Pieluszki jedno czy wielorazowe?

Pakiety wielorazowe tato mi przywiózł że szwecji o ile je wyprobuje dam znac… Ale.jakos mnie do nich nie kusi…

Przeraza mnie to że będę musiała je prac

Ja byłam zachwycona wielorazÓwkami. Do momentu jak ni z tego nimz owego młofy zacząl je przesikiwać… jużmpomh czasu przemakały, nie pomołs zmiana rozmiarów, kieszonki nie były uszkodzone. Myślałam, że to czasowe, po sterydach, ale niestety. … po 6 mcach przeszłam na pampki :frowning:

Didisia a jakie wielorazowki mialas?

Babyland, bam bamsy

Xanab możesz sprzedać pieluchy jeśli ich nie chcesz używać. Ja z powodzeniem używam wielorazowek od pięciu miesięcy. Ze starszakiem używałam ich jak miał roczek bo dopiero wtedy się na nie natknęłam. Niestety do żłobka nie mogłam go w nch dawać więc to było tak w kratkę ale nic nie przemakało. Teraz używam tych samych pieluszek + dokupione nowe i kilka używek.
Kupowanie na wypróbowanie to faktycznie mało się opłaca - jedna nowa kosztuje ok 20 zł. Chba że kupi się w komlet używek ale nie wiadomo na co się trafi. Zresztą tak na trochę czy raz tak raz tak to się nie zobaczy jak to wygląda.
Ja z BamBams nie jestem zadowolona. Te z minky mi nie pasowały bo moim zdaniem częściej i szybciej przepuszczają.

Nigdy nie używałam pieluszek wielorazowych i nie mam co do nich żadnego doświadczenia. Jednak ja jestem z tych, co wolą jednorazówki. Mnie odstrasza raz cena (kupię a nie sprawdzą się) dwa to pranie. Prania i tak mam na pęczki przy dwójce maluchów, więc jeszcze pieluchy gdyby doszły…
Tak czy tak każda mama wybiera to co dla niej wydaje się najlepsze:)

Nigdy nie miałam do czynienia z takimi pieluszkami ale teraz gdy uczymy się na nocnik siadać mogła bym takie wypróbować. Przy malutkim dziecku bym się na pewno nie zdecydowała , znam dziewczynę co używa ich przy córce od noworodka i szczerze ją podziwiam

Z praniem nie ma problemów. Ja też przy bliźniętach mam ciągle pralkę w ruchu, sporo ulegają więc i ich ubranka i moje ciągle się piorą więc ta jedna pralka więcej raz na dwa - trzy dni to już nie problem. Kwestia przyzwyczajenia chyba. Na początku jeszcze miałam jakieś wątpliwości ale teraz nie wyobrażam sobie powrotu do jednorazówek. No i w naszym przypadku koszty niebotyczne by były.
Na próbę można kupić zestaw pieluszek używanych czasem coś ciekawego można znaleźć na allegro…

A dużo masz takich? Ile musiała bym mieć dla jednego dziecka? Wiem że takie pieluszki mają wkłady które się kupuje

A.Zazulak zazwyczaj kupując masz kieszonkę i jeden lub dwa wkłady chłonne. Za 25zł kupisz z dwoma. Możesz używać pieluszkę z jednym wkładem lub na wyjścia z dwoma - ja tak właśnie zawsze robię, mam wtedy pewność, że nic nie przecieknie. Po zmoczeniu mozna wymienić sam wkład wewnętrzny, a kieszonkę zostawić tą samą - ja raczej rzadko tak robię. Ja na dwójkę mam około 30 pieluch i piorę co 2 -3 dni w zależności od zużycia. Musiałbyś mieć tak pewnie z 10. Wkłady suszę w suszarce bo schną dłużej, kieszonki schną bardzo szybko. Najlepiej prać w sodzie kalcynowanej z boraksem - po pierwsze tanio i ekologicznie po drugie proszek do prania zawiera mydło, a mydło zapycha pieluchy. Zapychają je również kremy pielęgnacyjne do pupy, a zapchane pieluchy są mniej chłonne i zaczynają przeczekać. Żeby je “odepchać” i przywrócić chłonność należy na noc zalać pieluchy wodą z dodatkiem łyżki plynu do naczyń, a następnie rano wyprać. To w skrócie chyba wszystko - nie gotujemy pieluch, nie prasujemy ich. A do dezynfekcji dodaje się olejku herbacianego lub lawendowego - zabija wszystkie zarazki. Pieluszki możesz wtedy prać z ubrankami.

