A ja ogólnie jak trafiłam na ten wątek to w szoku byłam. U mnie nie praktykuje się prezentów dla mamy. Jak coś ktoś przynosi to zazwyczaj drobiazg dla dziecka. Ale żeby jakieś kwiaty, czy tymbardziej biżuterię to pierwsze słyszę
Nie spotkałam się ani wśród znajomych ani wśród rodziny. Nie wymagałabym nawet żadnych prezentów dla siebie. Byłoby mi głupio. Jakby mąż z kwiatami przyleciał to jeszcze spoko chociaż nie lubię dostawać ciętych kwiatów, ale jakby mi przyleciał z bransoletką czy pierścionkiem to bym zaskoczona pewnie pytała “a to za co?” ![]()
Ja dostałam od męża prezent za urodzenie córeczki. Bransoletkę z Lilou z wygrawerowaną datą jej narodzin.
Uważam, że to bardzo miły gest.
Dołączam zdjęcie ![]()
co prawda jeszcze nie urodziłam, ale dostałam od męża laptopa ( i tak musieliśmy kupić, bo stary się sypał).
W lilou są piękne talizmany z rączką lub stópką dziecka, poprosiłam męża o właśnie coś takiego z imieniem synka i datą urodzenia na czerwonym sznurku. Będzie pasować do kompletu, tych których już mam ![]()
Mąż przyniósł mi kwiaty a przyjaciolki kupiły charms Pandora smoczek ![]()
Mama nie zrozumiałam.
ale faktycznie rodzice nie powinni tak wyróżniać jednej córki. No ale cóż tego już nie zmienimy…
Pakując prezent warto zaopatrzyć się w ładną torebkę prezentową albo pudełko na prezent, w tym sklepie https://induplo.pl/ znajdziecie duży wybór takich, są ekologiczne i stylowe, sama kupuję tam jak tylko mam coś komuś podarować.
Mpire reklam tu nie tolerujemy .!
Również dostałam pomoc i opiekę przy dziecku a ja mogłam sobie odpocząć po szpitalu
Jeśli chodzi o prezent za urodzenia dziecka, to część osób to stosuje, a część nie. U moim znajomych to jest na prawdę różnie. Uważam, że to miły gest od męża/partnera - tym bardziej jeśli prezentem będzie coś trwałego, przypominającego o dziecku np. łańcuszek z przywieszką czy bransoletka. Po cichu miałam nadzieję na coś takiego, ale mój mąż jest bardziej praktyczny
Za to na dzień mamy chyba sobie coś takiego sprawię ![]()
fajny pomysł
Ja niedługo będę wybierała pierścionek. Tradycja u mnie w domu jest taka, że za urodzenie jest złoty pierścionek więc no nie popuszczę :D ale trzeba go wybrać do póki dłonie nie puchną.
Bo szczerze takie prezenty to nie jest coś codziennego. Dlatego też myślę, że to dobra okazja
Oo fajna tradycja :D też bym chciała taki prezent :D muszę k tym powiedzieć mężowi :D
Olaleksandra :D może mężowi się spodoba:D
Hehe pierscionki pomysl fajny ;)
Kiedys chyba Mazia pisala ze dostalam łancuszek z dwoma stopkami;) te mi sie pomysl podobal chociaz u nas takich prezentow sie nie dostaje nie ma takich tradycji.
Dostałam bransoletke ze stupki i wygrawerowanymi imionami super prezent
U nas też nie ma takiej tradycji, ale może to czas by ją zapoczątkować?
no moze przy 3 maz coś kupi;D hehehe
Po urodzeniu syna dostałam od męża piękny bukiet kwiatów i złotą bransoletkę. Zobaczymy co teraz wymyśli :)
Ja nic nie dostałam na urodzenie dziecka ale no niby szkoda a z drugiej strony mój mąż wie że jak czegoś potrzebuje to sobie sama kupuje i już ;)
Mój mąż zawsze mi kwiaty kupował się to jak już byłam w domu żeby w szpitalu nie było problemu z tymi kwiatami
