Pobranie narządów od dawcy

Skoro już został poruszony temat eutanazji w innym wątku idąc tym tropem również chciała bym poznać wasze zdanie na temat pobierania narządów.
Zgodziły byście się na pobranie narządów od osoby najbliższej bądź od siebie ?
I najważniejsze czy uważacie że narządy pobiera się od osoby żyjącej czy od osoby zmarłej ?
Jestem ciekawa waszego zdania na ten temat

1 polubienie

Zgodzilabym sie. Jakas czesc mnie czy mojego bliskiego dalej by zyla :heart:
Generalnie narzady pobiera sie od osoby zmarlej ( ale np serce bije wiec jest to smierc mozgowa) lub na kilka minut po smierci ( serce przestaje bic). Wszystko zalezy od przypadku.

Swoja droga jestem dawca krwi i jestem zarejestrowana jako potencjalny dawca szpiku i jesli kiedys moj blizniak genetyczny potrzebowałby mojej pomocy to ja zawijam kiece i lece ale zawsze chcialam potem poznac tę osobę :heart:

1 polubienie

Ja też myślę że bym się zgodziła ale pod warunkiem że już nie będzie szansy na to bym wyzdrowiała :face_with_peeking_eye: Zawsze się zastanawiam czy przy nawet obecnie rozwiniętej medycynie może dojść do sytuacji że lekarz oceni że nie ma szans na zdrowie a jednak taka by była?

Zdarzają się sytuacje że ludzie są uznani za zmarłych a na pogrzebie okazuje się że jednak żyją ……

Jasne ze bym sie zgodzila. Jesli mialoby to uratowac zycie to czemu nie :slight_smile:
Ja nie mam czegos takiego ale moja kuzynka ma w protfelu taka wizytowke i tam ma zaznaczone co mozna pobrac i sie podpisala pod tym…

Kiedys chciałam i pisalam takie oświadczenie woli… teraz majac dzieci inaczej na to patrze. I juz nie mam tego oświadczenia.
Tez nie wiem jak mając hashimoto czy organy by sie nadawały bo np szpiku już nie mogę oddac a lata temu przysłali mi nawet pakiet . Dawcą krwi tez nie mogę zostać a baaardzo chciałam.
Tez za zycia ludzie sie godza aby po śmierci ich ciało szlo na uczelnie dla studentów i jakieś pieniądze się za to dostaje - słyszałyście o tym ?

Generalnie niby tak ale coraz więcej mówi się że te procedury stwierdzające śmierć pnia mózgu nie da do końca idealne i może zdarzyć się że osoba od której narządy są pobierane żyje. Dlatego to też jest kontrowersyjny temat

Tak słyszałam o tym. W ogóle kilkanaście lat temu była akcja z jakimś Niemcem który robił wystawy the human body swoją drogą byłam na tej wystawie i naprawdę dużo można się nauczyć. Były tam ciała ludzkie poprzecinane w każdej płaszczyźnie do tego każdy układ osobno. No i było że to jest bezczeszczenie ciał mimo że ci ludzie za życia zgodzili się na to

A w ogole kiedys slyszalam ze to oswiadczenie to juz nie jest wazne. Teraz oswiadczenie ze sie nie zgadza jest wazne. W innym przypadku jest to traktowane jako zgoda. A to czy lekarze pytaja rodzine zmarlego to jakbh ich etyczne podejscie do sytuacji.
Bylam trochę w szoku.

1 polubienie

No dokładnie i stąd mam też obawy.

@DaNutka tal, ja też słyszałam i muszę powiedzieć że ja bym się na to nie zdecydowała. Ja wiem że to na cele edukacyjne ale jednak

Tak. Generalnie lekarze nie muszą pytać bo jeżeli ten zmarły za życia nie wyraził sprzeciwu to uznaję się że się zgodził. Nawet jak np rodzina nie wyraziła by zgody to lekarze i tak mogą pobrać narządy bo nie mają sprzeciwum zagmatwane to ale tak jest

2 polubienia

Czyli to oznacza że jeśli nie chcesz to musisz to spisać? Bo inaczej uznaje się że wyraziłeś zgodę?

1 polubienie

Dokładnie tak. Bo jeżeli nie wyrazisz sprzeciwu za życia uznaje się że się zgodziłas. I lekarze nie muszą pytać rodziny robią to bo ,tak wypada,

No to o tym nie wiedziała. Sądziłam że trzeba wyrazić zgodę. No to mnie zaskoczyłaś

Jasne, że tak :wink: a nawet mam przyjaciółkę która jest po przeszczepie nerki … gdyby nie dawca zostałoby jej tylko kilka lat życia :flushed:

3 polubienia

My wszyscy mamy podpisane zgodę. Moja mama jako anestezjolog nieraz bierze udział właśnie w tego typu operacjach i jestem bardzo pro i dlatego kazała nam wszystkim podpisać zgodę

2 polubienia

Dobra bo ja dokładnie nie wiem. Tą zgodę podpisujesz w jakimś systemie czy jak ?

Tak, zgodziłabym się. Skoro mnie się już nie przydadzą to czemu mają innym nie pomóc? To ostatni dobry uczynek jaki można zrobić w życiu.

1 polubienie

Ja bym chciała by po śmierci moje pobrali

Powiem jak to wygląda z medycznego punktu widzenia.
Nie ma czegoś takiego jak wyrażanie zgody przez rodzinę na pobranie narządów od zmarłej osoby dorosłej.
W Polsce istnieje zasada zgody domniemanej. Jeśli za życia zgłosi się sprzeciw wówczas nie zostaną pobrane narządy. Natomiast jeśli nie zgłosi się sprzeciwu- narządy mogą zostać pobrane i nie jest wymagana zgoda rodziny.
Pracując w szpitalu widziałam wiele przypadków, kiedy uratowano życie dzięki przeszczepowi. Śmierć może przysłużyć się życiu.

3 polubienia

Ja bym chciała aby moje narzady trafily do kogos komu mogłyby uratowac zycie :wink:

1 polubienie

Ja też ale nie są to łatwe decyzje jeśli chodzi o bliskich