Dziękujemy za komentarz
![]()
Pierwsze próby samodzielnego jedzenia były stresujące? Bałaś się, że np się zakrztusi czy raczej spokojnie do tego podchodziłaś? ![]()
Wspaniale, że nasze produkty Wam towarzyszą
![]()
Ważne aby być przy tym cierpliwym ![]()
![]()
Zaczelismy rozszerzac diete od 6mc. Na poczatku byly papki, ale w okolicach 7mc kupilsmy krzeselko ktore wspieralo corke bo jeszcze sama nie siedziala i dostawala rozne konsystencje do jedzenia. Na poczatku wiekszosc lądowala we wlosach lub na podlodze ku radosci naszego psa. Z gadzetow mialam hizero ktory wciagal wszystko co zostalo na podlodze, podkladki sikikonowe ktore sie przyklejaly sie do stoliczka(dzieki temu talerz nie ladowal na ziemii) i poklady cierpliwosci ![]()
![]()
Ja właśnie też myślę nad hizero do nowego mieszkania ![]()
Niby dobre przy rozszerzaniu diety u malucha ![]()
U mnie w sumie córka jakoś specjalnie nie brudzi podłóg. Dama jest cała uwalona, ale o dziwo na podłogę czasem coś małego kapnie
Mały sukces w wielkim bałaganie ![]()
U nas pierwsze próby samodzielnego jedzenia również były w 6 miesiącu, ale na początku entuzjazm synka był niewielki. Lepiej szło karmienie z łyżeczki. Z czasem coś tam zaczął brać do buzi, ale i tak zazwyczaj więcej jedzenia lądowało na podłodze niż w buzi. Nam ten czas na pewno ogromnie ułatwił silikonowy śliniaczek Lovi. Nie zmierzę ile jedzenia, wody i zup się w nim znalazło przez te wszystkie miesiące ![]()
Ja mam dwóch chłopców, więc pierwsze próby to była istana zabawa i chaos. Większość jedzenia została rozsmarowana w fotelik a reszta upadała z plaskiem na ziemię- ku zadowoleniu dziecka ![]()
Dzieci jak wyczują to nieraz specjalnie zrzucają ![]()
To bardzo naturalny przebieg nauki jedzenia początki często są właśnie takie: więcej na podłodze niż w brzuszku Ale liczy się to, że dziecko dotyka, próbuje na swój sposób
U nas, pierwsze próby jedzenia pojawiły się już w 5 miesiącu (zalecenie lekarza, położnej oraz fizjoterapeuty). Mała miała ogromną frajdę z próbowania nowyrz rzeczy! Oczywiscie bez bałaganu się nie obyło - śliniaczki i kaftaniki do karmienia nie dawały rady ![]()
Najlepsze akcesoria? Rączki dziecka
i mokre ściereczka blisko miejsca karmienia ![]()
Hahah dokładnie, coś w tym jest ![]()
Każdy taki posiłek to krok do przodu, nawet jeśli więcej ląduje na ziemi niż w buzi ![]()
Super, że mała tak chętnie poznaje nowe smaki, to najlepszy sposób, żeby się nauczyć;)
Najlepiej od początku żeby dziecko samo jadło czyli po 6 miąższach
Różne są dzieci, mój może i brał jedzenie do rączki, ale do buzi już niekoniecznie ![]()
Moja córka tak robi. Weźmie do rączki i patrzy co trzyma, ale nie bierze do buzi tej rączki ![]()