Do którego roku życia płukacie ubranka w płynie przeznaczonym dla dzieci?
Tu prawie identyczny wątek całkiem świeży
https://lovi.pl/forum/9/kiedy-przestac-prac-ubranka-w-proszku-dla-dzieci
proponuje tam poczytać i kontynuować dyskusje żeby nie powiełac wątków
Ja zamierzam tak do roku czasu a potem jeśli nie będzie przeciwskazan żadnych uczulen itd wszystko będę prać razem z naszymi ubraniami .Należy jednak stopniowo najpierw sprawdzić jak skóra dziecka reaguje na zmianę płynu
Ja piorę ubranka córki osobno jeszcze (córka ma 3 mce), boję się że nasz proszek mógłby ją uczulić. Nie używam do płukania żadnych innych płynów do płukania ubranek niemowlęcych. A do płukania naszych ubrań kupuję cocolino, kupiłam ten płyn z polecenia na forum i jestem bardzo zadowolona.
Ja nie używam do płukania żadnego płynu. Dziecko ma półtora roku. Do tej pory piorę oddzielnie w specjalnym płynie, bądź proszku. I dodatkowo płuczę. Jednak już niedługo stopniowo będę przechodzić na pranie razem z nami. Najpierw testowe pranie. Jednak u mnie zero alergii, więc myślę, że i z proszkiem czy płynem do płukania nie będzie problemów.
Ja też nie używam płynu do plukania. Do roku czasu używałam do prania dziecięcych ubranek proszku lub płynu z loveli.
Js tylko proszku uzywam dla dzieci
Ja dzieciaków piorę osobno. Używam kapsułka do prania persil sensitiv i płyn do płukania zazwyczaj silan sensitiv albo Lenor :)
Kiedyś próbowałam prac z naszymi ciuchami ale dzieciaki dostały uczulenia. Więc znowu wróciłam do prania osobno tylko że zamiast proszku i płynu dzidziuś przerzuciłam ich na te środki sensitiv.
Płyn do płukania dziecięcy przestałam używać prawie w tym samym czasie co proszku
Ja nie używam nic do płukania
Ubrania Poprzdniego synka pralam oddzielenie i plukalam w loveli coś ponad rok. Ale miał wtedy problemy skórne do końca nie wiadomo z czego. Teraz kolejny synek ma prawie 6msc i nadal piore i płukam w środkach przeznaczonych dla niemowląt. Skóra jest jeszcze delikatna. A ubrania wyplukane w płynie też delikatniejsze i milsze w dotyku niż w swym proszku.
Ja wgl nie płucze w płynie ale piorę osobno w proszku przeznaczoym dla dzieci. Synek ma 10 miesięcy.
i do swoich i do córeczki używałam plynu do płukania. A teraz mamy wspólny proszek i płyn do płukania
A nie sądzicie ze to bez sensu prac tylko ubrania dzieciecevw proszku dla dzieci a swoje w innym? Przecież nosząc dziecko automatycznie przytula się jego skórę do naszych ubrań i może go uczulić ta ekspozycja.
Kverve ja uważam że to nie to samo.. Bo dziecko przytula się przez chwilę a nosząc ubranka na sobie ma bezpośredni kontakt cały czas
Kverve, niby tak. Ja na początku swoje koszule i prześcieradło z łóżka bo często kładłam dziecko też prałam w dziecięcym. Teraz ma już 1,5 roku, więc stopniowo będę przechodzić już na normalny, już zrezygnowałam z podwójnego płukania. Myślę, że nie będzie problemów bo właśnie często go noszę i nic się nie dzieje, a swoje piorę w innym proszku i dodatkowo w płynie do płukania. Jednak skóra dzieci jest inna niż nasza i też trochę inaczej jak ponosimy nawet i ma kontakt z naszą bluzką, a z body na swoim ciałku co ma cały dzień na sobie.
Kverve dlatego ja od początku piorę swoje ciuchy z córeczki
Kverve na początku swoje ubrania pytałam w proszku małej,a przynajmniej zawsze bluzki.
Ja przez pierwsze miesiące swoje i dziecka ubrania prałam w proszku dla dzieci bo jednak dziecko z nami leżało spało, przytulało się
Ja również prałam wszystkich ubrania razem, wygodniej jest.