Pieluszki jedno czy wielorazowe?

Dokładnie my mamy teraz bardzo duże ułatwienie. Tak samo że sterylizatorem. My sobie parzymy w nim a nasi rodzice musieli robić to w garnku 

Ja też na początku w garnku sterylizowałam wszystko a teraz dużo szybciej i łatwiej w sterylizatorze 

Dokładnie. Może tyle samo czasu mniej wiecej ale nie trzeba wyciągać gorących rzeczy z garnka z nadzieją ze się nie poparzymy gorąca woda 

Ja używam jednorazowe. 

Oj tak mamy duzo lepiej dlatego jak jest możliwość skorzystania z takich udogodnień to dlaczego by nie

Ja tam wolę te jednorazowe. Wyrzucasz i nie ma problemu 

Tak tak Ja również ale wiem że są też zwolenniczki które używają wielorazowe w No ja sobie jakoś nie wyobrażam ze spaceru albo po całym dniu gdy nas nie ma w domu targać ze sobą brudne pieluchy do prania ale jeżeli ktoś tak woli to oczywiście nie neguję

Zdecydowanie jednorazowe. Nie znam teraz mamy która używałaby wielorazowych. Na szczęście to już przeszłość i teraz takie rozwiązanie jest bardzo wygodne i szybkie :)

Ja też osobiście nie jestem takiej mamy która używała by przy maluszkach takie rozwiązanie bardzo często kojarzy mi się z osobami które są wegetarianami żyją tak bardzo ekologicznie i ogólnie prowadzą cały tryb życia na takiej zasadzie że bardzo skupiają się na tym używają jaki sposób Czy można to później jeszcze jakoś przetworzyć

ja właśnie znam mamy, które używały wielorazowe i je podziwiam. Natomiast to też wydatek bo jedna 100zł musisz mieć pełno ich bo różnie to bywa. Do tego specjalne proszki itp. to jest wydatek dla mnie i robota, a ja wolę to co łatwe i szybkie 

Maziulek ja też nie lubię sobie utrudniać życia, ale jak kto woli;p

mama być podobnie myślę mamy eko pranie w orzechach i ogólnie życie zgodne z naturą;) ja przyznam ze po ostatnim rachunku za wode;) nikt chyba by mnie nie zmusił na tetrowe;) 

Ja przy pierwszym synku używałam jakiś czas, może przez pierwsze pół roku jego życia wielorazowych pieluch na zmianę z jednorazowymi. Te wielo używałam w ciągu dnia w domu. Na wyjścia i na noc zakładałam jednorazowe .

 

Wielo ma to do siebie że jak już się wpadnie w ten szal to potem by się tylko kupowało pielucha za pielucha bo mają przepiękne wzory.

 

Przy drugim synku też się zaopatrzyłam w kilka nowych i myślałam że od samego początku zaczniemy i dłużej w tym będziemy ale niestety szczerze mówiąc ani razu mu nie założyłam pieluchy wielorazowej. Z czystego lenistwa no nie ma co ukrywać :p 

Ja jeszcze w ciąży, ale... Trochę już w temacie pieluch wielorazowych siedzę i przyznam, że nie widzi mi się to. Zwłaszcza przy obecnych cenach prądu, wody (a jeszcze będą podwyżki). Nie warte to jest zachodu wg mnie. Czasochłonne i wcale nie tak bardzo łaskawe dla portfela.

MałaZołza oj wzory tych pieluszek wielorazowych są faktycznie zachęcające, kolorowe, najróżniejsze. 

Ale tak jak piszecie te rachunki za prąd, wodę.... nie zachęcają a wręcz przeciwnie. 

ja moze nad tetra a moze nie tetrą tylko takimi pieluchami z wkładami bym prędzej pomyślała przy odpieluchowaniu ale tak na cały czas to odpada;)

Tak ostatnio widziałam te pieluchy wielorazowe i są piękne ich wzory:p ale ja się na to nie piszę, jestem jednak z tych wygodnych. 

Ja też zdecydowanie wybieram jednorazowe. Jak się posoka czy zrobi kupe to od razu przebieram. Chociaż znam kobiety co nie przebierają od razu bo twierdzą że jeszcze Pampers jest za mało dosikany i jeszcze się zmieści... Niby to nie powinno przesiąkać się jakoś nie zostawiam dziecka w posikanym pampersie. Kiedyś nawet słyszałam jak ktoś się wypowiadał że te pieluchy to były lepsze że właśnie jak się dziecko posikalo to od razu się go przebieralo a nie tak jak teraz trzyma i parzy w tym pampersie. No różne są opinie ja jednak stawiam na wygodę i dość często zmieniamy te pampersy jednak ;)

Ja sobie nie wyobrażam sobie jeszcze babrać się w kupię by zeszła z tych pieluch, prac ciągle.  Juz piorę praktycznie codziennie,a tego nie wrzuce z resztą prania. To jej dla mnie ja wygodna jestem jak Idziemka uważam,że nie ma co sobie życia utrudniać. 

Maziulek u mnie też pranie coraz częściej i nie mogę się zebrać by to pracować, a jeszcze w takie coś się bawić o nie nie nie:D