No właśnie ja chciałam, żeby jadł kawali które mu przygotowywałam ale jakoś to mu idzie topornie
natomiast łyżeczka jak go karmię (oczywiście sam musi wkładać do buzi) to coraz chętniej je i więcej.
Duuuzo zależy od dziecka, też od samego humoru, dnia. U nas córka różnie, raz jest dzień, że je jak szalona, aż się zastanawiam, gdzie to mieści, a raz dzień, że zje po kawałeczku i już. Najważniejsze, to żeby nie zmuszać, konsekwentnie proponować ciągle coś, ale to dziecko wybierze czy i ile zje
Mam do was pytanie
czy do 12 miesiąca dziecka wprowadzacie do picia coś więcej niż mleko i wodę? Pytam o soczki dedykowane dla maluchów takie jak bobovity czy co w tym stylu?
Jak to pierwsze dziecko to opóźnij temat. Z drugim trudniej bo jak widzi że starsze może to też chce haha. Soki mają wysoki indeks glikemiczny, nawet te „dla dzieci” często mają sztuczne wypełniacze, wzmacniacze smaku. Trzeba czytać składy i odpowiedzieć sobie na pytanie „po co”. Raz na czas „od dzwona” to nic się ni stanie jednak podstawę ma stanowić woda. Do roku też mleko. Po roku można redukować ilość mleka jeżeli dieta jest już ładnie rozszerzona.
Mam pytanie, czym domywacie plastikowe tacki w krzesełkach do karmienia? Jestem w trakcie RD i karmię młodego między innymi słoiczkami, niestety strasznie barwią i zastanawiam się czym domywac? Macie jakiś sprawdzony sposób?
Spróbuj może zrobić pastę z sody i wody nałożyć na jakieś 5-10 minut i spłukać
Super pomysł zobaczę czy to pomoże
ja będę robiła mieszanie vo to znajdę to słoiczki np dynia i brokuł
a resztę warzyw sezonowych najlepiej z warzywniaka to samemu
gotuję normalnie w wodzie tak zeby nie rozgotować i potem zblenduje to jest tylko 1 garnuszek więcej
bo chce najpierw wszystkie warzywa i owoce osobno a potem je mieszać
i potem dodawać zboża i tak po kolei zeby zobaczyć czy coś uczuli
Ja też gotuję warzywa i męsko a potem blenduje, problem w tym że mały woli słoiczki i jej je ochoczo niż moje ugotowane warzywka z mięsem
najlepiej patrzeć na skład lub korzystać z rozszerzamydiete. pl
unikać cukru i soli
Tak wiem. Nie tyle unikać co nie podawać cukru i soli co najmniej do 12 miesiąca życia.
Tak mam wiele fajnych przepisow na rozszerzanie diety ale co z tego jak mały jeszcze nie chce jeść nic innego niż słoiczki ![]()
Konsekwentnie proponuj coś innego, bo wpadniesz w błędne koło, że będziesz podawać tylko to co zna i lubi. U nas też były protesty, ale codziennie proponowałam coś innego i teraz córka je wszystko
Tak się staram. Ale co podaje innego to nawet nie próbuje zjeść. A jak łyżeczka dom do buzi to taki grymas jakby nie wiem co mu dała ![]()