Pieluszki jedno czy wielorazowe?

na koniec dnia walka z kupami o nie nie to nie dla mnie;) mamy XXI wiek ;)

Ja też siebie nie widzę wiecznie przy pralce. Ze mnie żadna gospodyni domowa, to nie będę sobie jeszcze pracy w domu dokładać. Mam koleżankę, która się w tych wielorazowych pieluch babrze i wiecznie tylko pierze. Sama przyznała, że jakby tak policzyć, to wcale tak bardzo nie oszczędza, bo za prąd i wodę musi zapłacić. Ale fabryki pieluch też ponoć na wyprodukowanie jednej pieluchy zużywają ponad 500 litrów wody. W sumie pewnie na jedno wychodzi, produkcja jednorazowej pieluchy, czy wypranie 10 razy pieluchy tetrowej.  Jednym z plusów jest to, że nie generuje się  tyle odpadów. 

 

Fajerka chyba jedyny plus;) 

Teraz w modzie jest coraz więcej takich wielorazowych rzeczy właśnie na przykład pieluchy i ostatnio w internecie natrafiłam na takie wielorazowe majtki okresowe która jakby nie patrzeć tak wizualnie wyglądają bardzo fajnie nawet dość seksownie jest to taka fajna bielizna ale jakoś nie potrafię wyobrazić sobie jej działania

Mamą być też sobie nie mogę tego wyobrazić. 

Fajerka to chyba właśnie jedyny plus z tego wszystkiego;p

Powiem Wam że ja juz teraz nie znam mamy ktora uzywałaby wielorazowych pieluch. Jak sie ma kilka dzieci to znaleźć czas na pranie to juz w ogóle graniczyłoby z cudem :)

Podziwiam mamy, które decydują się na pieluszki wielorazowe bo na pewno trzeba więcej czasu na to poświęcić. Te pieluszki wielorazowe bardzo ładne są, kolorowe ale bardzo drogie a też trzeba takich pieluch kupić kilka czy kilkanaście, później jeszcze na odpowie i rozmiar kolejne więc wcale to taniej nie wychodzi. Mam koleżankę, która początkowo próbowała tych wielorazowych ale jej dziecko ciągle odparzenia miało i bardzo często musiała je przebierać więc i tak kupiła jednorazowe i chyba na zmianę używa raz jednych raz drugich. 

 

O tych majtkach menstruacyjnych też słyszałam, w etam na pewno można takie kupić. Też całkiem spoko opcja :) ciekawe jak się to sprawdza w praktyce 

teraz to są majtki trekkingowe np są fajne 

Ja ostatnio bardzo często trafiam na jakieś reklamy tych majtek menstruacyjnych i powiem wam szczerze że coraz bardziej mam ochotę spróbować bardzo przemawia do mnie to że one naprawdę są ładne ale jednak gdzieś tam nie mogę się przełamać co do tych wielorazowych pieluszek wracając Ja również nie znam osobiście takiej mamy która by preferowała tego typu metodę natomiast Ja mieszkam na niedużej wsi więc myślę że takie sposoby po prostu do nas jeszcze tutaj nie dotarły na tyle aby ktoś się na nie decydował Myślę że zdecydowanie chętniej w większym mieście jest moda na takie rzeczy większe zwracanie uwagi na ekologię

o tych majtkach był temat chyba rok temu;) przyznam ze mnie nie przekonuje;)

chyba bardziej uczucie jak w pampersie;) no i jak to sciagać i przebierać np. w pracy? jak ma sie spodnie? co z ta zmienioną parą gatek?

Nie wyobrażam sobie jakoś używania tych majtek mój komfort psychiczny jednak przemawia za tym że nie czułabym się z tym komfortowo jestem jednak za kubeczkiem mentruscyjnym super rozwiązanie według mnie 

Tez używam tych kubeczków menstruacyjnych, jakoś te majtki do mnie nie przemawiają a uważam ze kubeczek jest bardzo prosty w obsłudze i wygodny w noszeniu - przynajmniej dla mnie :)

Ja właśnie te wielorazowe teraz odsprzedaje bo w końcu przy drugim synku wcale ich nie użyłam.

 

No powiem Wam, że jeśli chodzi o oszczędność to w tym momencie żadna. Woda i prąd na pranie kosztują, same pieluchy wielo też poszły mocno w górę.

 

Jedynie to, że są ładne, zdrowe dla pupy dziecka bo z naturalnych materiałów (tu mam na myśli otulacze wełniane i np. wkłady bambusowe) więc na lato idealne. No i jest to eko rozwiązanie pod względem generowania odpadów. Ale z drugiej strony zużycie wody...o którą teraz tak trzeba dbać i oszczędzać .

 

Natomiast jak używałam przy starszym to powiem Wam, że dla mnie pranie nie było jakieś uciążliwe ale ja nie byłam w 100% na wielo. Po przebudzeniu dostawał wielorazowa pieluchę, jak szłam na spacer przed południem to zwykła a po południu znów wielo. Na wieczór jednorazowa. Więc nie generowalam tego aż tyle tak naprawdę żeby prac codziennie 

 

Te majtki menstruacyjne kiedyś mnie interesowaly, potem temat olalam. Ja bym raczej używała je w kolejnych dniach okresu, nie w tych pierwszych gdy są obfite krwawienia. No nie wiem sama ... 

 

To już prędzej by mnie przekonywały podpaski wielorazowe i nad takimi się kiedyś zastanawiałam ale też bym chyba nie miała odwagi używać ich już od pierwszego dnia miesiączki. Nie wiem, nie miałam.

 

A kubeczka nie mam nie wiem jak się go używa i czy bym potrafiła to dobrze zrobić. Wydaje mi się niekomfortowe.

Nawet nie słyszałam o takich kubeczkach. 

 

Znajoma pracuje w sklepie z bielizną i bardzo poleca te majtki menstruacyjne. Ja nie korzystałam więc ciężko mi potwierdzić czy są takie super. 

 

Co do pieluszek wielorazowych to rzeczywiście nie każdemu to będzie pasowało. Moja koleżanka chciała używać ale jej synek co chwila miał odparzenia więc w końcu przeszła na zwykle ale i tak często musi zmieniać bo ten jej maluch to mały grubasek więc szybko w każdych pieluszkach się poci 

Oliveira to też jest bardzo trafna Uwaga bo czasami może być tak że my chcemy coś stosować u naszego przyszłego dziecka a koniec końców okazuje się że jednak ten wielorazowy sposób nie przejdzie bo najzwyczajniej w świecie w praktyce u naszego dziecka się nie sprawdzi tak jak mówisz mogą pojawić się odparzenia albo jakieś inne dolegliwości A gdy już zastosujemy produkt jednorazowego użytku problem zniknie

Trzeba wypróbować i się przekonać 

to mnie osobiście kubeczki nieprzekonują 

Moja znajoma od jakiegoś czasu używasz kubeczka i bardzo poleca z glupa kupiła bo akurat był na promocji i mowi ze super sprawa mnie to jakos szczególnie nie przekonuje ale nie mówię też ze konsekwentnie nie nigdy w życiu byc moze kiedys spróbuje 

Ja też nie używałam ani majtek ani kubeczków i jakoś mnie to nie przekonuje, ja z tych tradycjonalistek jestem jednak. Ale być może to wygodne i komfortowe?

Pewnie jakby mi ktoś pod nos podstawil powiedzial masz sprawdź w pewnym momencie bym sprawdzila ale jakoś tak samej mnie nie korci nie mam parcia zeby isc i kupić