Przejęcie poprzez zasiedzenie

No ale tak na logikę jeśli piwnica przynależy do mieszkania i nie można mieszkania sprzedać bez piwnicy to jak on chciał ją zasiedzieć ? Trzymam kciuki żeby udało się szybko załatwić sprawę.

Myślę, że tu nie ma co się doszukiwać logiki, bo tacy ludzie nie działają logicznie :rofl:
Dzisiaj widziałam post, że pewna pani odcięła prąd w swoim mieszkaniu, bo najemcy nie płacą jej od pół roku. Wszyscy zaczęli bronić tych pseudo najemców, bo przecież są chorzy. Nikt się nie pochylił nad tym, że właścicielka również może być chora, płacić dalej raty za mieszkanie, nie mieć pieniędzy, czy po prostu chcieć zarobić, bo pieniądze za jej własność się jej należą jak psu buda :sweat_smile::rofl:
Myślę, że najszybszym rozwiązaniem będzie przedsądowe wezwanie do opuszczenia lokalu w terminie takim i takim. Poinformowanie, że jeśli nie opuści, to podejmiecie kroki prawne. @Mamina popatrz u siebie w mieście, bo większość gmin ma darmową pomoc prawną przy urzędach, które działają w określonych dniach czy godzinach. Wtedy takie adwokat powinien wam pomoc napisać pismo, zawsze będzie wyglądało profesjonalniej i może samo to podziała

1 polubienie

Dokładnie , zawsze wszyscy patrzą tylko na najemców, a nikt nie myśli, że właściciel też może być w trudnej sytuacji. Mieszkanie to czyjaś własność i normalne jest że chce dostawać za nie pieniądze

1 polubienie

Ja podchodzę do tego tak, że jakiejkolwiek sytuacji by nie miał, to jednak zapracował na to, jest jego, więc należy mu się zapłata. Historie o chorych dzieciach, rodzinach itp, owszem jakoś mnie ruszają, ale nie na tyle, aby to usprawiedliwiać

1 polubienie

Też tak uważam. Można współczuć czyjejś sytuacji, ale to nie zmienia faktu

Niestety każdy kto nie płaci to od razu uderza w smutną historię chorobową , finansową czy jeszcze jakaś inna. To nie ma znaczenia czy ma dzieci, czy jest biedny lub chory. Ok, takim osobom można współczuć ale to nie znaczy że wszyscy mają je w koło utrzymywać i pozwalać na zwykłą kradzież bo tak to trzeba nazwa. Tacy najemcy kradną prawo do zarobku z czyjej własności i tu nie ma dyskusji. To tak jakby podli do sklepu i wzięli towar i nie zapłacili bo mają dziecko bo są chorzy. Wielokrotnie też niszczą mieszkania i trzeba je potem odnawiać co też kosztuje. Nie stać kogoś na najem niech poszuka tańszego mieszkania albo socjalnego w gminie czy mieście. Dlaczego zawsze ten co wynajmuje musi być poszkodowany? Niestety prawo polskie nie chroni osoby wynajmujące swoją własność i to jest bardzo smutne …… często też ludzie cwańsi i znający prawo wynajmują i celowo potem nie opuszczają mieszkań i żyją na cudzy koszt. To już jest totalna perfidia …. I ludzie latami nie mogą się ich pozbyć tracąc nie tylko pieniądze za najem ale różnieźle wartość mieszkania traci, zdrowie bo stres i walka też człowieka niszy

1 polubienie

Oj taaaak wszędzie się to czyta . Ale zawsze jest nam żal ludzi chorych itp i przeważnie to niestety działa dlatego ludzie próbują

Taaak, nasz system jeśli o to chodzi jest straszny… wcale się nie dziwię, że często w ogłoszeniach ludzie piszą, że wynajmą komuś bez dzieci. Takich lokatorów jest zwyczajnie ciężej się pozbyć.
Demolka mieszkania to jedno, a ile długów potrafią narobić, bo nie opłaca wody, prądu, czynszu… moja koleżanka tak miała, wyprowadzili się w końcu łaskawie po kilku miesiącach. Dziewczyna dostała mieszkanie od rodziców, żeby mieć lepszy start, a już na starcie ma dług na mieszkaniu, remont… tragedia.

