No ja też rogal uwielbiałam i w domu zawsze miałam go pod ręką i tylko na nim praktycznie karmiłam na siedząco. Na leżąco rzadko bo ja mam tak że jak tylko się pomoże to od razu zasypiam właśnie
U mnie dwie pozycje, klasyczna na siedząco z rogalem, albo na leżąco, tą najczęściej w nocy.
U mnie najlepiej sprawdziła się taka podłużna poduszka z Ikei do karmienia ktora kosztowała grosze i był to jeden z lepszych zakupów chodź miałam wątpliwości na początku czy mi się sprawdzi polecam naprawdę rewelacja
a wstawisz zdjęcie ?
MamaEmmy to kiepsko, że tak nagle dziecko zrezygnowało z piersi, ciekawe dlaczego tak się stało. Dobrze, że chociaż laktator pomaga ale wiem, że to jest mega męczące bo ja tak karmiłam ponad miesiąc na początku
MamaEMmy ale mała pije mleczko z butelki? Podajesz swoje czy mm?
Czasmi tak się dzieje i to najczęściej kiedy dziecko zbliża się do roczku że odrzuca pierś matki i nie chcę już z niej pić, moja sąsiadka mi opowiadała że tak właśnie się działo u jej córki, nie chciała już jej piersi I z czasem nawet zrezygnowała z mleka co ja trochę niepokoiło bo przecież dziecko w takim wieku powinno się dostarczać wapń i Wit D
Ale czemu uważać by nie przysnąć? Mi tam pasowało :D spaliśmy se we dwóch :D teraz przy dwójce dzieci nie ma szans by pospać przy karmieniu.
Mi się rogal nie sprawdził bo jakoś zjeżdżał z brzucha. Nie umiałam go odpowiednio ułożyć by faktycznie był oparciem dla dziecka.
Mi poduszka do karmienia się bardzo bardzo bardzo sprawdziła nie wyobrażam sobie funkcjonować bez niej bo czasami jak gdzieś jechałam i nie miałam to się strasznie męczyłam. Używałam jej też bardzo długo
Mamaemmy moja tak zrobiła jak miała 4 miesiące z dnia na dzień i to był koniec kp. Potem jeszcze 3 miesiące odciągałam, ale wiadomo nie były to takie ilości jakie potrzebowała , więc już miała mieszane karmienie i w nocy nie ściągałam, a jadła raz, więc dostawała na noc mm
Ewcia powiem ci szczerze ze jak jestem tak bardzo zmeczona i zasypiam to bałabym sie zgnieść malucha że przysne
Małazolza może miałaś zła poduszkę do karmienia? Czasami niektóre są tak źle jakoś uszyte że nie da się na tym karmić. Ja sobie nie wyobrażam żeby nie mieć tego rogala do karmienia zwłaszcza jak dziecko było większe o cięższe to mega było to dla mnie ułatwienie karmić na tym rogalu właśnie ;)
Olaleksandra mąż mi kupił w hurtowni i tam jeszcze panie pomagały wybrać, na sobie mierzyły bo myślałam że są jakieś rozmiary i tłumaczyłam mu aby spytał o to, żeby to jakoś było dopasowane do mojego brzucha, nie za duże. Miałam ceba physio mini. Ale te brzegi mi opadały. No nie umiałam tego sensownie ułożyć i nie było mi wygodnie.
Aniska a rozumiem. My i tak głównie z dzieckiem w łóżku spaliśmy, mało co spał w łóżeczku, nadal wszyscy wraz śpimy, więc to dla mnie nie było problemem. Bardziej się brałam, że żadne tak, że nie przeloze go do środka łóżka i mi spadnie. Ale daliśmy łóżeczko zaraz obok łóżka, przymocowalismy i było ok. Później przerobiliśmy na dostawkę to już w ogóle luksus.
MałaZołza rozumiem Cię doskonale, ja też nie umiałam karmić na tym rogalu i strasznie mnie to iryrowalo. Miałam dobrej jakości poduchę i można w niej było regulować poziom wypełnienia ale kompletnie mi to nie odpowiadało. Najlepiej karmiło mi się na rękach i do dziś tak karmie :)
Na leżąco też zdarzało mi się zasnąć podczas karmienia ale je mam lekki sen z resztą tak samo jak córeczka więc w ogóle nie bałam się, że mogę ją zgnieść :)
a na rekach nie balały was rece?
fakt ze u mnei długo ssały piers nie trwało to 15 minut;)
Aniska ja też zawsze karmiłam na rękach ,ale w sumie czasem dawałam poduszkę pod rękę ,albo kolano . Kombinowałam jak się dało do tej pory młodego karmię na rękach swoje waży ,więc cieszę się,że już szybko pije mleko. Zresztą jak zje to trzeba go długo nosić by uśpić ,więc i tak go noszę
U nas młody na szczęście może pić już na siedząco. Butelkę nadal mu trzeba trzymać, ale jest o wiele łatwiej.
My zawsze na leżąco
u mnie jak jest na butelce to lezy na płasko na kanapie;) killka razy próbowałam na rekach to opada ;)kreci sie i nie wygodnie jej ;) rece były tylko podczas karmienia piersią;) teraz jest wieksza i musi mieć luz;) nogami przy tym pomachać;) pokombinować troche;)
Mi na leżąco jest niewygodnie zawsze starałam się siedzieć do karmienia oparta byłam o ścianę i tak karmiłam :) czułam się chyba bezpieczniej bo jak przysypialam to zaraz się otrzaslam a na leżąco balabym się że przygniotłabym dziecko