Podział obowiązków z partnerem

Wspaniale, że wspieracie siebie nawzajem :smiling_face_with_three_hearts: :heart:

Ciężko było ale daliśmy radę :smiling_face:

Tak to bardzo cenne :smiling_face_with_three_hearts:

U nas nie ma typowego podziału. Wszystko ustalamy na bieżąco. Każdy robi w sumie wszystko

1 polubienie

Jeśli chodzi o dziecko to na pewno więcej się nim zajmuję, jeśli chodzi o podział obowiązków domowych to tutaj podział jest już bardziej wyrównany. Niemąż tak naprawdę wszystko potrafi zrobić w domu czy przy dziecku, chociaż wiadomo, że nie tak idealnie jak ja :joy: czasem trzeba po prostu zamknąć oczy i nie patrzeć :see_no_evil: są też rzeczy, których ja się raczej nie tykam albo bardzo rzadko, np. mycie kibelka czy aut. Mamy taką niepisaną umowę, że to jego działka :smiley:

U nas podział obowiązków jakoś tak naturalnie sam się ułożył. Oboje pracujemy, więc w domu ogarniamy razem po pracy i córka zajmujemy się razem. Ja np jestem od wszelkich zakupow rzeczy dla córki, mąż bierze na spacerki. Ja ogarniam córkę do spania, mąż usypia. Nie mamy ściśle ustalonych podziałów, dużo wychodzi naturalnie ze względów na jakieś nasze predyspozycje/upodobania, ale też jak obecnie ktores z nas stoi z czasem.

Taki naturalny balans to chyba najlepsze, co może być. Bez sztywnych zasad, ale z wzajemnym wsparciem i wyczuciem. Fajnie, że dzielicie się obowiązkami w sposób, który działa dla was obojga i dostosowuje się do codzienności.

3 polubienia

Fajnie jak tam można się wspólnie dogadać :slightly_smiling_face:

1 polubienie

Maz pracuje wiec wiekszosc obowiazkow wykonuje ja :wink: ale wychodzi z psem, wynosi smieci, zajmuje sie dzialka koszenie trawy itp w weekedny robi obiad i zakupy :wink: jak wychodze na paznokcie czy lekarza pilnuje dzieci :wink:

Brzmi jak naprawdę fajny podział obowiązków! :blush: Super, że mąż wspiera Cię w tych ważnych sprawach zwłaszcza z dziećmi i codziennymi sprawunkami.

Fajnie, że macie podział obowiązków, który wam pasuje :wink:

Super, że udało się Wam tak naturalnie znaleźć swój rytm! Wspólna praca i elastyczność to często najlepszy klucz do harmonii w domu. Fajnie, że dzielicie się obowiązkami zgodnie z tym, co Wam pasuje.

Wiadomo, że codzienność często spada głównie na mamę, szczególnie jeśli tata pracuje poza domem, ale to, że widać jego zaangażowanie w inne sfery, daje poczucie partnerstwa. Wspólne ogarnianie życia to nie tylko konkretne obowiązki, ale też to, że można na sobie polegać i się wspierać właśnie tak, jak Ty to opisałaś

Dokładnie, ważne nie tylko jest dzielenie się obowiązkami, ale też świadomość, że zawsze można liczyć na drugą osobę. Taka wzajemna pomoc i zaufanie tworzą prawdziwą więź i równowagę w codziennym życiu.

Tak to prawda :smiling_face:

1 polubienie

Robimy wszystko przeważnie po pół :slight_smile:

Dobrze że się dzielicie :smiling_face:

Ja też mam poczucie, że choć wiele rzeczy na co dzień ogarniam ja, to samo to, że mój partner jest obecny, zaangażowany i gotowy do pomocy, bardzo dużo znaczy. Nie chodzi tylko o to, kto wyniesie śmieci czy zrobi zakupy, ale o takie codzienne wsparcie, bycie w tym razem.
To daje ogromne poczucie bezpieczeństwa i sprawia, że naprawdę czuję, że jesteśmy drużyną.

2 polubienia

Zanim pojawila sie nasza corka, juz mielismy podzial obowiazkow, ale nie jakis super sztywny tylko po prostu. Czasem maz sprzatal czy robil zakupy a czasem ja. Po porodzie nic sie nie zmienilo, a wlasciwie to opieke nad domem bardziej przejal maz bo ja ogarnialam coreczke. Obecnie dzielimy sie 50/50, jedynie licytujemy sie wieczorem kto usypia corke bo najczesciej usypiamy szybciej niz ona i wieczor w “plecy” :smiling_face:

Fajne jest to, że u Was ten podział wyszedł naturalnie,
To, że po porodzie mąż przejął więcej domowych obowiązków, też jest ogromnym wsparciem wiele mam niestety musi jeszcze walczyć o taki układ.