Pieluszkowe zapalenie skóry u niemowląt

Pieluszkowe zapalenie skóry to jedna z najczęstszych zmian skórnych pojawiających się u niemowląt. Dowiedz się, co może być jej przyczyną, jak możesz jej zapobiegać oraz leczyć.

Staram sie zmieniać pieluchy często i przestrzegać wszystkich wyżej wymienionych zasad, ale zaczerwienienia i tak wystepuja. Używam wtedy leczniczej maści i na kilka dni mamy spokój. Mam jednak większy problem z zaczerwienieniem skory pod szyjką, nie wiem czym mogę tam smarować. Zasypuje pudrem ale nie przynosi to rezultatów .
Bardzo fajny artykuł, posłużył jako przypomnienie :slight_smile:

Super artykul. tez stosuje sie do wymienionych rad, ale i tak teraz mamy male odparzenie. Smaruje oczywiscie sudocremem. POnoc rewelacyjnie sprawdza sie tez maka ziemniaczana. Ale ja chyba wole sudocrem. Na poczatku wycieralam pupe zwilzonymi wacikami w wodzie, ale znaazlam fajne chusteczki Tami, dosc naturalne i nie zauwazylam zeby po nich bylo gorzej, chyba nawet jest lepiej.
XmasBaby ja mysle ze moglabys pod szyjka smarować linomagiem, bo n zapobiega zaczeewienieniom i odparzeniom.

Bardzo fajny artykuł. U nas jak coreczka byla maleńka byl ogromny problem z odparzeniami. Nic nie pomagało, ani zmiana pampersow-przeszlismy chyba przez wszystkie marki ani rozmaite maści. Lekarz zalecil nam Tormentiol i po kilku dniach byla poprawa. Skóra w koncu sie przyzwyczaila do pampersow i teraz nie mamy problemów. Czasami pojawia sie zaczerwienienie, wtedy szybko stosuje Bephanten i jest ok.

Kasia zaczerwienioną szyjkę Antosia posyp mąką ziemniaczaną. Ja brałam mąkę w palce i smarowałam szyjkę latem kiedy właśnie u nas pojawiało się zaczerwienienie z gorąca. Polecam i na pewno zaczerwienienie szybko minie.

Ja na szczęście nie miałam problemów z odparzeniami u Synka i nigdy się u nas nie pojawiły. Jednak jak pojawia się zaczerwienienie a pojawiło się dosłownie kilka razy może ze 3 to wtedy od razu używałam mąki ziemniaczanej oraz Bephantenu i bardzo szybko radzili sobie z zaczerwieniem.

Super artykuł. Sposób z mąką ziemniaczaną też znam i jest skuteczny, warto wypróbować Bephanten u nas słabo działał, lepiej działał Sudocrem.Ale to już zależy od skóry dziecka, na jedną działa na inną nie.

U nas na szczęście nie mieliśmy nigdy odparzeń, czasem zdarza się zaczerwieniona pupa to zawsze wtedy smaruje większą ilością sudocremu, staram się go dobrze wsmarowac i dwa dni, trzy dni i zaczerwienienie znika

A u nas co zejdzie zaczerwienienie, to na 2 dzien nowe i to wszystko w szparach posladkowych ;/ chyba bede musiala ta make wyprobowac bo sudocrem chyba juz nie daje rady

Brakowała takiego artykułu mimo, że w innych wątkach toczyły się dyskusje na ten temat. Tak jak zamieszczono informacje lepiej jest zapobiegać niż leczyć dlatego też stawiam na profilaktykę dzięki temu mój maluszek jak do tej pory nie miał dolegliwości związanych z pieluszkowym zapaleniem skóry. Od narodzin synka stosuję się do wytycznych zamieszczonych w artykule i smaruję jego skórę pod pieluszką linomagiem zielonym i teraz ostatnio maścią palmers szczególnie kiedy pojawia się chwilowe zaczerwienienie w szparze pośladkowej.

Fajny artykuł :slight_smile:
Natka moze u Mikolajka wystepuje tak czesto odparzenia przez firme pampersow jakie stosujesz :slight_smile: moze sprobuj zmienic pieluszke
My smarujrmy sie tez profilaktycznir zielonym limomagiem co jakis czas i na szczęście omijaja nas odparzenia :slight_smile:

Natka spróbuj Bephanten lub Sudocrem i zmień pieluszki na inne i jak najwięcej wietrz maluszka :slight_smile:

Natka a moze te chusteczki Tami o ktorych tyle mówiłaś, mu nie służą? Moze odstaw je narazie. Duzo wietrz i sprobuj inne srodki, polecam Bephanten.

Natka a może właśnie to pampersy lub chusteczki mu nie służą. Spróbuj zamiast chusteczek myć pupę woda, wnętrz jak najwięcej i najczęściej jak się da, zmień pampersy. Spróbuj albo mąkę ziemniaczaną albo Bephanten.

myśmy na poczatku jak sie pojawiły zaczerwienienia to przy zmianie pieluszki stosowaliśmy do mycia pupy wode z emolientem ktory dodajemy do kapieli, pozniej osuszenie pupy i masc… poprawilo się szybko i teraz sama wode gotujemy i wlewamy do termosa, a gdy jest zmiana pieluszki to szybko ciepla wode z termosa wlewa sie do pojemniczka i gotowe.

u nas gdy nie pomaga odstawienie chusteczek i przemywanie tylko wodą i wietrzenie pupy… oraz gdy nie pomaga ani sudokrem ani mąka ziemniaczana… to sprawdzonym sposobem są nasiadówki w wodzie z nadmanganianem potasu. Dosypuję do wody by ta zabarwiła się na lekko różowy kolor i moczę pupę z 15min. Już po pierwszym użyciu jest znacząca poprawa :0 polecam

A od jakiego miesiąca takie nasiadówki można stosować u dzieci?

Bardzo pomocny artykuł. My tez stosujemy sie do rad:) na samym poczatku po urodzeniu sprawdziłam wszystkie marki pieluszek żeby wiedzieć na które pupa reaguje najlepiej. Nie zdążyli nam się żeby wystapily odparzenia ale kiedy tylko widze ze pupa delikatnie sie zaczerwieni smaruje małego tormentiolem. Sudokrem za bardzo wysuszal skórę.

Monika od urodzenia to są kąpiele w kali. Ja rozpuszczałam tabletkę kali w słoiku i wlewałam do wanienki żeby woda zrobiła się lekko różowa ale strosowałam na potówki. Na odparzenia stosuje się tak samo.

Nam w okresie odparzen pupy pomogly kąpiele w nadmanganianie potasu i krochmalu. Stosuję też sudocrem jak odparzenie nie jest za duże i pomaga. Niezawodne oczywiście jest wietrzenie pupy, skóra niemowlaka powinna odpocząć od pieluszek.

Bardzo chętnie spróbuje tego nadgaminianu potasu bo my przy zabkowaniu lecimy tylko na maściach z antubiotykiem, takie mały ma odparzenia …
Sudocrem u nas już w ogóle nie działa.