Pierwsze urodziny dziecka

Właśnie o tym też już myślałam, ale będę miesiąc przed rozwiązaniem i to trochę utrudnia sprawę... mamy miejsce w ogrodzie, to nie byłby problem żeby nawet grilla zorganizować, ale nie zawsze na koniec kwietnia jest już ciepło, czasem się trafiają lata kiedy pogoda jest bardziej zimowa niż letnia

Paulinek nigdy nie przewidzi się pogody. Bo np może zacząć padać deszcz 

Wow. Ja nie widzę potrzeby robić urodzin na 2/3 dni... Pierwsze urodziny fakt, to jest okazja na więcej gości, ale kolejne to raczej na skromnie. 

U nas super z datami wyszlo bo my z mezem czerwcowi a syn koniec lipca to kazda zabawa na dzialce sie konczy jedynie corka grudzien to w domu a wtedy trzeba ograniczyx imprezy ze wzgl na ilosc miejsca 

Ja roczek raczej zrobię w restauracji. Nie chce mi się stać  w garach A gości zbierze się ok.20os. W domu nie mam na to miejsca. Każde kolejne urodziny w domu. Nienwiem jak sie pomiescimy bo te 20 osobo to naprawde najblizsze osoby. 

20 osób to rzeczywiście sporo. Też bardziej wolałabym opcję w restauracji, ale mam kilku gości przyjezdnych, więc i tak muszę stać w garach i tak, więc zawsze się kończy w domu. 

My też robiliśmy w restauracji roczek, bo nie chciało mi się przygotowywać tyle jedzenia na ponad 20 osób, a teraz pewnie zrobię kilka ciast i postawię kawę, ew potem jakieś przekąski na zimno do kolacji, zależy jak długo posiedzą...

Nikomu się nie chce stać przy garach Ale czasami trzeba;).Ja lubię gotować dla innych 

Ja też lubię, ale z drugiej strony dla ponad 10 osób, to już człowiek musi trochę postać i jest ciśnienie. Co innego jak przyjdą 2 dodatkowe osoby na obiad/kolację, a co innego impreza z jakiejś poważnej okazji. 

U nas na roczek było 10osob dorosłych plus dzieciaki i robiłam sama w domu. Nie wyszło to mnie tanio ale na pewno taniej niż w restauracji. Na stole najpierw przystawki. Potem standardowo rosół. Kluski śląskie i 2 rodzaje polędwiczek. Na deser ciasto i tort. Myślę że to wystarczyło i imprezę można zaliczyć do udanych.

Ja postanowiłam że chrzciny w lokalu a urodziby w domu

Ja w domu nie pomieszcze. Toczek.chyba jeszcze w lokalu a potem kazdeinne urodziny w malym gronie 

MamaMalejMajki ja robię w małym gronie max do 15 osob (z dziećmi) urodziny

Jak tak dalej pójdzie i kwarantanna się przedłuży, to problem sam się rozwiąże i chyba imprezy rodzinne odejdą na jakiś czas na drugi plan

Aneczka, 15 osób to raczej już nie mała impreza:-) dużo zależy od tego, czy w ogóle dom/mieszkanie pomieści tulu gości. Zawsze jakimś rozwiązaniem jest impreza u dziadków, jeśli mają duży dom. Koleżanka ma małe mieszkanie i urządza chrzciny w domu rodziców :-) zawsze taniej niż w restauracji. 

Aga dla mnie 15 osob z dziećmi to nie jest dużo ;) pomieścić jakoś.pomieszcze ale na styk hehe

tak najlepije jest zrobic u rodzicow taniej i jeszcze mama zrobi duzo za nas ja niestetety tak dobrze nie mialam ale jesli ktos ma mozliwosc niech korzysta . 

Ja tam uważam że jednak lepiej jest zrobić u siebie. Mama powinna być gościem a nie odwalać za nas brudna robotę. Przecież przynajmniej moja mama już urodzin się na wyprawiała i teraz pora by i ona w końcu nie musiała przy wszystkich skakać.

Też jestem tego zdabia albo u siebie albo w lokalu 

Też by mi było wstyd wpraszać się do mamy z własnymi gośćmi i oczekiwać, że wszystko przygotuje... to jest sporo czasu i pieniędzy, jeśli by sama nie zaproponowała na pewno bym się nie zgodziła