Prezenty na Wielkanoc

słodycze lub jakaś zabawka, dla mnie wielkanoc to taki skromniejszy prezent :grinning: jest wiosna i można się dużo bawić :blush:

1 polubienie

Dla mnie też , ale chcieliśmy z kuzynką się złożyć , zależy ile kosztują . A jest u was szukanie jajek ?

2 polubienia

Ja trochę jestem przeciwna dawania słodyczy jako prezent bo teraz dzieci albo nie jedzą słodyczy (rzadko ale się zdarza), albo przeginają ze słodyczami, często też rodzice nie chcą dawać słodyczy bo dzieci mają później problemy z zatwardzeniem i jedzeniem normalnych posiłków. Koleżanka nie chce żeby jej dzieci dostawały słodycze, bo nie znają umiaru w ich jedzeniu i stara się je oduczyć od słodyczy, a za to siostrzenica męża nie lubi.
Zabawka jest najbezpieczniejsza, ale ja zawsze boję się że kupię coś co dziecko już ma.

u mnie nie ale ja planuje mojej chować jajka i robić zadania

zabawki, jakieś łamigłówki :innocent:

U nas kinder jajka syn szuka to już tradycja co roku tak szuka :face_with_hand_over_mouth:

1 polubienie

Fajna taka tradycja, trochę radości dla dzieci :smiley: rok temu było pięknie, ciekawe jaka w tym roku będzie pogoda :smiling_face_with_three_hearts:

1 polubienie

We wszystkim trzeba znac umiar i pokazywac ze to jest ok ale nie codziennie i nie garsciami. Zdecydowanie bardziej “rzucaja” sie na slodycze dzieci ktore maja w domu zabraniane. Wiem bo taki okres przezywal moj chrzesniak. I jak ja z jego matka sie zagadywalysmy przy kawie to potrafil sie zazerac cukierami a papierki rzucal za moja kanape. Za 2 godziny rzygal dalej niz widzial, plakal z bolu i wrzeszczal jakby mial skret kiszek. Myslisz ze przestal sie tak obzerac slodkim po kryjomu ? Kazda impreza sie konczyla tak samo. Wracal od kolegi z domu i pol wieczoru nad wc spedzal. Dopiero jak w domu zaczely byc pozwalane jakies slodkosci to sie poprawiło ale tez wiek zrobil swoje…

Sa tez zdrowe slodycze :wink: moj poltoraroczniak na wielkanoc na pewno dostanie cos z Bob Snail albo sama cos upieke jak ciasteczka owsiane :heart:
Teraz to wlasnie nie wiadomo co dawac, bo jeden nie zyczy sobie slodyczy, drugi nie chce malych dupereli a trzeci w ogole nie chce zabawek a czwarty jeszcze co innego wymysli. Ciezkie czasy nastaly :rofl:
W kazdym razie ja tez mam takie slodycze których nie dam dzieciom ( typu mamba ) ale tez takie ktore raz na jakis czas sa ok :wink: gorzej ze moj syn wcale nie chce Kinder Jajka tylko zrobic ze mna szarlotke albo ciasto czekoladowe :rofl:

1 polubienie

Rok temu byłam w ciąży :pregnant_woman: to i ja znalazłam smoczek razem z jajkiem w krzaczkach :face_holding_back_tears::face_holding_back_tears::cherry_blossom::rabbit2::rabbit::hatching_chick::egg:

1 polubienie

Ja też już byłam w ciąży ale jeszcze o tym nie wiedziałam :smiling_face:
A co do prezentów na Wielkanoc, to moi rodzice nie praktykowali tego i jako dziecko nawet nie wiedziałam że okazji tych świąt są prezenty :sweat_smile: Jak byliśmy z kuzynostwem w podstawówce to rodzice wymyślili szukanie czekoladowych jajeczek na ogrodzie. Teraz wychowując swoje dzieci nie będę decydować się na zabawki, starsza ma urodziny końcem marca i te dwie okazje się nachodzą. A za 2-3 lata będziemy im urządzać poszukiwania jajek w ogródku bo to pamiętam że sprawiało mi radoche za dzieciaka :slight_smile:

U nas w parafii po mszy zawsze wszystkie dzieci mają przyjść z koszyczkiem, i jest szukanie jajek na polu koło kościoła :hatching_chick::egg::rabbit2::rabbit:

2 polubienia

Oo ! Ale fajny ten Zajączek :star_struck::star_struck::heart_eyes: fajnie jak ksiądz organizuje coś takiego dla dzieci :heart_eyes: Jaki ruch tu dzisiaj na forum :speak_no_evil:

Wiosna to i każdy ma więcej energii do popisania :grin::cherry_blossom:

2 polubienia

To racja ! Chociaż u nas niedługo będzie mniej czasu bo będziemy więcej czasu spędzać na dworze , nie mogę się doczekać :heart: a wgl tego że będzie można ściągnąć te zimowe kurtki

I kurczę , u mnie też się nie robi prezentów na Wielkanoc. Jestem zaskoczona że w ogóle się robi :rofl::face_with_peeking_eye: Ale ten pomysł z chowanie rzeczy od zajączka może być fajny i może warto go wprowadzić żeby synek miał radoche. Ja znowu byłam ostatnio w Action bo szukałam drobnostki dla chrześniaka męża który ma 4,5 roku bo idziemy do jego taty na urodziny i chciałam mu coś kupić ale nie jajko niespodziankę i powiem że nie mam zielonego pojęcia co można jako drobnostkę kupić, zwłaszcza że on wszystko ma i jak coś dostaje to nawet się tym nie bawi :face_with_raised_eyebrow:

A ja znowu jestem zaskoczona , że się nie robi aż powiedziałam o tym rodzicom i chłopakowi to trzęś w szoku myślałam ze to wszędzie tak jest :see_no_evil: no u nas to jest zawsze mega radocha dla całej rodziny , i dzieci wtedy szukają też dla dziadków i rodziców :smiley: naprawdę warto wprowadzić i u nas przeważnie dzieci dostają pistolety na wodę i jak jest pogoda to jest zabawa w poniedziałek Wielkanocy. A jest u was porwanie woda ?

1 polubienie

A u was w przedszkolu jak wygląda Wielkanoc? Też nic ? Bo u nas to samo szukanie zajączka i dzieci dostają prezenty :smiley:

Ja jeszcze przed czasem przedszkola. Synek ma 10,5m :wink: my mamy śmigus dyngus i jak jesteśmy u teściowej to się lejemy wszyscy z rana woda a potem cała chałupę myślmy i suszymy bo normalnie jest mini powódź :rofl: ale prezentów nigdy nie robiliśmy. A w który dzień jest szukanie prezentów od zajączka?

To kiedyś pamiętam , że była taka pogoda że się biegało na dworze i było tak gorąco , zaraz było się suchym , tyle było zabawy. U nas w Wielkanoc zawsze u moich rodziców , po obiedzie i kawce idziemy szukać zajączka a w poniedziałek Wielkanocny jedziemy do teściów i tam szukamy :smiling_face:

Ja pracowałam w przedszkolu to w jednym i drugim było szukanie zajączka a teraz się przeprowadziliśmy do miasta i mamy przedszkole blisko mieszkania to dzieci tutaj też szukają :smiling_face:

Czyli generalnie w święta się szuka prezentów :wink: ciekawe ja się z tym nie spotkałam ale widziałam reklamy kinder niespodzianki ze dzieci szukają więc skądś to się bierze :wink: