Przejście ze zwyklego mleka na mleko HA

Kurcze moje dziecko budzi się nadal o 3 w nocy na picie, a ma 15 miesięcy. Już jakoś się do tego przyzwyczaiłam.

Aha ,czyli pewnie ja też tak bede :stuck_out_tongue: no to trudno. :stuck_out_tongue:

Nie koniecznie. Ja karmię piersią i może moje mleko tak nie zasycał małego.
Ale jak podałam butelkę z Bebikiem to też się obudził. Może jak już nie będę karmić to powinnam spróbować ze specjalnym mlekiem na noc.
Ewcia wiem, że twoje dziecko jest alergikiem i pewnie nie możesz mu podać specjalnego mleka na noc. Może spróbuj zagęścić mleczko które dziecko pije kaszką. Wtedy bardziej się tym naje i dłużej będzie spało.

Ewciu myśle że twoje dziecko potrzebuje czasu żeby się przestawić jak przyjdzie jego czas to będzie nocke przesypiał … wiem że czasami się dziecko przetrzymuje ,taka metoda tzn,jak się dziecko budzi to się je usypia bez jedzenia i tak co noc ,az do skutku ,żeby dziecko przestało po jakiś czasie odczuwać głód…ale to chyba tak jak już dziecko ma z 1, 5 ,2 lata :slight_smile:

Raz właśnie prubowalam go tak przytrzymać ale pkakal mi wiec dałam mu mleczko , juz wole wstawać niż głodować synka a i tak wczoraj obudził się i 3rano potem po 5a dzisiaj dop o 4:20 zasnal i obudził się o 7:30, zjadł o 9i ok 9:40zasnal i jeszcze mi śpi co nigdy mi tyle w dzień nie spal:-P

Ewciu ja zauważyłam ze moja córka śpi teraz dłużej jak zaśnie np. o 21 i nakarmię ją we śnie o 00:00 to mi prześpi do 5 i kolejne mleko to już o 8 :slight_smile: a jak czekam az sama się obudzi to wstaje o 1 o 5 i o 5 już jest koniec spania
Co do nauki przesypiania nocy to niby można podawać dziecku po skończeniu 6 miesięcy wody do picia zamiast mleka ,ma to niby uświadomić dziecku ze na wodę się nie warto budzić ,ale jeszcze nie słyszałam żeby ta metoda pomogła ,raczej dzieci się częściej chyba budzą bo nie dojadają …inną metodą jest dawać smoczka jak się dziecko budzi na jedzenie i tak za każdym razem jak się obudzi i tak az do bólu ,bardzo uciążliwa metoda trzeba mieć nerwy ze stali …

Ludzie może po prostu warto przeczekać ten etap, a nie męczyć dzieci. Jak tak koniecznie chcecie się wyspać to po co decydowałyście się na dzieci. Chyba przed ciąż wiedziałyście, że dziecko to nie jest lalka.
Ja karmię 16 miesięcy w nocy i żyję, a przy dziecku mąż mi za dużo nie pomaga.
Karmię o 20.00, 23.00, 3.00 i o 5.00-6.00 i mały o tej godzinie wstaje i więcej nie pójdzie spać. W dzień śpi tylko jeden raz i to niecałe 2 godziny. Jakoś z tym trzeba sobie radzić.

Beatko decydowalismy się na dzieciątko z miłości i z jego upragnienia!! W cale mi to nie przeszkadza ze tak się budzi, u też jestem caly tydz sama, synek miał 3mc kolki pi 2godz, potem zmiany mleka na Ha u od tego ciagle zaparcia itp. I też sobie radze, poprostu skoro dziecko można nauczyć nie budzić się to można, mi doktorka pediatra nawet mówiła ze jak się budzi żeby podać mu herbatki albo smoczka. ale ja u tak dawałam mleczko. Pytanie: to po co decydowalismy się na dziecko, jest trochę przykrym pytaniem także nie komentuje. A to ze dziecko to nie lalka to też głupie : doskonale i tym wiem. Dzięki za rady.

Ewcia cieszę się, że bardzo kochasz swoje dziecko.
Według mnie warto po prostu czekać. W końcu dziecko będzie coraz rzadziej budziło się na karmienie i będzie ładnie spało. Według mnie nie ma co głodzić dziecka. U mnie smoczek czy woda by nie przeszły. Mały po prostu chce jeść.

