MNPB to prawda jedynie teraz i wiele mam wrażenie że robione jest pod publikę
A ja mam nadzieję, że nasze młode pokolenie to zmieni. Wiem, że pokolenie rodziców patrzy kto ile zarabia i że jest dużo zazdrości. Ale to chyba pozostałość po komunie, gdzie nikt nic nie miał.
PannaXoanna nie wierzę że zmieni coś młode pokolenie w tym kierunku
Ja myślę, że będzie jeszcze gorzej niż teraz.
Obecne, młode pokolenie jest takie, że im się nic nie chce i chcą tylko więcej pieniędzy więc nie wiem czego oczekujecie
Nie zapominajmy, że to my wychowujemy to młode pokolenie. I ja mam nadzieję, że będzie lepiej. Trzeba przekazywać prawdziwe wartości A nie pokazywać pogoń za pieniądzem. Sami teraz widzimy, że pieniądze to nie wszystko.
PannaXoanna niestety ale większość rodziców przestaje zwracać uwagę na wychowanie, zapycha czas tabletami, komputerami i telefonami... A później efekty niestety są jakie są.
Kiedyś inaczej się żyło i te czasy już nie wrócą. Każdy tylko sobie, zazdrość, zawiść pogoń za pieniądzem. Kiedyś ludzie sobie ufali i pomagali i dlatego teraz starsi ludzie ulegaja tym oszustom, bo są ufności nauczeni.
Ja też widzę, że dużo znajomych nie wychowuje w ogóle dzieci. Mam wrażenie nieraz, że jestem ewenementem...
Teraz za dużo komórek, laptopów tabletów itp wiec ciężko teraz odpowiednio wychować bo wszystko na tym się opiera. Tel.zdny mieć kontakt z dzieckiem jam wyjdzie, laptop do odrabiania lekcji itp
My teraz na tel trochę dziennie siedzimy bo Panie z przedszkola opowiadają bajki przez tel, lub pokazują zadania itp. Także jeszcze w obecnej sytuacji od telefonu nie uciekniemy.
My dajemy młodemu telefon ale jak już przegina To zabieramy
Teraz przez te zdalne nauczanie dzieci muszą więcej korzystać z komputerów to wiadome... Ale w przerwach rodzice powinni im organizować czas, jakieś gry planszowe czy coś w tym stylu. A nie dalej komputer albo tablet..
U siostry z przedszkola zadania tylko zadaja bajek nie czytają. Np przebrać się za jakąś postać z bajki. Albo zrobić pracę o tytule "serce dla medyka"
My organizujemy małemu czas, ale nieraz też samemu coś trzeba zrobić
Współczuję rodzicom dzieci w wieku 8 lat i starszych. Nie dość że muszą pracować to jeszcze muszą dopilnować aby dzieci odrobily zadania domowe. To musi być trudny czas dla nich.
Pannaxoanna nie każde mamy pracują niestety. Znam taka co ma 11 łatkę. Szef zamknał firmę więc mają przestój
Ale to dla rodziców jest na pewno trudne. Nie muszą przecież wiedzieć wszystkiego na każdy temat a teraz całą odpowiedzialność za naukę spadła na nich.
Karolina to prawda łatwo nie mają.
Pamiętajmy o tym że rodzice nie są przygotowanie do tego by uczyć dzieci. Nauczyciele robią to od lat i są to jednak obcy ludzie których dzieci się słuchają z rodzicami bywa natomiast różnie. Ja mimo tego że mam 2 latka w domu nie potrafię go zbytnio zmotywować by porobił ze mną zadania które dostaje że żłobka bo jakoś nie wyobrażam sobie że mam go do tego zmusić. Usiądzie ze mną na 5 minut i już ma dość.