Porod w wodzie odpręża na maxa, tak samo ciepły prysznic łagodzi bóle ![]()
O rany , to dobrze ze odbyła się cc w Twoim przypadku
ile nerwów zjadłaś To Twoje :(((
Oj żebyś wiedziała… czułam że coś jest nie tak że tak długo nie mogę urodzić
Dziewczyny u mnie już po! I udało mi się z tym porodem w wodzie i polecam, faktycznie skurcze trochę lżej się znosi, ale też jest tak powiedzmy intymniej. Co prawda woda ciepła jak zupa, że aż słabo momentami się robi, ale ogólnie jakbym miała jeszcze raz wybierać to wybrałabym tą formę porodu.
Ciepła przez wzgląd na bobasa na pewno:droplet:![]()
Tak, raz żeby bobasowi było ciepło, tym bardziej że leżał tam ze mną do czasu aż ustało tętnienie pępowiny, a dwa że to właśnie ciepła woda łagodzi skurcze.
Ciekawe bardzo jak to jest ![]()
Jak zaczęły się silne skurcze startowałam z pozycji na ugiętych nogach podparta przy łóżku, w tym czasie wlewała się woda do wanny, (a ja już zlana potem, nogi jak z waty). Położna miedzy skurczami pomogła mi wejść do wanny, najpierw z włączonym jacuzzi, u mnie dość szybko postępowała akcja porodowa więc po chwilę funkcję jacuzzi wyłączyli i dalej już jak normalnie kiedy przeć, oddychać, kiedy widać główkę, mąż obok z butelką wody… Ogólnie po wejściu do wanny uważam że skurcze były bardziej znośne, chodź wiadomo boli jak diabli, główka napiera, wszystko piecze, ale miałam też takie odczucie delikatnej ulgi dla zmęczonych, napiętych mięśni. A uczucie od razu po, też na pewno przyjemniejsze, a rodzenie łożyska to już była tylko formalność, w tym czasie spuszczali już wodę. Później położna zaproponowała od razu żebym się podmyła w pozycji na klęczkach, dała mi słuchawkę od prysznica i płyn do mycia, później standardowo na fotel na oględziny krocza…
No to super że już po
Bardzo fajnie , no woda relaksuje na maxa jednak
a jak jest ciepła to juz wgl, dlatgo kocham termy ![]()
![]()
![]()
Super! Gratulacje! ![]()
Gratulacje !!! Super że udało się w wannie tak jak chciałaś ![]()
Gratulacje😉
Gratulacje ![]()
Również gratuluję i życzę wszystkiego co najlepsze dla mamy i maluszka!
Bardzo dziękujemy! Też cieszę się, że nie dość że udało się tak jak chciałam w wannie, to jeszcze poszło całkiem sprawnie - wielka ulga, że już po, mimo że urodziłam w 36 tc.
Gratulacje
super że się udało tak jak chciałaś
Gratulacje ![]()
A to mialas się tak stawić na oddziale czy skurcze w domu sie zaczęły ???
Właśnie szkoda że nie wszędzie są a jak są to i tak są to dwie wanny a jednak rodzących w jednym dniu jest więcej