Paznokcie maluszków

Z obcinaniem paznokci po kąpieli trzeba też ostrożnie. Mogą być na tyle miękkie, że łatwiej obciąć za dużo co jest później bardzo bolesne. Sama na sobie kiedyś to przetestowałam:/

ja obcinam na spaniu albo na cycu! nożyczki mam specjalnie zaokrąglone! natomiast tatuś umie obciąć na żywca, tzn. podczas gugania!! a u nóżek to już tyko tata!!pozdrawiam

u nas jakoś tak wyszło, że bardzo wcześnie zaczęłam zabawiać małego przy obcinaniu paznokci taką zabawką śpiewającym hipopotamem i teraz gdy obcinamy zaczynam śpiewać naśladując zabawkę i malec wie o co chodzi, ładnie siedzi a po obcięciu paznokci oczywiście brawa i buziaki :slight_smile:

Synek ma przeszło rok, a obcinanie paznokci to nadal ciężka przeprawa. Tylko na śpiąco da się jako tako poobcinać ale, że mały jest czujny często budzi się już przy 3 paznokietku. I klapa! Ostatnio zastanawiam się nad gilotynką bo wydaje mi się, że to ciachnięcie jest szybsze niż przy nożyczkach. Czy któraś z Was może stosuje?
Problemem jest też wyczyszczenie paznokci bo szczoteczką nie udaje się. Macie może jakieś sprawdzone sposoby?
Ja kupiłam miękką szczoteczkę do zębów bo obawiałam się, że zwykła szczoteczka do paznokci będzie dla dziecka za twarda i może je skaleczyć. No ale chyba to był zły pomysł bo ta do zębów nie zdaje egzaminu.
Nie ma wyjścia i czasem trzeba ostrożnie pilniczkiem zadziałać no ale chyba to nie jest wskazane…

Marta ja stosuje do obcinania paznokci te obcinaczki takie male i świetnie zdaja egzamin. Położna też powiedziała ze można tak wiec stosujemy ich bez obaw.

Wydaje mi się, że jeżeli ktoś obcina cążkami, to nie ma znaczenia, czy są to te malutkie czy większe. Chodzi bardziej o wygodę rodzica, wykonującego ten zabieg. Niektórzy nie potrafią operować tym malutkim sprzęcikiem (jak moja siostra), dlatego używają większych cążek i również jest ok.

te malutkie są bardziej wygięte do małych paznokci, ale i tak przeciez nie ciapiemy raz i koniec tylko sa jakieś zawsze poprawki, bynajmniej ja zawsze poprawiam jeśli robie cążkami, preferuje bardziej nozyczki

Ja osobiście również wolę nożyczki.

Mnie się też wydaje, że u takiego maluszka lepiej operować nożyczkami, choć sama do swoich paznokci wolę cążki, więc może to kwestia wielkości paznokcia albo faktu, że sama sobie obcinam.

My na pierwsze obcinanie paznokci czekaliśmy aż syn skończy miesiąc. Zawsze ja mu obcinanie pazurki i tylko gdy śpi inaczej mi nie daje :slight_smile: teraz ma 1,5 roku i dalej to robię co tydzień.

To prawda ze obcinaczkami też nie jest łatwo, ale to chyba kwestia przyzwyczajenia. Ja od początku ich stosuje i jestem zadowolona i nie wyobrażam sobie obcinania paznokci w inny sposób. Każdy ma swoja technikę i kazda jest dobra jeśli jest bezpieczna dla dziecka. Mi mama zawsze obcinała paznokcie po kąpaniu bo były one wtedy bardziej miękkie.

Lipka obcinaczki czyli gilotynkę? Bo mi się nią zdecydowanie najlepiej obcina. Jedno szybkie ciach i po krzyku, a nożyczkami to trzeba odpowiednio manewrować.

Obcinaczki taki małe. Dajemy sobie rade z tym obcinaniem właśnie w taki sposób.

Mój Andrzejek jak słyszy “a teraz będziemy liczyć wszystkie paluszki” sam daje rączki i nóżki i dzielnie siedzi i czeka, najczęściej wieczorem na nocniku lub po kąpieli. Nigdy nie stawiał oporu przy obcinaniu paznokci, a robię to w sumie nie wiem co ile, bo co wieczór patrzę, kiedy uważam że trzeba troszkę skrócić robię to.
POzdrawiam :slight_smile:

Trudność sprawiają mi paznokcie u stóp, Lenka ciągle rusza nóżkami, kopie i wkłada do buzi. Ostatnio zauważyłam, że jest nieco spokojniejsza, gdy trzymam ją na kolanach i może popatrzeć na to co robię :slight_smile:

Ja obcinam nożyczkami a żeby siedziała spokojnie to włączam Madzi piosenki na komputerze wtedy jest bardzo grzeczna przy obcinaniu pazurków gorzej z paznokciami u nóg zawsze się wierci i trudno mi je obciąć

Mam wrażenie że obcinam je ciągle a i tak Jasio się drapie. Ale słyszałam że potem paznokcie rosna już dużo wolniej. Tak wiec pocieszam się że to już niedługo.

Lenka ma zaraz 9 miesięcy, a paznokcie muszę obcinać co 3 dni…
Mraczek80: a od jakiego wieku słyszałaś? :slight_smile:

Raz na tydzien bardzo szybko jej rosną i strasznie się nimi po buzi drapie

Małgosiu ja też obcinam co 3 dni…; )) U stópek troszkę wolniej rosną ale przycinam razem z tymi u dłoni: )