Przepisy/inspiracje

moja mama wciera w te ciasto naleśnikowe i wychodzą smaczne 

Jest tyle fajnych i szybkich przepisów. Ja sobie w końcu kupiłam blender z koncowka trzepaczki więc mogę teraz omlety robić;) 

Oj ja również nigdy nie dawałam do ciasta neleśnikowego jabłek czy innych owoców. Wiem, że niektórzy tak robią. Ja raczej takie owocowe składniki dodaję jako farsz 

Ja tak samo. Nie lubię eksperymentować a bałabym się , że mi się nie udają 

Placki z jabkami i cynamonem są pyszne ;) Ja robię narazie bez cynamonu bo nie daje młodszemu synowi.. chociaż niedługo może i on zje ;)

Cynamon spokojnie możesz dawać , ale.lepiej kupić cejloński bo ma mniejszą zawartość kumaryny niż Cassia (ten zwykły sklepowy) .

Ja cejloński kupuje w sklepie ze zdrową żywnością 

A nie podajesz bo dziecko nie lubi czy że względu na toksyczne działanie kumaryny w niej zawartej ?

 

Ja czesto latem robilam placki z warzywami ciasto gesciejsze i tam juz w zaleznosci os tego co w lodowce szczypior paptyka marchew zolty ser wedlina ;) i przyznam ze na dzialke takie placuszki fajnie sie sprawdzaly;)teraz dawno nie robilam bardziej gofry i muffiny z jabłkami;) lub borowki mrozone i tez wyxhodza super

To jestem taka staroswiecka i nie próbuje nowości;D muszę kiedyś spróbować dodać owoce 

To ja również dla dzieci wymyślałam przepisy z warzywami różne robiłam i wszystko na oko 

Ja nie mam za bardzo pomysłów i szukam motywacji w.internecie he

to ja lubię improwizować w kuchni zawsze coś z tego wyjdzie :D 

Ja wolę nie improwizować bo z tego nigdy nic nie wychodzi :D

U mnie niestety też nie heh 

a ja uwielbiam improwizację :D zawsze coś wyjdzie i ogólnie lubię gotować na oko 

Ja tylko na oko gotuhe 🤪

Ja jak już jakiś przepis robiłam kilka razy to robię na oko i zawsze coś dodam innego;)

Jak robię pierwszy raz jakąś potrawę to trzymam się przepisu. Przy kolejnych razach już robię na oko i jakoś zawsze wychodzi. 

to ja przeważnie na czuja bo jak robię z przepisu to przy dzieciach i tak cos pokićkam lub one mi dosypią czegoś od serca :D 

Mazia z dziećmi to dopiero jest wyzwanie, a twoje lubią w kuchni urzędować? Moja córka to mogłaby nie wychodzić...

Ja improwizuje tylko kiedy robię coś kilka razy ;) tak to nie bo nie wyjdzie..