My roczek robiliśmy w gronie najbliższych rodzice, rodzeństwo, to razem z nami i dziećmi 13 osób. Znam ludzi co faktycznie organizują imprezy z tej okazji w restauracji, ale uważam że dziecko jest za małe na taką imprezę. Szybko dziecko w takim wieku zaczyna się nudzić, potem jest tylko płacz i marudzenie.
A przecież w domu też może być fajnie. My mieliśmy balony, serpentyny, prezenty, muzyczkę dla dzieci. Odnoszę nawet wrażenie, że dzieci w domu się lepiej bawią, bo są małe i obce miejsca często je krępują. A w domu pełen luz ![]()
U nas roczek za 3 miesiące(przecież dopiero się urodził jakim cudem?!) i planuję dla najbliższy tj.2 babcie,dziadek,chrzestna z mężem i dzieckiem,chrzestny i ciocia
skromne urodziny prawdopodobnie w domu
Też uważam,że dziecko w domu bedzie czuło się lepiej,bo w restauracji wiadomo wszystko nowe i dziecko będzie chciało poznać te nowości
a w domu wszystko po staremu tylko więcej ludzi więc jest szansa,że posiedzi spokojnie ![]()
Będzie tort,balony,serpentyny i oczywiscie zero alkoholu
mimo,że moja rodzina nie wyobraża sobie świętować bez alkoholu ale to jest święto dziecka i nikt nie uraczy tam nawet grama wina ![]()
A po paru dniach zaprosimy kilka znajomych dzieciaków i pójdziemy na salę zabaw
pierwszy raz młody będzie na kulkach wiec spędzi czas z rówieśnikami ![]()
Ciężko mi to przełknąć,że już muszę roczek szykowac. Przecież dopiero był taką kruszynką a już bedzie dmuchać pierwszą świeczkę
nie moge tego przeżyć jak mój mały synek stawia pierwszy krok ku dorosłości
chyba się rozryczę na tym roczku ![]()
Czas leci roxi :-))))) mój zaraz 2,5roku i też nie wiem kiedy to zleciało a za miesiąc drugi :-)))))
I to jest dobre podejście roxi, to impreza dla dziecka a nie dla rodziców o czym niektórzy zapominają i robią imprezy na kilkadziesiąt osób, przecież wystarczy najbliższa rodzina i też będzie super, a dziecko będzie czuło sie lepiej wśród swojego otoczenia,miejsca, łóżeczka:-)
Po za tym można zrobić np dwie imprezy,jedną dla rodziny a drugą dla znajomych i obie w domu:), ale każdy ma też inne podejścia, szanuje zdania innych, ale uważam,ze nie ma co przesadzać i urządząć nie wiadomo czego i jak wielkiego.
Zabawa w kuleczkach też fajny pomysł:-)
Pewnie nie ma co robić wielkiego balu,chyba,że kogoś na to stać i chce mieć super wielką imprezką to czemu nie
ja tak szczerze nie mam kogo zapraszać tylko najbliżsi ;)bo gdybym miała zaprosić ciotki wszystkie i kuzynki to bym na pewno z 40 osób nazbierała
a wolę żeby dziadkowie i najbliższe ciocie towarzyszyły malutkiemu w trakcie jego pierwszych urodzin,czyli najbliższa rodzina która zawsze o nim pamięta i z którą ma kontakt ![]()
My na pierwsze urodzinki zaprosiliśmy tylko parę osób. Oczywiście pojawili się dziadkowie, dwie ciocie, wujek i kuzyn. Nikogo więcej nie zapraszaliśmy. Takie skromne grono jest lepsze dla dziecka. Dziecko też przeżywa bardzej wszystko jeśli widzi tłum osób. Potem dziecko może nawet się bać, może nie chcieć spać itp. Oczywiście nie wszystkie dzieci tak reagują, ale w mojej rodzinie był taki przypadek.