Czekamy, czekamy:-P tak wiem nie ma co głodzić, jeśli wida by przeszła a dzieciątko poszli by spokojnie spac to tak, ale ostatnio zaczął mi płakać, wiec zrobiłam szybciutko mleczko i poszło szczęśliwe i pojedzine spać :-]

Beatko my tu tylko dyskutujemy o metodach ,nikt tu nie narzeka "‘’'ojojoj po co mi to dziecko było teraz musze wstać i nakarmić …ludzie pomocy " Beatko żle te nasze wpisy odebrałaś ,my tu tylko z Ewcią pogaduchy urządzamy …przecież o to chodzi na forum żeby podzielić się wiedzą o tym co się wie i o tym co inni piszą o tym co się czytało , przecież ja napisałam że ja osobiście za ta metodą z wodą nie jestem ale są tacy co tak robią ,wiec myślę że nie powinnaś mnie i Ewci tak surowo komentować ,że niby dzieci nie kochamy bo nam się wyspać nie dają ,uważam że lekko przesadziłaś w tym wpisem żebyśmy se dzieci nie robiły …

Ja mam dwójkę chorych dzieci Beatko i ze starszą już nawet nie zliczę ile razy na krześle szpitalnym siedziałam w nocy i czuwałam ,czasami się człowiek na materacu przespał czasem na krześle a w domu z powodu jej choroby to się tylko siedziało i patrzyło nieraz czy oddycha i żadnej nieprzespanej nocy nie żałuję i myślę ,że jestem dobrą mamą a przynajmniej staram się być . To że ktoś jest czasem zmęczony to nic złego i to normalna rzecz … myślę ,że nie należy takich rzeczy pisać jeśli się kogoś nie zna …

Też tak myślę Magdalenamsl, zle odebralas nasze rozmowy, i nie milo nas ocenilas, ojej to Ci współczuję Magdaleno, to co te Twoje dzieciaczki Ci tak choruja:-(, biedni i Ty też bo wiem jaki to bol patrzeć jak dziecko Ci cierpi.i Dziękuję Ci za Twoje rady, fajnie że można podzielić się swoimi doświadczeniami bo są cenniejszego niż na internecie:-]

spoko Ewciu my "drobinki " musimy sobie pomagać :stuck_out_tongue_winking_eye:

Hehe:-P dokladnie:-P

Widocznie tamte Wasze wpisy źle odebrałam. Cieszę się, że kochacie swoje dzieci i wstajecie do nich w nocy.
Ja ze swoim synem też miałam przez parę miesięcy problemy. Były takie noce, że musiałam siedzieć i trzymać go na rękach bo inaczej nie potrafił zasnąć.

nic nie szkodzi tylko tak głupio to zabrzmiało takie coś przeczytać na swój temat że aż się prosiło żeby odp, ;P, mam nadzieje ze cię nie zniechęciłyśmy i będziesz pisać z nami Beatko :slight_smile:

Dokładnie, Beatka pewnie zle nas zrozumiała, a nas troszkę zabolaly te slowa, ale już sobie wyjasnilysmy:-P

Nie na prawdę mnie nie zniechęciłyście. Dalej będę z Wami pisać. Mam nadzieję, że już wszystko jest wyjaśnione i nie gniewacie się na mnie.
Ja wiem, że wy takie nie jesteście w stosunku do swoich dzieci, ale uwierzcie, że często można spotkać takich ludzi, którzy dziecka nie traktują tak jak należy.

Tak juz wszystko wiem:-D no sa,sa takie matki, co bardzo mi zal tych dzieci, mam znajoma ktora jest w ciazy lat 19, I szkoda gadac az mi zal tego dziecka bedzie:-(, kwasu foliowego nie brala, miala anemie I miala zakupic zelazo to nie kupila a ciuchy dla siebie I kosmetyki dla siebie kupi, nie bo wszystko kupuje jej rodzina, ale tylko jednorazowo, a ona nie kupi pampersow bo ciotka jej kupi, lekarz Kazak brac witaniny to nie brala, a jadla tyllo raz na dzien zupe albo frytki…no brak slow.