Dlatego u nas rachunki dalej sa na nas. Mamy nad tym kontrole. Rozliczamy najemce wedlug zużycia. Oczywiscie ma wglad, bo wysyłamy mu scany.

I ja tez wolalam wynajmowac bez dzieci i Polakom. Wiem ze nie mozna tego pisac wprost w ogloszeniach bo to rasizm itp wiec pisalam ze np osoby biegle mowiace po polsku ( zeby sie dogadac) bo ja nie chcialam tam Hindusow ktorzy by spali w 6 w jednym mieszkaniu.
Za to napisalam ze mieszkanie zwierzolubne choc w granicch rozsadku bo Cane Corso czy Mastiffa do kawalerki 30 metrow bym nie wziela :rofl:

1 polubienie

Tak, ale tu też pojawia się problem, że jeśli rozliczenie nadal jest na was, a najemca nie płaci, to wy musicie spłacać/macie zadłużenie :cry:
Niestety prawo w tej kwestii kuleje i mam nadzieję, że w przyszłości się to zmieni

No jak nie zaplaci za cokolwiek to nara :rofl: a kaucji nie oddamy w calosci na poczet nierozliczonych rachunkow…na szczescie tu prawo pozwala na takie cos o ile nie pobieramy calej kaucji.
Na szczescie jeszcze nam sie nie zdarzylo i oby tak zostało

1 polubienie

No to właśnie mój tata jak wynajmował to ona miał media na siebie i on opłacał właśnie po to by uniknąć takiej sytuacji.

@Mamina mozesz nie oddać kaucji ale ona jest zazwyczaj wartością jednego miesiąca wynajmu, jak nie będą chcieli oposcic mieszkania to ten rachunek może to przewyższać …. Ale wtedy można po prostu samemu zrezygnować z tych mediów i ich odłącza

Już właśnie gdzieś pisałam że w rodzinie wynajęli mieszkanie i raz pojechali tam tak skontrolować po czasie to stało puste i ogołocone …. Nawet meble na miarę w kuchni zabrali

Ale my mamy najem okazjonalny notarialny. Takze tam podpisujesz ze masz gdzie sie eksmitowac :wink: wpisujesz normalnie adres w umowie.
Owszem, jest to drozsze bo wizyta u notariusza ale mnie to ratuje w razie jakby nie zaplacili tylko za jeden miesiac to wypad. Mam notarialnie to zapisane, wzywam policje i sie pakuja. Przynajmniej tak to powinno wygladac prawnie. Na szczescie nie mialam takiej sytuacji.

Obyś nie miała takiej sytuacji, ciekawe czy tak łatwo by poszło

Teoretycznie wlasnie po to jest taka umowa i nitariusz. Za to w sumie place :rofl: a to u nas 600zl. Takze tak :rofl:

Bo zazwyczaj Właśnie chodzi o to że nie można ludzi eksmitować bo nie mają Gdzie iść a ta umowa pokazuje że mają gdzie iść, więc teoretycznie powinno być łatwo i sprawnie

To ja wiem że jak w umowie się podaje adres ewentualnej eksmisji i to cię zabezpiecza …. Słyszałam już jakiś czas temu o tym. I też wiem że czasem ludzie się wzbraniają o tu się pojawia czerwona lampka bo to znaczy że mogą mieć złe intencje

No ja odrazu o tym mowie. Takze jak ktos przychodzi i mowi ze nie i cos kreci to w ogole nie biore go pod uwage jako potancjalnego najemce. Co wiecej narazie nie mialam żadnych wiekszych zniszczen, wiec sa naprawde fajni ludzie ktorzy dbaja o mieszkania jak o swoje :heart:

Tacy też się zdarzają. Nie wszyscy są nieuczciwi. Moj tata też trafiał na porządnych ludzi ale jak oglądam czasem interwencję to wydaje się jakby sporo ludzi też trafiało na takich nieuczciwych.
Moj szef wynajmuje chyba 2 albo 3 mieszkania w tym tez i rodzina z Ukrainy i tez nie ma żadnych problemów ale pewnie też się zabezpiecza w tej kwestii

Zawsze są różne historie jedni mają dobre doświadczenia inni gorsze. Dużo też zależy od tego, czy ktoś ma wszystko dobrze ustalone i spisane na początku