Temat raczej do głębszego ogarnięcia. Zanim się zdecyduje to poczytam na ten temat więcej bo widzę że nie jest tak prosto.

No w zasadzie to lepiej poczytać i się zastanowić, bo jakby na to nie patrzeć to jest inwestycja. Chociaż w sumie jak policzyć 10 pieluszek za 20 zł to za tyle kupisz 8 paczek pampków które nie starczą na dłużej:) a no i jeśli potrafisz szyć lub masz kogoś kto to potrafi wkłady można uszyć z ręczników starych.

latem, przy takich upałach zdecydowanie wolę pieluchy wielorazowe. Mój maluch używa tych z kieszonką. Można je kupić w dobrej cenie. Z praniem nie ma problemu, bo przy dzieciach pralka i tak prawie chodzi codziennie.

Justyna a jak duża ilość trzeba mieć takich pieluszek żeby mieć pewność ze wystarcxy na dzień?
Co do prania to się zgodzę że robi się częściej przy dziecku. Ja czasem też zauważyłam od jednorazowych w upadł podraznienie na plecach od tego tworzywa i częściej leżała bez pieluchy na pokładzie przez to.

Przy pierwszym dziecku się nie zdecydowałam, ale przy drugim myślę intensywnie nad wielorazowymi. Znajoma ma ponad 20 sztuk przy praniu co drugi dzień. Z tym, że wkładów ma jeszcze więcej niż otulaczy. pieluchy te niewątpliwie sa bardzo ekonomiczne- fakt, że są drogie, ale po skompletowaniu nie myślimy już o kupowaniu pampersów i co miesiąc nie musimy wydawać na pampersy- inwestycja nam się zwraca później;) Mnie przerazało prasowanie- ale znajoma twierdzi, że prasowac nie trzeba. No i w upały zdecydowanie lepsze dla maluszka niż sztuczne jednorazówki. minus to noc, gdzie trzeba wstawać i tą pieluchę zmieniać, bo chłonne wielorazówki wszak nie są

To noc już wydaje się dla mnie problemem w takim przypadku gdzie to i tak polprxytomna to robię na szczęście teraz już nad ranem.
Koszt jest duży na samym początku tyle że biorą pod uwagę ile się wyda na jednorazowe pampersy to wydaje się mały…
Kurczę gdyby nie fakt lenistwa to też bym się zdecydowała a tak jest jak jest…

Hmmmm sa plusy i minusy sama nie wiem.
Teraz użwam jednorazowych z Dady drogie nie sa jak sie kupi w promocji i osobiscie mi odpowaidaja.
W mojej aktywnej codziennosci nie mam az tyle czasu zeby jeszcze prac wielorazówki.

Tak jest po prostu wygodniej - fakt drozej - ale szybciej i bez klopotu.
Wole zaoszczedzic na ciuszkach i innych rzeczach a uzywac jednorazowek zeby sobie zaoszczedzic i ułatwić…

W tym wszystkim to wyjście takie żeby jak najszybciej uczyć do nocnika i problem pieluszke pójdzie w zapomnienie.
Z tych samych przyczyn wolę jednak jednorazowe :slight_smile:

Mamuska a jak sobie radzis z ich praniem? W upaly chyba jest strasznie co??? Juz sobie wyobrazam jakby yo bylo u nas… corka pije duzo wody co chwila siusiu robi, chyba by mi wielorazowek zabraklo…

Widzę Ksenia że bardzo polecasz tą stronę PIELUSZKARNIA.