Ooooo ja co za historia ![]()
Zwłaszcza, że wielu starszych ludzi “zatrzymuje się” na jakimś etapie uparcie myślą, że nadal coś jest takie jak 10-15 lat temu a młody to się nie zna.
Mój ojciec ostatnio wysyłał mnie po żarówki do hurtowni, która nie istnieje od 6 lat
Hahahah no to nieźle. Mam nadzieję że ja taka na starość nie będę. No ludzie na starość się zmieniają ja to widzę też po moim tacie ….
No to niezle szczęście ja tam nigdy nic nie mam
Powiem ci że ja w zdrapki też się noe bawię bo jak dla mnie to poprostu szczęście jak komuś się uda , ja więcej niż 2 zł noe wygrałam w zdapce🤣
Dla mojego taty blik to czarna magia
a jeszcze z 4 lata temu to rachunki kazal mi na poczcie oplacic , bo przez internet to on nie wierzy ![]()
To jakbym słyszała mojego teścia
on to nawet telefonu nie ma dotykowego, tylko stara nokie bo mu nic więcej do życia i szczęścia nie potrzebne u zawsze mówi że telefon zjada ludziom czas, ale ma rację
Oj ma racje , telefonu uzalezniaja . Moj tata ma w sumie dotykowy , ale zawsze bierze z abonamentem z jakas niewielka doplata , bo nie zalezy mu na jakims wydajnym czy z bajerami jak on to mowi
Ile więcej czasu by się miało gdyby nie telefon… i ile więcej rozmów
No niestety cos w tym jest co.piszesz…
Mój mąż jest na poziomie że BLIK to głupota i tylko przewraca oczami. Robi zakupy swojej matce przez internet mówię mu kochanie po co na siłę włączasz stary laptop który zanim się włączy to mija tyle czasu nie możesz sobie zainstalować aplikacji sklepów w telefonie i po prostu tak zrobić zamówienie. Patrzy na mnie jakbym zasugerowała że możemy zabić teściową.
Zainstalować sobie aplikację banku w telefonie na pewno zaraz będzie zhakowany itp.
Ot taka mentalność. Jak ja go poznałam to dla mnie zachowywał się jak dinozaur. On nawet nie miał smartfona. A już naprawdę wtedy ciężko było znaleźć telefon który nie był smartfonem.
Mój mąż jak i moja matka i dziedziczą po mnie telefony Ja jestem z tych osób co zmieniam telefon plus minus co dwa lata bo ma za mały procesor i baterię. Telefon to u mnie centrum zarządzania. W tym roku zostałam zmuszona po prawie 5 latach włączyć komputer i się wkurzyłam. A włączyłam tylko dlatego że wprowadzili ten KSeF jest to na tyle durny system którego nie postawisz przez telefon.
U mnie twlefon to tez główne centrum zarzadzania , od przegladania monitoringu , bankowoscia az po listy zakupow
nie wyobrazam sobie teraz zmienic telefonu na taki bez dostepnu do internetu . Moj maz ma telefon kuloodporny , taki mu sie podobal i tako kupil
a wielkie to to , ze masakra i jaki ciezki , ale za to baterie trzyma baaardzo dlugo , nawet kilka dni . Za to ja zmieniam na nowe ,bo robie mase zdjec i w pewnym momencie przestaje mnie satysfakcjonowac jakosc . Mam lustrzanke , ale jednak to telefonem cyka sie najwięcej. Dodatkowo czasem obrabiam zdjecia z lustrzanki za pomoca telefonu
mam tez lightroom tutaj i czasem jak potrzebuje cos na szybko a nje chce mi sie odpalac laptopa to idzie pedziutko ![]()
Zreszta , przez telwfon mozna teraz zalatwic wiekszosc spraw , od zusu az do podania stanu licznika ![]()
Nie wiem co to KSeF musze to wygooglowac ![]()
Ja i mąż to my lubimy nowe elektroniczne gadżety
więc tu się dobraliśmy. My też średnio co 2 lata zmieniamy telefon na nowy a te kupi jeszcze są dość nowe i zadbane to sprzedajemy jeszcze w dość dobrej cenie ![]()
My to wszystko na telefonie robimy, zresztą mój tata już ma ponad 70 lat a też w tych nowych telefonach czy komputerze jest dość oblatany więc trochę jestem z niego dumna. Za to moja mama nie bardzo, dopiero od paru lat zaczęła posługiwać się telefonem dotykowym ale jak ma kupić bilet a automacie czy wypłacić pieniądze w banku to sama tego nie zrobi.
Ja to się śmieje że mój mąż odkąd założył konto na fb (parę lat temu, wcześniej nie lubił takich rzeczy) to teraz po prostu ciągle w tych rolkach siedzi i mówię mu ze wprowadzę zakaz używania telefonu w domu bo normalnie zamiast się zająć dziecko to stale w telefonie
My na wesele dostaliśmy dużo zdrapek , że 80 różnych to na tą ilość może łącznie ze 250 zł było ![]()
Weź w tych czasach baw się z lustrzanką, sama mam starego Nikona i hybrydę bezlusterkowca, ale jak 10 lat temu mogłam to nosić teraz przy dzieciach nie mam na to czasu. Lustro jest spoko jak to jest twoje narzędzie pracy, się nie na co dzień.
KSeF to ten nowy system zintegrowanej płatności moja mama ma własną działalność i ja wystawiam jej faktury
No wlasnie o to chodzi , ze po zrobieniu zdjec (bo fakt faktem zaden telefon nie dorownuje dobrej lustrzance z porzadnym obiektywem, ale pozniej trzeba je zgrac , przebrac . I tak jak mowisz samo noszenie , wyciaganie przyprawia czasem o bol glowy ![]()
O dzieki , czlowiek sie uczy codziennie czegos nowego ![]()
@Mama.urwisa my tez dostalismy duzo totolotkow i zdrapek u tez szalu nie bylo
Oczywiście dobrej optyki na ten moment żadnej AI nie przeskoczy. A z drugiej strony ja staram się też nie przesadzać z inwestycją w telefon bo powiedzmy sobie jaki jest sens inwestowania w taki telefon 5-6 000 jak wszystko się tak dynamicznie zmienia
O kurczę szok
Ja też swojego czasu zainwestowała z super aparat Sony i wzięłam go jak poleciałam na wakacje do Stanów ale prawda jest taka że no jest co nosić i przy zwiedzaniu to te zdjęcia z telefonu są i szybsze i możesz je przesłać ……
Wlasnie o to chodzi , ze jak robisz zdjecie to bierzesz to co masz pod reka odrazu , bez wyciagania i targania tabołów . Co inmego jak idziesz typowo na “sesje”
@Anetteso_gmail.com ja kupuje raz na jakis czas nowy , taki ktory akurat ma premiere , chyba sie na nie mowi flagowce , bo wiem , ze to inwestycja na kilka lat . Nie zmieniam za czesto . Zazwyczaj gdy z poprzednikiem zaczyna sie dziac cos zlego