Nie pomogę bo nie jestem obecnie w ciąży..
Dzień Dobry,
Jestem położną i studentką położnictwa na studiach II stopnia Uniwersytetu Jagiellońskiego. Zwracam się z prośbą o wypełnienie ankiety do pracy magisterskiej ”Wiedza i opinie kobiet w ciąży na temat porodu do wody”. Ankieta jest w pełni anonimowa i dobrowolna, a odpowiedzi zostaną wykorzystane wyłącznie w celach naukowych.
Z góry dziękuję za poświęcony czas!
https://ankieta.cm-uj.krakow.pl/index.php?r=survey/index&sid=497286&lang=pl
Ja tez nie jestem obecnie w ciąży ale podczas porodu naturalnego tez nie skorzystałam z tej opcji. Pozdrawiam
Już wypełniam :)
Chyba wiecej mam juz po porodzie na forum ale co chwila przybywa kobiet ktore chwala sie 2 kreseczkami
No ja niestety już też nie pomogę
Jestem w ciąży i szykuje się do trzeciego już porodu ,ale osobiście nigdy nie myślałam o porodzie w wodzie. Jakoś również nie biorę tej opcji pod uwagę.
Gdy byłam w ciazy również marzyłam , jakos teraz po dwóch porodach jednak sobie tego nie wyobrażam
Ja przed pierwszym porodem brałam pod uwagę poród w wodzie. Była taka możliwość w klinice w której prowadziłam ciążę. Jednak zdecydowałam się na poród naturalny.
U nas poród w wodzie to tylko z własną położna i w domu a to się wiąże z wysokimi kosztami
Też jestem już po porodzie ale będąc w ciąży nawet nie rozważałam porodu do wody, jakoś tak wiedziałam że muszę urodzić neutralnie i już
Jeśli taki poród miałby się okazać łatwiejszy to chętnie bym skorzystała.
Jakby u mnie w okolicy byłaby możliwość porodu w wodzie to na pewno bym się zecydowała. Podobno jest łatwiej i mniej boleśnie :)
Ja miałam na sali wannę nawet ale nie zdarzyłam z niej skorzystać. Poród do wody też byl możliwy w moim szpitalu
Ja widziałam właśnie wannę niedaleko łóżka na którym rodzilam, tak samo leżały tam piłki. Ale nikt nie zaproponował mi takiej możliwości, a sama nie pytałam. Jeżeli woda miałaby mi przynieś ulgę to z chęcią bym sprobowała, jednak położna nie dała mi takiej możliwości.
bedąc na porodówkac podczas pierwszego i drugiego porodu na salach były wanny piłki fotele drabinki łazienka blisko, pewnie jeszcze zapomniałam co tam było;)
ale z wanny korzystałam podczas pierwszego porodu pamietam ze skurcze były tak silne że chyba pół dnia wchodziłam i wychodziłam do wanny i w sumei chyba bym urodziła w tej wannie bo jak już przyszedł lekarz aby na mnei zerknąć ;) a miałam w końcu urodzić rano;) to już mała była blisko.
Ale swoją drogą wanna i ciepła woda przynosiły ulgę zwłaszcza ze poród trwał 12 godzin
Tak woda podczas porodu jest czymś zbawiennym, ja w pierwszym i drugim porodzie bralam 3 prysznice ale w domu bo pierwsza fazę porodu chciałam właśnie w domu spędzić a nie w szpitalu I się męczyć
Ja tak samo miałam na sali prysznic i położna często mnie zachęcała do korzystania z niego, przynosiło to lekką ulgę.
Ja niestety nie mogłam skorzystać z prysznica, bo byłam cały czas pod aparatura , tylko przed indukcja szybki prysznic :/
W jednym szpitalu w okolicy jest możliwość porodu w wodzie, jakoś nad tą opcją się nie zastanawiałam, ale jeśli byłoby możliwe bez dodatkowych opłat, to czemu nie.
jak leżałam na patologi przyjechała na sale dziewczyna która w zasadzie miała nocspedzić ze mną na sali w efekcie akcja zaczynała sie rozkrecać;) wiec nawet nie zdązyła sie rozpakowac jedynie przebrac w koszule;) i też własnie zanim pojechała na porodówke to co chwila była pod prysznicem i mówiła ze o ile mozna tak powiedziec o bólu porodowym;) ale pod prysznicem był słabszy