Obcinamy nożyczkami jak była młodsza to częściej trzeba było teraz już rzadziej. Nigdy nie miałam problemów z obcinaniem córeczka leżała grzecznie a teraż siedzi i patrzy. Czasem nie. Chce to mówię popatrz robaczki będą tam siedziały jak nie obetniemy i wtedy daje. Gorsza sprawa u nóg no ja laskocze wiec czasem potrzebuje pomocy drugiej osoby.
Ja obcinam obcinaczem…biorę moje dziecko na kolanka plecami do mnie i patrzy co je robię i daje pięknie obcinać paznokietki bez zabierania rączki…robię tak od około 5 miesiąca i lubi już tę czynność…z córką miałam tak samo ![]()
U nas ostatnio jest cyrk z obcinaniem paznokci u stóp synka.Wyrywa się wygina nie chce…Już nie wiem jaki sposób mam wziąć na to…
A u Waszych maluszków też rozdwajają się paznokcie u stóp? U nas non stop…Już mu maluje paznokcie bezbarwnym lakierem bo nie wiem czemu się tak dzieje…
Ja tylko obcinam nożyczkami.Cążkami się bałam ![]()
Ja obcinalam od samego początku, bo synek bardzo się drapal po buzi. Najpierw na spaniu, a później już zrobił się taki czujny, że się budził gdy tylko poczuł obcinanie. Było trochę płaczu ale za jakiś czas sam się już nauczył i normalnie mu juz obcinam, tylko że musi być czymś zajęty np bajką albo ktoś mu maskotki lub grzechotki pokazuje i jest spokój. Rachu ciachu i po strachu ![]()
Darka u mojego synka paznokcie się nie rozdwajają ale u córki u rączek tak…nie wiem myślę, że brak jej jakichś witamin bo w zimie ma bardziej rozdwojone paznokcie a latem wogóle…
Nigdy nie obcinałam na śpiocha bardziej bałam się, że synek może zacząć płakać jak się obudzi i nie będę mogła go uspokoić bo on tak ma niestety dlatego mój sposób sprawdził się u córki i teraz z synkiem go praktykuję.
Ja obcinam paznokcie jak Synek śpi chociaż niejednokrotnie już mi się zdarzyło, że obcinałam paznokcie jak Synek nie spał. Najważniejsze żeby nie uszkodzić Maluchowi opuszka a czy będziemy obcinać w czasie snu czy nie to już zależy od tego jak na wygodniej.
Ja obcinam Małemu jak śpi, przeważnie włączam jeszcze suszarkę do włosów to wtedy tak łatwo się nie wybudza…używam nożyczek z zaokrąglonymi końcami. A u nóg to dopiero obcięlam Mu ostatnio, a ma 3 miesiące,bo tu prawie nie rosną…u rączek co jakieś 3-4 dni
Jak córcia był malutka to obcinałam na śpiocha, a teraz nie ryzykuję pobudką
I też zdecydowanie bardziej wolę nożyczki. U stóp muszę obcinać tak samo często jak u rączek, bo rosną jej w zawrotnym tempie paznokietki.
Ja na przemiennie używam raz obcinacza czasami nożyczek - zależy w jakim humorze jest synek
Nożyczki mam takie fajne bo są z ogranicznikiem i nie można w żaden sposób skaleczyć paluszka.
Ja słyszałam że powinno się obcinać jak dziecko śpi. Jednak jeszcze dwa miesiące zanim wypróbuje jak to jest. A zakupiłam zestaw nożyczki z obcinaczkami i pilniczkiem.
Monika może powinno to złe słowo. W sensie źle dobrane
wydaje mi się, że Maluszkowi w sensie Noworodkowi po prostu łatwiej jest obcinać paznokcie jak śpi. Jest to porostu łatwiejsze do wykonania łatwiej rozprostować piątki a później jak już jest taki 2 miesięczny łatwiej utrzymać rączkę bo mój synek na przykład jak nie śpi ciągle nimi rusza i niejednokrotnie ciężko jest je utrzymać w czasie obcinania paznokci.
Nigdy nie obcinałam na śpiocha bo moje dzieci jakoś jak były noworodkami nie zwracały uwagi na ten zbieg i nie było trudno utrzymać ich rączek bez ruchu i nie miałam problemu z obcięciem. Jednak wiadomo, że każda mama szuka najlepszego sposobu dla własnego dziecka i nie ma powodu uogólniać. Moniko za pewne jak już maluszek przyjdzie na świat będziesz szukała takiego sposobu jaki będzie dla Ciebie najlepszy i wypróbujesz może kilka nawet, zanim znajdziesz dogodny dla Ciebie.
Kasia.S już niedługo się przekonam jak to będzie u mnie z obcinaniem.
Przy noworodku faktycznie można na śpiocha. A jak dziecko starsze to zaczyna się ogromnie doceniać jego drzemkę i nie ma opcji, żebym próbowała obcinać i jeszcze bym ją zbudziła i dopiero by było!
Teraz córa ma 9 miesięcy i najczęściej obcinam mając ją na kolanach albo tata trzyma na kolanach a ja obcinam
Czasami idzie łatwo, a czasami ma focha i trzeba poczekać na lepszy moment ![]()
Ja teraz staram się obcinać paznokcie Synkowi jak nie śpi. Zazwyczaj leży on wtedy sobie na kanapie a ja szaleje zagadując go jeszcze. Zaczęłam obcinać nie w czasie drzemki ponieważ chcę go jednak do takich spraw kosmetycznych przyzwyczajać żeby kiedy będzie starszy nie musiał się bać i płakać.
Również chciałam pokazać dzieciom, że to naturalna opcja kosmetyczna a to jest możliwe tylko wtedy kiedy dziecko widzi jak obcinam mu paznokcie.
My pazurki obcinamy po kąpieli bardzo często bo rosną w zastraszającym tempie więc co 2 dni jak nie obetniemy co 2 dni to zaraz buzia podrapana. Ja obcinam nożyczkami z zaokrąglonymi końcówkami bo wygodniejsze dla mnie niż obcinaczki.
Ja obcinam paznokcie synkowi po kapieli bo da najlepsze po kapieli bo sa mięciutkie i synka w tedy nie boli i nie robie to po kazdej kapieli, ale tak co tydzień obcunami pazurki…tyle dobrze ze synej da sobie obciąć czasem nie chce dac, ale w końcu da i jest grzeczny;)
Ja z początku obrywałam córce paznokcie. Tak nam polecono w szpitalu. Teraz to córce nożyczkami obcinam w ciągu dnia. Córka ma miękkie i ostre paznokcie. Czasami paznokcie córce obcina moja mama. Wtedy się śmieje, że córka ma swoja osobistą kosmetyczkę. Córce szybko rosną paznokcie. Więc raz na tydzień trzeba odcinać. U nóg paznokcie rosną wolniej i to sporo wolniej.
Matko… Aneta, nie bałaś się że zrobisz jej krzywdę? Że zerwiesz paznokieć…?
Już w 2014 roku położna w szpitalu mówiła o takich przypadkach i że to niebezpieczne… :o