Będziemy próbować na potowki tych nasiadowek. Zobaczymy jak to u nas zadziała
Monika tylko nadmanganian potasu wysusza skórę więc kąpiel nie może być długa. Taka szybciutka i pamiętaj że woda musi być lekko różowa a nie fioletowa.
XmasBaby - bephanten sensiderm do zaczerwienionej skory dziala u nas magicznie. Podczas zaczerwienien skory pod paszka lub szyjka stosujemy go i wciagu jednego/dwoch dni wszystko znika.
A jesli chodzi o odparzenia to u mojej coreczki tez sie pojawiaja zaczerwienienia w okolicach pachwin, mimo iz stosuje profilaktycznie bepanthen extra, czesto zminiam pieluszke i myje pupe przegotowana woda. Gdy pojawia sie zaczerwienienie to dodatkowo dodaje do powyzszej higieny wietrzenie pupy (lezenie bez pieluchy kilka razy dziennie po kilkanascie minut) i to pomaga ![]()
JKIKM na szyję też stosujecie sudocrem? Dużo nakłada się na ciało? Aż do wchłonięcia czy taka gruba warstwę jeśli nie jest to pupa?
Monika my na odparzone paszki stosowalismy mąkę ziemiaczaną i ładnie sie goiło , można spróbować tez na szyje ![]()
Roksana być może sudocrem nie działa bo używałaś do codziennej pielęgnacji pupy dziecka i skóra się przyzwyczaiła do niego. Monika możesz spróbować tym sudocremem tylko grubo nie smaruj.
Monika ja na zaczerwienioną szyjkę zawsze stosowałam tylko i wyłącznie mąkę ziemniaczaną, spróbuj jej zanim zaczniesz smarować Sudocremem. A jeśli chcesz już koniecznie sudocremem to bardzo cienko posmaruj.
A puder, talk na szyję polecacie czy raczej jednak mąka lepsza będzie?
Ja stosowałam make
u Nas dzialala
co prawda szyjki nie mialam okazji zasypywac bo moje dzieci nie mialy zaczerwienien ale pod paszkami sie zdazylo no i okolice pachwin również ![]()
Monika mąką ziemniaczaną będzie lepsza.
Monika mąka ziemniaczana będzie lepsza od pudru ![]()
Zdecydowanie mąka ziemniaczana:)
Dzięki dziewczyny
Monika P. ja stosuje tylko bepanthen sensiderm na zaczerwieniona skore pod szyjka lub kolankami mam sudocrem ale jeszcze nie stosowalam podobno trzeba uwazac bo moze bardzo wysuszyc skore
Mąka tańsza, bez dodatków i większość z nas ma ja w domu. Dobrze jest zacząć od naturalnych metod, bo chemii nas pod dostatkiem we wszystkim. Kremów uzylabym dopiero, jeśli mąka by się nie sprawdziła.
Wracając do tematu artykułu, staram się nie używać nadmiernie kremów, raczej często wietrze pupcie, jeśli widzę, że jakieś pieluszki nie służą corce, rezygnuje z nich. Krem ochronny smaruję tylko na noc, gdy planujemy nie zmieniać do rana pieluszki, lub podczas dłuższej jazdy samochodem.
Przy pieluszkowym zapaleniu skóry u nas bardzo pozytywnie wypadł krem alerco a także mustella.
Alerco bardzo wydajny,tylko gorzej się rozprowadza,mustela na odwrót.Alerco szybciej się uporał niż mustella.
U mnie ani Alerco ani Mustela nie pomogły, ten pierwszy to prawda że się źle rozprowadza, zresztą ma złą konsystencję. W dodatku oba kremy wysuszaly pupę córki dlatego wolę do codziennej pielęgnacji Linomag.
U mnie pomogła przy odparzeniu tylko i wyłącznie mąka ziemniaczana, zmieniliśmy też pieluchy. Stosowaliśmy wiele maści ale niestety objawy się nasilały. Od kiedy stosujemy mąkę jest ładnie i czysto.
Jak dlamnie Alerco to to samo co sudokrem, taka sama konsystencja i działanie. U nas sie nie sprawdził, większą część opakowania wyrzuciłam. To prawda, ze maka tez nie zawodna, a na dodatek zawsze pod ręką, bo raczej kazdy ma ja w kuchni;)