Pierwsze urodziny dziecka

U nas też zbliża się roczek. Już wiem że roboty mam po łokcie, mam nadzieję że chociaż pogoda dopisze i znajdą się pomocnicy   :)

Dużo osób wynajmuje sale i kucharke jak ich oczywiście stać. Jeśli chodzi o o tort to można samemu upiec i kupić np opłatek z postaciami z bajek przez internet są świetne i dodatkowo ozdobic i wygląda jak że sklepu. 

Adamos podziwiam za organizację w takim razie? czy na chrzciny i roczek przygotowywałam też obiad?  Zimną płytę? Wszystko sama od a do z?

 

 

Podziwiam jak ktos robi wszystko sam, ja to na pewno na raczek bede robic gdzies w restauracji ;)

Adamos to prawda. Wystarczy biszkopt, krem czasem owoce i opłatek i tort ślicznie wygląda. Ja to lubię się bawić z tortami to u nas na roczek był Marcinek w kształcie serca z udekorowana góra

Mamameg chłopcy urodzili się pod koniec sierpnia a chrzciny wyprawialam na Święta Bożego Narodzenia. Mąż ogarnął dom. Mamy duży salon więc goście się pomieścili.Tak przygotowałam wszystko sama.Typowe jedzenia rosół flaki kotlety różne rodzaje mies sałatki. Na szczęście mam 2 komplety zastawy. Było trochę ponad 20osob.Oj zmęczona byłam. A roczek to już najbliższą rodzina i chrzestni.

Gugi przy dwójce dzieci robiłam chrzciny i roczki w domu.Teraz przy trzeciej chrzest mieliśmy na sali z kateringiem a roczek to chyba zamówię katering do domu.Córka jest z sierpnia więc jest ciepło.

U nas zawsze rodzenswo moje męza rodzice i chrestni rodzice.

Ja robiłam cywilny w domu( bo były na szybko) , chrzciny w lokalu i na działce później a drugie tylko w lokalu. 

Ja bym przygotowała skromną imprezkę dla najbliższych w domu. Kupić/zrobić jakiegoś torta żeby można było zrobić zdjęcie na pamiątkę. Myślę że jescze przyjdzie czas na świętowanie, gdzie dziecko bardziej będzie świadome swojego święta 

U nas zarówno.chrzciny jak i urodziny na skromnie. Tylko najbliższa rodzina

anneczka u nas też na skromnie najbliższa rodzina a i tak 30 osób...

Ja np nie będę robić robić chrzcin. Kościół a później ewentualnie tylko obiad z najbliższymi czyli dziadkami i chrzestnymi. Uważam to za zbędne przedsiewiecie żeby wyprawiać nie wiadomo jaką imprezę. 

Klaudiamama my tez tak mieliśmy zrobić,  jednak podjęliśmy decyzję,  ze bierzemy tylko chrzestnych , bez dziadków ;) roczek za to będziemy robić dla wszystkich najblizych . Ja mam właśnie duza rodzinę i by nam wyszło bardzo dużo osób 

Weronisua a to u nas max 20 os

U nas zawsze na 3 imprezy musimy lecieć jeśli chodzi o dzieci, najpierw impreza dla rodziny męza ok 6 osób później impreza dla mojej rodziny tu już 8 osób (ale dlatego że my musimy do nich jechać bo dziadzius jest wiekowy i już boi się taki szmat drogi jeździć) i trzecią to dla ciotkow wujków najbliższych  przyjaciół xd to taki bardzije pretekst do spotkań 

Szczerze to jak się ma kasę to lepiej wynająć sale i zamówić jedzenie. Nie trzeba sprzątać podawać obsługiwać. Wygoda jak nic. A tak to człowiek zmachany. 

Adamos tez jestem zdani, ze jak cos robic to lepiej wynajac cos i siedzien spokojnie, a nie latac kolo gosci ;) a kase zawsze mozna nazbierac 

A ja powiem Wam szczerze że wolalam ta imprezę w domu z dziećmi do lokalu to tylko biegam za nimi i szukam wszędzie i nic zjeść się nie da a w domu to one się bawią spokojnie a ja mam głowę spokojna i mogę sobie zjeść też. Ale więcej niż 12 osób to bym w domu nie ogarnęła. Na nasz ślub to pożyczyliśmy stoły ze szkoły i krzesła i obrusy także organizacja była patery jedzenie catering wszystko przyjechało na czas. Nawet była opcja z kelnerami ale nie chciałam by po domu ktoś mi jeszcze chodził krępujące. A tak to sami swoi fajnie wyszło, na drugi dzień przyjaciele i poprawiny �

Patrycja ale i tak jak masz mniejsze dzieci toi tak pilnować trzeba,teraz robiłam komunie a malutka za miesiąc ma roczek...sali juz pewnie nie ogarne bo to krótki termin ale katering zamówie do domu.ciepło będzie to imprezka na podwórku będzie

Patrycja z jednej strony tak, ale z drugiej liczba osób. U nas nie da się zrobić czegoś poniżej 20.. ale jeżeli malabym już coś robić w domu , to tylko z carternigiem