pomidory malinowe to zależy kiedy ;) bo też tylko takie kupuje;) kiedyś smakowały mi u nich śliwkowe, ale kilka razy trafiłam na takie bez smaku i teraz tylko malinowe kupujemy.
Maziulek te papryczkowe biorę do sałatek:D
A teraz w biedronce na promocji ;)
idziemka a ja jem je hurtowo :D tych zwykłych nie kupuję zimą bo nie mają smaku, więc te w sporych ilosciach u nas idą, ale u mnie ogólnie warzywa bardzo idą bo dużo ich jemy
Mazia zawsze to zdrowa przekąska jednak ;)
No pewnie, bo one takie na raz właśnie są:D
Teraz w ogóle nie jest sezon na pomidory i ogórki ogórki mam wrażenie jak się jak smakują nieźle to ja mam w ogóle nie smakują strukture ogórka Ale smaku brak
Natomiast jak przychodzi sezon to ogórki i pomidory naprawdę mamy przepyszne ponieważ moja mama pracuje w szklarniach zawsze do domu przynosi super dostawa świeżych przepysznych ogórków i pachnących pomidorków
Osobiście wolę pieluszki jednorazowe jednak to dla mnie duży komfort. Jest kupka zmieniam i wyrzucam. Nie muszę się potem bawić w pranie, suszenie oj nie to nie dla mnie. Podziwiam mamy, które stosuję jeszcze pieluszki tetrowe bo z tym to w ogóle zabawa. Wiadomo wielopielo to inna bajka, ale mnie to mimo wszystko dodatkowa robota
No tak.
Ogórek i pomidor niestety różni się smakiem.
Tak samo jakbyś zjadła trysjawke w zimie niczym nie przypomina smaku truskawki
jasne owoce i warzywa zawsze zimą smakują inaczej niż latem,
Wiadomo, że smak warzyw czy owoców w sezonie jest inny niż poza nim;/
Ja to pomidory ogorki najadam się latem tyle aby zima nie mieć na nie chęci ;)jemy ich w sezonie duzo bo maja lepszy smak zimowa porą tez kupuje ale nie q takich ilościach No i tez tak się nie chce jednak tego pomidora jak latem ;)
Monia masz rację smak nie jest rewelacyjny.Podobnie jest w sezonie zimowym arbuz to w ogóle smakiem nie przypomina arbuza Wręcz bym powiedziała że właśnie ogórka ja osobiście ogórki i pomidory również najchętniej w lecie niekoniecznie do kanapki chwycę nawet do ręki jak jabłko i pogryzę. Natomiast teraz w czasie zimy one na kanapce nie spełniają się dla mnie w ogóle najczęściej dodaje do różnego rodzaju sałatek ale to bardziej ze względu na walory estetyczne i wygląd samej sałatki a nie smak.
A Jeżeli miałabym wrócić do tematu pieluch to właśnie wczoraj ze znajomą ruszyłyśmy ten temat wspominaliśmy jak to nasze mamy gdy my byłyśmy jeszcze maleńkie prały nasze tetrowe pieluchy w pralkach jeszcze franiach mówiłam że nasza Frania to jeszcze gdzieś na strychu stoi i podejrzewam że jest w pełni sprawna i tak właśnie rozmawiałyśmy o tym że jeżeli jeszcze trzeba odprać ten pieluchy z sików to może nie jest aż taki problem .Natomiast jeżeli chodzi już o kupkę to naprawdę w tych czasach jest duża wygoda że mamy tą możliwość aby korzystać z pieluch jednorazowych Pamiętam jak mama opowiadała mi że ona nam za dzieciaczka zakładała jednorazowego pampersa tylko i wyłącznie na wizytę do lekarza pampersy kupowało się w aptece na sztuki miała kupione kilka sztuk które trzymala w domu właśnie na wyjścia typu doktor i tym podobne
Ja teraz najwięcej z warzyw jem papryki bo raczej ona ma w dalszym ciągu normalny smak. DO obiadów często stosujemy mrożonki
Mamą być też w święta u nas był poruszony ten temat jak to mamy dobrze;D
że kiedyś to pieluchy tetrowe, musiały być wygotowane wyprane itd, że mleko na kuchence wykipiało, a teraz pampersy, gotowe mleko i jeszcze narzekamy:D
Tia zawsze muszą wypomnieć dobrodziejstwa młodych mam ;)
oj tak Aniska:D ciągle gdzies słyszę takie wypominanie;D
Moja teżsciowa też o tym znowu opowiadała jak to musiała z tetrami iść na święta do babć , spać tam, prać , że jak na wakacje to był wypad, a to tylko jeden dzień świąteczny
Ale jakby nie patrzeć to faktycznie mialy troche przekichane z tym teraz mamy wygodę np z podgrzewaczem woda stoi zawsze w butelce gotowa do zrobienia mleka a kiedys gonienie grzanie w garnku
Mamą być u nas się mówiło, że "Ala się pos**ła , mleko wykipiało:D" no ale to prawda, że mamy z tym lepiej:D