Haha, ja też nie, nie lubię i nawet nie mam na to czasu ![]()
ojjj najgorsze są koszule ![]()
Ja ręczników i pościeli też nie prasuję. Tylko dla noworodka prasowałam. Szkoda mi czasu. Ręczniki daje do prania na wysoką temperaturę zawsze
Ja się jakoś bałam wchodzić do tej wody
To prawda. Nienawidzę ich prasować. Często zamiast prać, to jak potrzebuję, to oddaje do pralni ![]()
40 złotych, ale chociaż mam problem z głowy i mniej siwych włosów z nerwów ![]()
![]()
Totalnie to rozumiem Czasem 40 zł za spokój i brak frustracji to najlepsza inwestycja
Życie jest za krótkie, żeby się męczyć z koszulami ![]()
![]()
![]()
A jaką macie pojemność? I czy mówicie o żelazkach parowych ręcznych czy ze stacją parową?
bo ja mam ze stacją parową i jak naleje pełno wody na początku, to spokojnie wyprasuje całą kupę ubrań
O tak, nienawidzę prasować koszuli, nigdy nie są idealne. Właśnie nazbierało mi się sporo koszuli moich i meza i tak sobie leżą i czekają, bo nie mogę się za nie zabrać ![]()
Nie mam właśnie tego że stacja parowa chyba muszę o tym pomyśleć dla mnie to uciążliwe co chwilę dolewanie wody
To to ze stacją parową polecam, naprawdę wystarczy raz wlać wodę, a za szybkość i dokładność prasowania jest wart swoich pieniędzy
A jaki masz dokładnie model ?
Ja mam Tefal Easy Pressing Easy Pressing | | Tefal
No tak, tym bardziej, że mąż koszulę i tak zakłada od święta, więc dla nas to nie majątek, dla kogoś zarobek, a mnie odchodzi tylko nerwów ![]()
Mój wgl nie lubi nosić, on by nosił cały czas czarne koszulki
Ja myślałam o kupnie ręcznego żelazka żeby mozna było z wieszaka prasować koszule albo zasłony.
Ooo no rzeczywiście taki byłby wiele lepszy
Ja mam parownice do ubrań do takich rzeczy daje radę
To masz dobrze nie musisz prasować tyle tych koszul ,
Oo i jak ci się sprawdza ?
Jakiś plus tego jest , ale wolałbym żeby koszule też ubierał na jakieś okazje