Moje usta zawsze są popękane, mam jeszcze głupi nawyk skubania ich... Co trochę się wygoją od pomadki ochronnej to znów się zaczyna... Ale zauważyłam, że jak pije więcej wody w ciągu dnia to jest lepiej i tak mocno sie nie przesuszają
Dla mnie najlepszy jest balsam Tisane z apteki. Jest w słoiczku i w pomadce.zawszeam dwa. W słoiczku w domu ( wydaje mi się ciut lepszy ) a ten w pomadce w torebce lub w kieszeni w kurtce.
Super nawilża, regeneruje i ma delikatny zapach.
Dziewczyny sprawdźcie koniecznie sobie balsam do ust od Bielendy z serii botanical lip całe z kokosem. przyjazny dla wegan, 97% składników aktywnych pochodzenia naturalnego, ładny zapach, szybko się wchłania ;)
Ja nie mam jakiegoś problemu wielkiego z ustami codziennie uzywam pomadki i jest ok czasem się wysuszają od matowych pomadek , wtedy Paulina mam podobnie nie mogę się opanować żeby nie skubać .
Przesuszone usta to właśnie wynik zbyt małego spożycia wody w ciągu dnia.
DobrZe wtedy robić też peeling z cukru.
Ja mam pomadki z oriflame i sobie chwale, wcześniej miałam z golden rose też dobre.
pati1990 od matowych pomadek mam zawsze skórę na ustach jak jaszczurka haha, no staram się ich unikać, ale zdarza się używać jak chce mieć ładny kolor na dlugo
Ja lubię pomadki ale bezbarwne albo błyszczyki
Paulina ja też lubię matowe ale pod koniec dnia zaraz mam suche tak samo :D chyba taki urok matowych pomadek . Ja z kolei nie lubię błyszczyków jakoś mi nie pasują . Najczęściej kupuje z Golden rose bo najdłużej mi się utrzymują na ustach .
Kontrola jakości jak przygotowujesz taki peeling ? Zawsze robię sobie peeling na twarzy 2-3 razy w tygodniu ale na usta nigdy nie słyszałam nawet . Chętnie się dowiem :)
pati1990 ja mam sporo wlasnie z Golden Rose i też bardzo lubię Hean, nie zastygają aż tak mocno, ale nie wysuszają też tak strasznie, to moje ostatnie odkrycie! Błyszczyki były moją zmorą zawsze kiedy nosiłam rozpuszczone włosy na wietrze, ale teraz przy dziecku też to nie najlepszy pomysł, bo potrafi mi rozmazać usta na pół twarzy
Odkąd pamiętam mam problemy z zajadami :( Najbardziej nasiliło się to w momencie gdy byłam leczona na trądzik. Były to pochodne witaminy A dokładnie Curacne. Leki są rewelacyjne jeśli chodzi o leczenie ale trzeba być pod ścisła opieka lekarza z tego względu że są teratogenne. Ich objawami ubocznymi była właśnie bardzo sucha skóra i zajady. Walczyłam z nimi jak mogłam. Próbowałam wszystkiego i udało mi się znaleźć złoty środek idealny dla moich ust. Blistex medplus. Jest idealny zawsze go mam przy sobie i minimum 3 w domu które sobie gdzieś tam leżą :D Bardzo mozno nawliza szybko się wchłania jest lekko miętowy ale co najważniejsze bezbarwna. polecam równiez lanolina czysta typu lano-masc w firmy Ziaja jest on przeznaczony na brodawki ale w naszym przypadku gdy nie ma pomadki obok siebie jest to zbawienie.
Paulina o widzisz nie słyszałam o tej marce gdzie mozna je kupić ? Mój mi na szczęście nie rozmazuje makijażu . Za to rozpuszczone włosy przy moim dziecku to najgorsze co może być . Dlatego chyba musze na jakis czas zapomnieć o takiej fryzurze
Ja uwielbiam balsam do ust firmy sunnew. Przydaje się też do pielęgnacji ust dzieci. Świetnie też leczy zajady.
Hean jest w drogeriach internetowych i Hebe stacjonarnie pati1990
Paulina kocham produkty z Golden rose. Swietne szminki, szczegolnie te matowe. Mam tez ich puder do brwi, jest taki delikatny i nie robi efektu przerysownaych brwi. W dodatku niecałe 12 zł a starcza mi nawet na rok. Używam codziennie. Miałam też eyeliner ale nie już nie używam bo szkoda mi czasu, w dodatku mi spadł i większość się wylała :(
Ostatnio kosmetyczka poleciła mi kosmetyki z Bandi w Hebe. Są super. W dodatku były w dobrej promocyjnej cenie. W końcu moja cera zaczyna jakoś wyglądać. Mam nadziej że do lata ją odratuje bo nie usmiecha mi sie malowanie w ukrop. Zreszta nie lubie miec podkladu na skórze, to dziwne uczucie.
A jakies peelingi do ust polecacie? Teraz w telewizji reklamują jakiś z Regenerum i mnie kusi :)
Peeling można sobie zrobić samemu, odrobina miodu i soli np
To i słyszałam że piling kawowy też jest dobry. Delikatniejszy niż cukrowym. wtedy fusy kawy miesza się z miodem i nakłada
Latem właśnie podkładów należy się wystrzegać, bo zatykają pory. Nakładać tylko krem nawilżający a na to koniecznie krem z filtrem i koniec
Peeling kawowy jest rewelacyjny na całe ciało albo pośladki ale trzeba uważać na kafelki w łazience czy wannę bo szybko się brudzi i fusy znajdują się dosłownie wszędzie. Ja natomiast robiłam peeling do ust z ulubionym miodem i cukrem a tak to na codzień stosuje bezbarwa pomadke Blistex.