My na pierwsze urodzinki zaprosiliśmy tylko chrzestnych z rodzinkami i dziadków. Imprezke robiliśmy w domu. gdybyśmy zaprosili całą rodzinkę to by trochę tych osób się nazbierało a nie chcieliśmy tak hucznej imprezy. Tort był zamówiony.
Czas szybko leci. Nie obejrzę się jak córka będzie obchodziła roczek.
My na urodziny też amawialiśmy tort i ciasta, a resztę robiłam sama.
Bo przy torcie i ciastach to zawsze jest najwięcej roboty.
Roxi utożsamiam się z tym co czujesz…moja córka kończy za 2miesiące rok (powtarzam sobie, że czas przy dzieciach owszem szybko leci…one rosną w tempie błyskawicznym, a ja czuję się wciąż młoda). Urodziny zapewne będą u teściów na działce, którzy mają ku temu odpowiednie warunki. Choć z drugiej strony muszę uzbroić się w anielską cierpliwość w kwestii nadgorliwości teściowej.
ohh ja też. ale liczę,że tym razem mnie nie wkurzy haha
Jeszcze chrzciny po drodze to imprezy z jej udziałem będą dwie ![]()
Mnie też czakają chrzciny i chyba je zrobimy jeszcze w w tym roku, wolę jak dziecko jest malutkie. Franka chrzciliśmy jak miał ok 3 miesięcy i teraz mam na dzieję też tak się uda, rodzę w lipcu (no chyba, ze w czerwcu) więc chrzciny wypadały by tak na październik, ale mam nadzieję, że będzie jeszcze w miarę ciepło:-)
I z chrzcinami również nie będziemy szaleć, najbliższa rodzina i tyle.
Uważam ze dziecku powinniśmy urządzać urodziny co roku, nie chodzi mi o jakieś wystawne orzyjecie , ale o symboliczne urodziny dla dziecka, taka malutka impreza z tortem ma dla dziecka ogromne znaczenie
nie no to jasne
nie wyobrażam sobie nie świętować urodzin mojego dziecka co roku
musza być i tyle
O ile ja już jako stara baba nie obchodzę hucznie urodzin tak mojemu dziecku będę wyprawiać dopóki samo mi nie powie,że nie chce ![]()
I my mamy w planach swietować urodzinki synka co roku. Jest wtedy już ładnie na dworze, więc zawsze można przyjęcie zrobić w ogrodzie. Wystarczy powiesić trochę balonów, upiec albo zamówić tort.
Jak ktoś ma ogród to super sprawa
ja niestety tylko małe mieszkanko i to jest minus bo za dużo osób tu się nie zmieści 10 osób i już jest tłum, niestety w mieszkaniu nie można poszaleć i często jakieś tam imprezy robimy na wsi u rodziców bo jednak dom to dom i ogród też jest super.
Tort i ciasta zamawialiśmy, bo piec nie lubię, a to też zajmuje najwięcej czasu.
U nas tylko dziadkowie byli i ciocie i wujkowie (tzn, mój brat i rodzeństwo męża z rodzinami), no i kuzynka, chrzestna małego. Nie ma co się rozpraszać.
Piękny tort Beti, na prawdę super:-) U nas był taki zwykły, kupiliśmy w sklepie, reszte sama piekła m i robiłam jedzenie dla gości. U nas nie było dużo osób, tylko najbliżsi:-)
Jakbym miała więcej kasy to na pewno zamówiłam bym taki wspaniały torcik z imieniem i innymi dodatkami, nie powie, podobają mi się, są piękne, ale też kosztowne.
Pierwsze urodzinki są tylko raz więc zaszaleliśmy. Ale to tylko ten jeden jedyny raz, następne urodzinki to będą proste torty, bez szaleństw ![]()
Piękny tort. U nas też był zwykły pieczony prze babcię. Tylko na wierzch zawsze kładziemy obrazek kolorowy. W tym roku chcę upiec sama, bo mam super łatwy przepis na tort w kształcie dinozaura. A ostatnio wolę domowe wyroby niż kupne, więc i tort mam plan upiec.

