Pierwsze dni w żłobku

Haha coś w tym jest :see_no_evil::see_no_evil::see_no_evil:

To już jesteś w połowie :face_with_hand_over_mouth::rofl::rofl:

Tutaj też zależy od humoru głównie jest tak, że starsza młodszej robi teatrzyk swoimi pluszakami. Bawi się z małą w akuku ogólnie lubi spędzać z nią czas, ale przeszkadza jej że zawsze salon to było miejsce tylko jej zabaw a teraz nie ma prawie miejsca dla niej bo miejsce zabierane jest rzeczami młodszej bo a to łóżeczko do spania aby po piętrach nie biegać. Teraz kojec aby właśnie nie zabierała zabawek starszej

U nas corka statsza ma pokój swój , ale malutki , male dzieciaki nie mają swojego pokoju ale w nowym domu będą mieć każdy swój , mam nadzieję że jakoś dzieciaki z wiekiem się uspokoją , i starsza córka się wyciszy bardziej bo jak tylko wszyscy jesteśmy razem to strasznie szaleję.

Oo jej tego też się boję . Mam nadzieję że uda mi się wychować syna tak aby nigdy mi tego nie zrobił

Ja też mam nadzieję że również wychowam dzieciaki na dobrych ludzi, grunt aby miały swój rozum i nie powoelały głupich zachowań i pomysłów rówieśników.

1 polubienie

To prawda !

U nas w miasteczku jeden ojciec na Facebooku na grupie miasta napisał na temat hejtu w naszej szkole że jego córka doswiadcza nagminnie a szkola nie reaguje mimo iż zgłaszał to kilkakrotnie , więc postanowił że weźmie sprawy w swoje ręce i zgłosił to do kuratorium , dziewczyny wypisują do jego córki " powinnaś się zabić ty ku…"
Nie wiem co się dzieję z tą młodzieżą w tych czasach …

Jejku to straszne :confused: wlasnie sie boje takiego hejtu na dzieci to chyba jest najgorsze co moze byc

Dokładnie , moja córka jest w pierwszej klasie podstawówki i już raz miałam notkę od wychowawczyni że z koleżanką wrzeszczą na siebie :see_no_evil: nie wyobrażam sobie żeby otrzymać informację że kogoś hejtuje w starszych klasach już … kiedyś to za takie rzeczy rodzice dawali łomot aż się odechciało, a w dzisiejszych czasach jak wytłumaczyć dosadnie dziecku że to co robi jest złe.:slightly_frowning_face:

Szczerze to teraz nie wiadomo jak te dzieci wychowywać. Nie mówię że przemoc wobec dziecka była dobra.

Przykład wczoraj moje dziecko nie chciało umyć rąk po wizycie w toalecie i zaczyna mnie bić bo powiedziałam że na pewno nie będzie jeść obiadu jak nie umyję rąk to oczywiście pisk wrzask że ją “namuszamy”. A to kwestia podstawowej higieny której non stop się tłumaczy. Kiedyś jak rodzice powiedzieli bez dyskusji to był bez dyskusji koniec a teraz bo pani psycholog powiedziała i takie mędrkowanie

O tak u nas jest yo samo ale akurat robi awantury z czego innego , a pamiętam jak kazaliśmy córce pisać literki to ona do nas że ona ma swoje prawa …a my do niej że ma prawa ale i obowiązki i jej obowiązkiem jest się uczyć i odrabiać lekcję…

Muszę sobie to zakodować żeby mieć argumenty fajne na przyszłość

to m oj syn teraz w pierwszej klasie i jak dostawje wiadomosc na librusa ze prosze porozmiawiac z synem bo nie słucha, nie reaguje na gwizdek WF-isty… to ja sie pytam, a gdzie sa teraz prawdziwi nauczycicele? którzy budowali sobie autorytet… a nie z byle pierdołą pisza do rodziców zeby porozmawiali… porozmawiałam i co? powiedział ze nie usłyszał gwizdka bo klasa była bardzo głośna… i co mam na to dziecku odpowiedziec?

Masakra :see_no_evil: no to nieźle, to chyba nauczyciel powinien sobie z uczniem poradzić w takiej sytuacji…często masz takie wiadomości na librusie?

To już chyba przeminęło z wiatrem

Ojejej czytam to i mam dreszcze , straszne mamy czasy . :pleading_face:

Niestety młodzież jest coraz gorsza i będzie jeszcze gorzej :frowning:

Oj tak najgorzej sie martwię jak moje dziecko wpadnie w złe towarzystwo…i zacznie powielać ich zachowanie…

A co najgorsze, że jako rodzic nie za bardzo mamy na to wpływ. Bo co zakażesz kolegowania się z kimś. To tylko młyn na wodę