Ciekawe czemu tak ludzie rzucili się na te pieluszki teraz
Myślę, że ludzie wykupują, bo się boją , że braknie, i że sporo idzie też na Ukraińców...
Tal, pewnie chodzi o to że dla ukraincow sporo poszło w paczkach..
Chyba na paczki poszly u nas braki na polkach przyznam ze jak nie kupie to bede musiala kupic te drozsze ;/
Może zaraz dorzucą na półki. Tak zawsze jest, że dzień czy dwa ludzie się rzucają a potem już jest spokój
Dzis byly ale duze ;/od jutra te duze paczki maja byc w promovji ;)
aniska pewnie czekają na dostawę i dorzucą , dla nich to też zsyk jakby nie patrzeć. Warto też się zapytać, bo czasem nie mają czasu wystawić...
u nas w biedronie zazwyczaj są puste półki z pieluchami, szczególnie jak dają na nie promocje. a niestety do lidla mam kawałek żeby podjechać.. ważne, że dady dają radę, jestem miło zaskoczona jakością, wcześniej używałam pampers premium.
pieluchy wykupywali dla ukrainy... bylam w 3 biedrach az w koncu babka przyniosla mi z zaplecza paczke... powiedziala ze szalenstwo oni nie nadazaja z zamawianiem i wykladaniem
Anabanama, u nas tak samo. Ja kuoilam dady w hebe w końcu:)
O to nie wiedziałam, że można dady dostać w innym sklepie niż biedronka
Hebe to ten sam właściciel co Biedronka :)
Dokładnie Jeronimo Martins ma Biedronki i drogerie Hebe :)
Mnie nurtuje tylko jedno pytanie w tym całym szale..
Czy ktoś pomógł naszemu krajowi jak byliśmy w rozsypce po wojnie. Nikt! A teraz Polska robi wszystko, kompletnie wsztstko by komuś pomoc.
A jskbym tak ja poszła i powiedziała dajcie mi coś koc, pieluchy czy coś dostałabym? No nie. Także czemu nie pomagamy biednym ludziom z naszego kraju, matkom samotnym itd ale na ratunek polecieli wsztscy.
Ok rozumiem. Nie jestem rasistką. Ale właśnie nie rozumiem tego.
Ja myślę że asz kraj za bardzo się w to angażuje. Żeby później nie było przez to płaczu
Fajerka to nawet nie wiedziałam, że hebe to ten sam właściciel...
Monia kiedyś były inne czasy niż teraz, może faktycznie jest za duże szaleństwo... ale jakbyśmy byli na ich miejscu też byśmy chcieli by nam pomogli...
Po pierwsze po II Wojnie Światowej to my byliśmy pod wpływem ZSRR za żelazną kurtyną, to jak nam mieli pomóc?
Po drugie to w czasie II Wojny światowej pełno Polaków uciekło na zachód i nas tam przyjmowali, tak jak my teraz pomagamy.
Po trzecie ci ludzie właśnie zostawili cały swój dobytek, nie mają kompletnie NIC, bo im nad głowami latały rakiety, a wielu z nich nie ma do czego wracać, a ich bliscy walczą na wojnie.
Po czwarte to mój wybór komu pomagam, przeznaczając na to własne środki.
Po piąte, jak się nie pomoże teraz Ukraińcom, to za kilka lat my będziemy potrzebować pomocy.
Ja uważam, że super, że Polacy pomagają, jednak to bardzo duża katastrofa tak stracić z dnia na dzień wszystko. Oczywiście nie każdy musi się w to angażować, nie ma takiej konieczności ale jeśli ja mam czegoś w nadmiarze to chętnie się podzielę. Też uważam, że teraz są inne czasy i ludzie mają więcej niż potrzeba
Monia wiem o co ci chodzi.
Tyle ze czlowiek jak widzi co sie dzieje ze te osoby sa w potrzebie to jednak nie zbiednieje jak zrobi paczke dla kogos kto potrzebuje bo nie ma nic. Co tam paczKa pieluch czy kilka ubranek po dziecku jak oni nie maja juz nic;/
Ja przed ta cala sytuacja zanim sie to rozkrecilo mialam wystawione ogloszenia na vinted dziewczyna zamowila u mnie paczke ubranek drugie tyle jej zapakowalam w gratisie;)
Jestem na forum i widze ze dziewczyny tez sa zgrane i gdyby ktoras z nas napisala sluchaj przydaloby mi sie kilka ubranek w rozmiarze 74 to mysle ze zawsze by sie ktos znalazl i taka paczke wyslal;)
Tacy poprostu jestesmy ;)
Tak dokładnie
bo jak mam a nie potrzebuje to wole oddać niż wyrzucić
ja też wspomagam jak mogę, ostatnio na insta dziewczyny wyprzedawały warkocze do łóżeczka za 80 zł, które normalnie kosztują około 230 zł , zapytałam się czy mogę wysłać więcej kasy, bo i tak miałam zamiar kupić , a one przeznaczały te środku na Ukraińców... do tego dałam im kod z ikea, bo nie miałam go wykorzystanego...