej mazi poporodowej, ale na uszko środkowe to nie ma.
Jedyne co nam zalecono to jego stylumację, tzn nalezy do dziecko mówić bardzo duzo, zwlaszcza do uszka z ktorym jest problem. Można puszczać różne dźwięki, ważne są te grające zabawki. Generalnie istnieje jedna, najważniejsza zasada takiej stymulacji. Do dziecka które ma taki problem, jak mój syn, nalezy mówic normalnym tonem, starać się mowic nawet szeptem, zeby uszko miało możliwość “pracy” i wyłapywania dźwięków. Kategorycznie zabrania się głośnego mówienia, bo wtedy ucho przyzwyczaja się do tych głosniejszych dźwieków, i nie chce dalej pracować.
Reasumując słuch zawsze należy stymulować, ale pamiętajmy by do dziecka mówic normalnym tonem, tak by uszko miało szanse się rozwijać ![]()
Kochane my mamy żółtą karteczkę w książeczce zdrowia i musimy powtórzyć pierwsi wynik mamy na oba uszka normę ale że występują czynniki ryzyka kazali nam powtórzyć badanie najgorsze jest to że najbliżej do powtórzenia musimy jechać 100 km nie rozumiem dlaczego nie mogą nam zrobić w szpitalu w którym badali słuch po urodzeniu czy to jakaś inna maszyna musi być?
Jejku . Zabusia nie pomogę Ci…nie spotkałam się jeszcze w swoim okręgu by ktoś musiał powtarzać…Ale dziwne że nie możesz zgłosić się do szpitala , ciekawe czemu? Maluchy rodzą się codziennie wiec można powiedzieć że prawie codziennie jest takie badanie robione wiec taka osoba kompetentna w tym celu jest. …dziwne…
Cześć dziewczyny. Szukam wsparcia bardziej doświadczonych. Moja corkeczka dostała żółte papiery Owsiaka, w 10 dobie życia już trafiliśmy do audiologa na ponowne badanie słuchu. Niestety badanie nie wyszło dobrze ponownie, nie wiem co to było za badanie, ale zdaje się ze to samo co na sprzęcie WOŚP tyle ze bardziej precyzyjnym. Dodatkowo lekarz zajrzał sonda do uszu i okazało się ze jest opuchlizna być może spowodowana zalegającym płynem. Kazał przyjść dopiero za miesiąc na badanie ABR. Czy to już oznacza wyrok? Jeśli płyn zalega to dlaczego go nie usunął? Mamtyle pytań ale niestety dopiero teraz, u lekarza byłam sparaliżowana strachem i stresem. Czy są jakieś sposoby na usunięcie płynu z uszu noworodka? Mała ma 12 dni życia… czy to za wcześnie na panikowanie?
Zabusia90 z tego co ja się dowiedziałam po naszych badaniach w szpitalu to każde kolejne powinno się odbywać na precyzyjniejszym sprzęcie. Nie ma sensu powtarzać go w Twoim przypadku na tym samym, bo jeśli chodzi o czynniki ryzyka a nie o realna wadę to sprzęt nie ma znaczenia. Ten od WOŚP to jedynie badanie przesiewowe a nie stwierdzające stan faktyczny. Stad moim zdaniem wskazówka by zdiagnozować dalej. Według mnie jesteście w dobrej sytuacji bo czynniki ryzyka to jakieś tam prawdopodobieństwo a jie realne zagrożenie. Poszukaj audiologa i wszystko będzie Oki!!! Trzymam kciuki
Róża trzymam kciuki za córeczkę my mamy dopiero w grudniu to badanie kochana będzie dobrze myślę że ściągną wam ten zalegający płyn a co miałyście wpisane przy uszkach na tej żółtej naklejce? I czemu musiałyście powtarzać badanie też czynniki ryzyka ?
Dziś podjęliśmy próbę badaniu ABR u mojego Kubusia niestety nie udało się wykonać go do końca ponieważ się obudził :(( Jestem wykończona a jutro spróbujemy ponownie . Kuba musi wstać o 3 nad ranem bo badanie na 10 mamy ![]()
Dziewczyny trzymajcie kciuki ;)w kupie siła ;))
dziubus trzymam kciuki, daj znać jak badanie.
Margos udało się ![]()
Wszyscy jesteśmy wykończenia ale w końcu udało się ![]()
W końcu wiemy jak to u Kubusia wygląda i wiemy co robić dalej . Synek ma niedosluch lekki odbiorczy niestety ![]()
Po badaniach bechawioralnych będziemy wiedzieć czy trzeba Kubę aparatowac.
Najważniejsze, jak wie się już na czym stoi i co dalej. Daj znać, czy aparat będzie konieczny, mam nadzieję, że nie. Trzymam kciuki za Kubusia!
to miałąś maraton Dziubuś i tak wcześnie Kubuś musiał być zrywany z łóżka…dobrze że się jednak udało za drugim razem i masz już z głowy…szkoda dzieciątka ze ma ten niedosłuch ale jak wykryty wcześnie i lekarze podejmą odpowiednie leczenie to może nie będzie tak źle…trzymam kciuki za Was ;))