Pierwsze próby samodzielnego jedzenia

Drogie mamy, jak u Was wyglądały pierwsze próby samodzielnego jedzenia? Było dużo sprzątania i chaosu? W którym miesiącu zaczęliście? Jakie akcesoria najlepiej się sprawdziły? :smiling_face_with_three_hearts: :heart:

U nas pierwsze próby samodzielnego jedzenia zaczęły się około 6. miesiąca, było baaaardzo dużo bałaganu :smile:

1 polubienie

Zaczęliśmy w 6. miesiącu, było sporo bałaganu, ale radości jeszcze więcej Najlepiej sprawdził się silikonowy śliniak z kieszonką i miseczka z przyssawką.

1 polubienie

Było trochę bałaganu, ale też ile radości :smiley: Najpiękniejsze było patrzeć, jak wszystko odkrywa po swojemu :smiling_face_with_three_hearts:

Karmiłam piersią to U nas początki od 6. miesiąca pełne entuzjazmu i… bałaganu. wodoodporany śliniak z rękawkami i mata pod krzesełko ratowały sytuację

Zaczęliśmy w 6 miesiącu spokojnie i bez presji. Na początku tylko warzywa w rękę i obserwacja. Bez wielkich akcesoriów zwykły talerzyk, plastikowa łyżeczka i duża cierpliwość :wink:

Przy pierwszym dziecku najpierw karmilam ja. Na roczek dostal wlasne sztucce i pieknie sie nimi poslugiwal. Rzadko jadal rekoma. Potem wyszlo ze jednak sensoryka lezy i kwiczy. Chodzilismy na zajecia gdzie trzeba bylo dotykac lepkich rzeczy, umazac sie itp.

Przy drugim dzieckj praktycznie od poczatku jadl sam, czyli po skonczonym 6 miesiacu.
Troche wcieral w siebie i wlosy ale w wiekszosci trafial jedzeniem do buzi co bylo dla mnie wielkim szokiem.
Jedyne co to mam kiepskie krzeselko bo kiedys nie wiedzialam tyle co teraz. Natomiast pierwszy syn dosxlc szybko siedzial juz z nami przy stole i mlodszy zapewne tez tak bedzie.
Wtedy byly z nami naczynia i bidony z Canpol Babies, teraz Lovi testujemy i naczynia i sztucce i kubeczki z bidonami oraz sliniaki

I mnie mały jadł sam w okolicach 8 miesiąca jakieś kawałeczki nie ciapki. Na początku ja go karmiłam papkami. Teraz ma 2 latka i je pięknie sam widelcem i łyżka.

Ogolnie pierwsze proby samodzielnego jedzenia to w tym samym czasie co rozpoczecie rozszerzania diety. Bo corka od poczatku wyrywala mi lyzeczke z reki😀. Aktualnie ma 1,5 roku i zawsze po jedzenie jest chaos i masa sprzatania, no ale co zrobic. Nawet nie chce zeby jej pomagac, musi sama i koniec.

Ja od początku RD pozwalam dzieciom jeść samemu , czy jest dużo sprzątania ? TAK :rofl: ale warto bo widać to później jak dziecko potrafi samo operować sztućcami i ładnie je .
Bardzo przydatne są naczynia z przyssawka ale takie które przetrwają upadki .

Właśnie jesteśmy na tym etapie. Póki co dużo grymasów, córce wiele rzeczy jeszcze nie smakuje. Podajemy papki póki co, bo widać, że córka jeszcze nie do końca rozumie, co z tym jedzeniem w buzi trzeba zrobić, ale małymi kroczkami do przodu. Z dnia na dzień próbuje nowe smaki, jedno podpasuje inne nie, ale nie stresujemy się i nie poddajemy. Brud, oczywiście jest, ale nie mieszkam w muzeum. Poza tym, kuchnie posprzątam w moment, ważne, żeby córka miała apetyt i uczyła się jeść :smiling_face:

Nie mam cierpliwości do samodzielnego jedzenia przez córkę;( ale dawałam tak często jeść samej, rozpaćkane awokado dramat hahaha
Nabija na widelec i je, zupkę muszę dać jej samej zacząć jeść i już mi słabo;)
Śliniak silikonowy póki co najlepiej się sprawdza , i pod kątem tego ze tam wszytko leci i tego ze szybko unyje wytre i nie musi schnąć :grin::grin:
Do tego naczynka , super bo się nue rozbijają, są elastyczniejsze od innych plastików, łatwo się je myje, jedzenie do nich nie przywiera, i nie wiem czego to zasługa:)

1 polubienie

U nas jakos.po 6 msc ale synek nie radzil sobie z kawalkami mial odruch wymiotny , dopiero z czasem lepiej mu szlo :wink:

Oj tak, początki samodzielnego jedzenia potrafią dać w kość :sweat_smile: U nas też wszystko było wszędzie

1 polubienie

Te silikonowe gadżety to naprawdę wybawienie przy takich akcjach. :smiley:

Na początku było dużo bałaganu wszędzie wkoło oraz brudne, ale szczęśliwe dziecko :smiley:

Z tego co widziałam gdzieś w Internecie, to odruch wymiotny jest w tym okresie fizjologiczny

Ważne, żeby obserwować, czy nie towarzyszą mu inne niepokojące objawy.

Haha, całkowicie Cię rozumiem! Samodzielne jedzenie przez malucha potrafi być prawdziwym chaosem

Jakieś akcesoria okazały się przydatne? :smiling_face_with_three_hearts: