u mnie w pracy magazynierzy często przychodzili do nas na pogawędki czasem z różnymi podtekstami ale ja do tego już przywykłam i nie zwracałam nawet na to uwagi a inne dziewczyny skręcały się i tez żartowały sobie z nimi myśle ze takie flirty musza być z głowa ze tak to ujmę żeby nikogo nie zrazić ani nic z tych rzeczy i wiadomo jednmy to nie będzie przeszkadzało innym tak zależy od typu i charakteru człowieka można się pośmiać ale do czasu
Ahhh No tak jeśli ktoś jest szczęśliwy z druga osoba to chyba nie szuka rozrywek na boku
Doris dla mnie to też takie nie do pomyślenia. Jestem po turystyce i w hotelach faktycznie nieraz różne rzeczy można widzieć często na służbowych wyjazdach czy jakiś wyjazdach integracyjnych. Ogólne też jestem osobą bardzo rodzinną i nie lubię nawet takich niewinnych flirtów - nie bawi mnie to. Jestem spełnioną żoną i matką. Mąż też jest bardzo rodzinny i każdą wolną chwilę spędzamy razem. Myślę ,że ma podobne odczucia jak ja. Nawet jak żartem mówiłam mu o jakiś skokach w bok to mówił że nie ma 15 lat i musiałby być durniem ,by zniszczyć to co przez tyle lat stworzyliśmy :) Naszą całą rodzinę :) Ufamy sobie i dobrze nam razem i też jak Wy myślę ,że jak ludzie się kochają i są ze sobą szczęśliwi to nie szukają przygód.
Kiedyś na imprezie firmowej kobieta całowała się z dużo młodszym chłopakiem i straciła dla niego głowę.. miała za to męża I 2 córki.. on za to później ją olewał... o zdradach też dużo słyszałam i zawsze mnie to dziwiło..
Nie rozumiem tylko takich tekstów kiedy np kobieta odchodzi od męża: "przecież wiedziała od początku jaki jest i to akceptowała, a teraz odchodzi (kiedy miała dowody na zdrade)". Jednak ja nie wnikam w życie i decyzję innych.. każdy decyduje o swoim ;)
Ja pamietam ze kiedys byś nowy magazynier i widać ze lubił pogadać sobie pożartować bez flirtu ale miałam sytuacje gdzie rozmawialiśmy na temat psow bo mówił ze jest sam to powiedziałam żeby sobie psa wziął będzie miał z kimś wychodzić na spacery to zapytal czy jak weźmie to będę z nim wychodziła razem na spacery odpowiedziałam ze mnie już ma kto wyprowadzać xd wiec chyba próbował mnie poderwać tak myśle �
Lisza fajny sposób na podryw na pieska hehe. Ja tam lubię sobie głupio pogadać z facetami się wiadomo wszystko w granicach rozsądku
No wiadomo ze tak :) trzeba znac granice ja tez jestem taka ze o takich sytuacjach zawsze swojemu opowiadałam wiec o wszystkim wiedział i sam nie raz się śmiał i nawet podpowiadał co mam na następny raz odpowiedzieć xd
U nas jeden kucharz był taki trochę może nie nachalny ale zawsze miał teksty właśnie z takim podtekstem, co mnie denerwowało bardzo. Aż w końcu kiedyś mu przeszło i się okazało, że znalazł sobie jakąś towarzyszkę :p był już po rozwodzie dawno ale chyba mu kogoś brakowało no i jak sobie znalazł kobietę to się głupie gadki w pracy uspokoiły. Pożartował jeszcze czasem wiadomo ale już faktycznie było czuć, że to zwykłe żarty.
No jak facetowi brakuje kobiety to lubi tak pożartować a ze teraz ma kto go zaspokoić to się zmienil ;)
Znalazl kobietę i ją szanuje skoro zmienił swoje zachowanie ;)
Podpisuję się pod każdym z wyżej wymienionych pomysłów
Ale na sam początek przygody z macierzyństwem catering jest chyba najlepszym pomysłem, jeśli przyjaciółka nie może liczyć na pomoc w gotowaniu
Ja płakałam ze wzruszenia, gdy znajomi podrzucali nam paczki z gotowym jedzeniem
https://rzeszow-news.pl/opinie-na-temat-cateringu-dietetycznego-w-rzeszowie-co-sadza-mieszkancy/
Aktualnie taką dietę pudełkową mozna kupić w większości miast w Polsce, dostępność jest dobra.
Widocznie jak był sam to sobie próbował flirtować ,a teraz jest w szczęśliwym związku i nie w głowie mu takie żarty , bo jak już wspomniano szanuje swoją kobietę :)
Kobiety potrafią odmienić facetów :)
Jeśli im zależy to z pewnością tak :)
Potrafią przekabacić na swoją stronę :)
MałaZołza widocznie na prawdę mu brakowało kobiety, a teraz jak znalazł to nie w głowie mu takie bajery, może to i dobrze, bo widać, ze mu zależy na tej kobiecie którą ma.
Hehe ale az taka zmiana jak poznal kobiete? Niektorzy sa tacy z harakteru ze maja taka bajere ale tutaj widocznie potrzebowal kogos bliskiego
Widać czegoś mu brakowało, wiadomo czego :D to se lubił pożartować w wybredny sposób, potem już głupich tekstów nie miał. Jedynie w każdy poniedziałek pytał czy weekend był stosunkowo udany :D
Myślę ze fajnie jak tak widać różnicę w pozytywnym znaczeniu
To napewno :)