córę karmiłam 4 miesiące i po tym okresie moje piersi były obwisłe. Teraz syna dalej karmię pomimo że ma 6 miesięcy i chcę karmić jak najdłużej ale już widzę że moje piersi są bardziej obwisłe niż były. Nie przeszkadza mi to bo to są uroki macierzyństwa i po prostu to zaakceptowałam.
Piersi naturalnie się od siebie różnią wielkością, nasze ciało nie jest symetryczne. Różnica w tym że u niektórych różnica w rozmaże jest większa u innych mniejsza. A piersi po zakończeniu karmienia to jakaś katastrofa. Nie powiem z autopsji gdyż karmię dopiero miesiąc i jak na razie nie mam zamiaru skończyć lecz z doświadczeń koleżanek wiem co nieco. Już sama załamuję się wyglądem ich po zakończeniu karmienia gdy będą jak 2 worki. Już podczas ciąży zauważyłam zmianę w jędrności i żadne kremy na to nie pomogły.
Wielkość piersi powinna wrócić do normy.Dziecko albo mama bardzo często preferuje jedną z piersi i ta staje się większa przez częstsze przystawianie.Oczywiście ta różnica jaka była przed karmieniem w wielkości to zostanie nie jesteśmy idealni i symetryczni .Co do jędrności biustu to myślę ,że to sprawa indywidualne można próbować różnych kremów ale mi osobiście nic nie pomogły.
No tak biustonosz musi być dobrze dopasowany. Na moje piersi dopiero w ostatnich latach pojawiły się odpowiednie biustonosze. Zawsze miałam problem, żeby jakikolwiek kupić i zawsze musiałam kupować za mały.
Po zakończeniu karmienia piersi powinny wrócić do stanu sprzed ciąży. Mogą być przez kilka dobrych tyg sflaczałe, że tak to ujmę, ale to też minie.
Samantka, ja przed ciążą nosiłam miseczkę G, a po ciąży J
więc rozstrzał od A do C w mojej ocenie nie jest taki duży ![]()
Aleksandra ja mam tak jak ty. Teraz też noszę miseczkę J.
Jà praktycznie karmie synka jedna piersia, bo w drugiej niewiele mam pokarmu, i ta ktora karmie robi sie gigantyczna gdy jest w niej dużo mleka. No ale wyssana przez małego zdaje sie obwisac. Kiedyś tak nie było, miałam b ładne piersi. Nie wiem jak to będzie jak skończę karmić, ale myśle ze ta produktywna pierś będzie niestety obwisac lekko…mam krem musieli do piersi ale nie jestem systematyczne i go nie wcieram co wieczór…myśle ze to by coś pomogło…
Kremy napewno coś tam pomagają, ale tez duzo dają ćwiczenia. No ale systematyczność tez musi byc
Tesco do różnej wielkości piersi to po karmieniu wszystko powinno raczej wrócić do normy. Mam jeszcze pytanie bo różne opinie słyszałam, lepiej spac w biustonoszy, czy bez?
jak się ma naprawdę duże piersi, to warto spać w miękkim staniku, żeby nic się nie wżynało. no i oczywiście nie spać na brzuchu.
ja niestety w staniku spać nienawidzę, a na brzuchu kocham. takie życie ![]()
Chyba bym zwariowała gdybym miała spać w staniku choć podobno to jest lepsze dla piersi.
Piersi po karmieniu nie wrócą do identycznego stanu sprzed ciąży i karmienia. Zrobią się bardziej obwisłe, a skóra na nich będzie bardziej pomarszczona.
Ja niestety musze spać w Staniku, bo moj synek nie ssie w nocy i rano miałam mokre plamy na koszuli od nawalu pokarmu. A tak śpiąc w Staniku mogę w niego wysunąć poduszeczki absorbujace i jakoś dociagne do rana na sucho;-)
Ja, podobnie zresztą jak Beata, nienawidze spania w staniku i spie bez.
Mój problem polega rowniez na tym, że piersi są nieproporcjonalne, bo syn pije tylko z jednej, przez co jest większa i bardziej obwisła, co strasznie wygląda…
Ja tez spie bez stanika. Nie cierpie spac w staniku, jest mi niewygodnie. Spalam w nim kiedy mialam nawal i po prostu musialam miec wkladki laktacyjne bo lalo sie ze mnie. Mimo ze karmie to nie nosze stanikow do karmienia, nosze swoje normalne pushupy, piersi mi jakos zbytnio nie urosly w ciazy, kupilam sobie normalne staniki i piersi ladnie w nich wygladaja. Poki karmie to wyglada ladnie bez stanika, ale kiedy przestane to obawiam sie ze obwisna. Po pierwszej ciazy nawet po zakonczeniu karmienia wygladaly ladnie, ale slyszalam ze po drugiej ciazy z reguly jest duzo gorzej. Jak to moja kuzynka stwierdzila ze ma “dwie obwisle skarpety”
Mam nadzieje ze u mnie nie bedzie tak zle:)
Ja też spałam w staniku gdy miałam nawał pokarmu i musiałam nosić wkładki laktacyjne. Teraz od czasu do czasu noszę staniki do karmienia, jednak głównie karmię mlekiem z butelki. Co do wyglądu piersi to na początku karmienia piersi były obrzmiałe i z miseczki B na C się powiększyły, teraz gdy już praktycznie nie karmię w piersi to wróciła miseczka B. Piersi nie wyglądają źle
chociaż ładniej wyglądały, gdy były obrzmiałe ze względu na nawał pokarmu. Jedynym minusem jest to że pojawiły mi się rozstępy i to nie w trakcie ciąży, ale właśnie już po porodzie. Chyba właśnie przez to obrzmienie.
Jak przestałam karmić piersią, to mimo, że miałam maluteńko pokarmu (co było powodem rezygnacji z mego mleczka) miałam zastoje i spanie w biustonoszu przynosiło mi ogromną ulgę. Niestety moje piersi zmieniły się bardzo niekorzystnie… są takie flaczkowate… jeszcze przed ciążą miałam ładny, pełny biust… a teraz jakby mi ze środka wypełniacza wyjęto… a biust w trakcie ciąży i laktacji powiększył się tylko o jeden rozmiar i to nie pełny…
moje piersi niestety nie wróciły do stany sprzed ciąży i karmienia…
moje piersi urosły o jeden rozmiar w trakcie ciąży i podczas karmienia, teraz wróciły do rozmiaru sprzed i też trochę sflaczały niestety
w sumie mężowi się podoba a to najważniejsze ![]()
No niestety moje piersi też pozostawiają wiele do życzenia
ale karmienie dla mnie było priorytetem więc … mężowi nie przeszkadza, że nie są takie jak kiedyś wiec niczym się nie martwie. Na MISS mokrego podkoszulka raczej się nie wybieram , wiec problemu nie mam ![]()
ja miałam kiedyś miseczkę małą B teraz mam C i to takie większe-tak więc zostało coś więcej -a innych zmian nie widzę