Oj u nas kolki trwały na pewno miesiąc, troszkę ponad. Nie codziennie, ale te 3/4 dni w tygodniu był straszny płacz, krzyk… nie mogłam na córkę patrzeć, bo widziałam jej błagalny wzrok, który prosi o ulgę w bólu, a nic nie można poradzić ![]()
I to poczucie, że nie możesz pomóc, mimo że byś zrobiła wszystko to naprawdę zostaje w głowie na długo.
Ojej to było straszne przeżycie , mój syn ma częste zapalenie krtani i zawsze to dla mnie ogromny stres
To absolutnie zrozumiałe…
Zapalenie krtani u malucha to jedna z tych sytuacji, które potrafią przestraszyć do granic, szczególnie przez ten charakterystyczny, szczekający kaszel i trudności z oddychaniem. Sama świadomość, że coś może się nagle pogorszyć w nocy, sprawia, że ciężko nawet spokojnie zasnąć
Ten kaszel i duszność potrafią przestraszyć jak nic innego…
My mieliśmy to szczęście że do 3 roku życia nasz mały wcale nie chorował
U nas tak samo oby drugi maluch nie dał tak w kość
Tak to prawda nieraz ta bezradność jest najgorsza
To super, że Wasze dziecko było takie odporne ![]()
Trzeba być dobrej myśli ![]()
U nas po porodzie okazało się że jest wada serduszka, stres hormony po porodzie, bezradnośc dieta cud -15kg w 2 tygodnie, ale musiałam być silna dla malutkiej najgorsze za nami ale nadal kontrole na oddziale,każde kichnięcie stawia na równe nogi
a niunia ma dopiero 3 miesiące
To musiało być naprawdę trudne i wyczerpujące doświadczenie fizycznie i emocjonalnie. Wady serca u takiego maluszka to ogromny stres, a do tego jeszcze presja, żeby być silną dla dziecka… Podziwiam Cię za tę siłę
Przeszłaś przez coś, co przerasta słowa, strach, bezradność, a mimo to byłaś silna dla swojej córeczki. Najgorsze za Wami, ale czujność zostaje, bo serce matki czuwa zawsze. Jesteś niesamowicie dzielna
To musiało być bardzo trudne…
Nawet trudno sobie wyobrazić, jak trudne musiały być te pierwsze dni i tygodnie… A mimo wszystko byłaś silna
Oj tak ![]()
Ojeny to naprawdę ogromne przeżycie ![]()
Oj tak czasami bycie silnym to jedyne wyjście jakie mamy, całe szczęście że wada okazała się wyleczalna ale jeszcze troszkę to potrwa
To dobra wiadomość , super to najważniejsze . Dużo siły życzę ![]()
To musiała być ogromna próba siły i wytrwałości Twoja troska i odwaga naprawdę imponują. Trzymam kciuki za malutką i Wasze zdrowie, oby te kontrole przynosiły coraz lepsze wiadomości