U nas jest ten sam problem… chlopak jak przyjdzie zje i idzie do garazu a jak nie tam to na polowanie… a ja z dzieciakami… pisalam zreszta kiedys jak to u nas wyglada… ja to tylko wychodze sama raz na miediac na paznokcie a tak wszedzie ogon ze soba ciagne ![]()
U nas podobnie, w tygodniu mało kiedy chłop zajmuje się synkiem, ale jak już to zrobi to mam wrażenie że nie potrafi i tak ciągle idę patrzę czy wszystko ok a wszystko jest ok. Tak samo jak np zostają w domu a ja jadę na zakupy, to robię tak szybkie zakupy jak nigdy
jest to mój wymarzony synek wiem żepowinnam go normalnie zostawiać parterowi czy rodzinie, ale jakoś nie chce. Wolę go wziąć ze sobą na zakupy niż go gdzieś zostawiać. Czasem teściowej podrzucamy ale wtedy to już w ogóle Lidl mam obskoczony w 5 minut
to tak jest normalnie czy ze mną coś nie tak? ![]()
A ile Twój synek ma? Ja dopiero jak synek miał około 5 miesięcy to przestałam mieć problem z zostawianiem go z kims innym niż mąż. Nie raz moja mama czy teściowa proponowały że się chwilę nim zajmą ale miałam opory. Ostatnio musiałam zostawić synka na kilka godzin z moją mamą i zdziwiłam się że byłam taka spokojna o niego. A z mężem wiem że nic synkowi sie nie stanie, to jest też jego dziecko i ma prawo do budowania więzi z nim, chociaż na początku co chwilę sprawdzałam czy go dobrze trzyma, czy dobrze przewija itd
Dziękuje za miłe słowa, mąż czasem posprząta, umyje podłogi , czy w weekend ugotuję obiad , on woli coś zrobić koło domu , w domu niż siedzieć z dziećmi, mówi ze 10lat robił za granicą i nie jest nauczony siedzieć z dziećmi a poza tym mówi że córka i tak ciągle płacze o wola mamę , tylko że ostatnio tak jak pilnował jak byłam u dentysty że starszy syn mowik że córka chodziła sobie a tata robił coś w garażu a ona płakała to brat ja też zagadywał , myślałam że zwariuje a on się tłumaczył ze płakała bo ja ją tak nauczyłam że ja noszę itd a że on ja tak nie będzie uczył i nosił
a kiedyś jak z nią robił śniadanie to z nią gadał z śmiał się i ona tak się cieszyła że jak się zapytałam czy idzie do mamy a ona że nie że tata ,i mi to powiedziałam że widzisz…nie trzeba nosić na rękach wystarczy mieć uwagę na dziecku i z nim rozmawiać itd…to sie już nie odezwał , powiedział tylko że nie ma tak czasu żeby tak się się nią tylko zająć i nic nie robić a ja mu mówię że ja też ja nie noszę ciągle na rękach jak się mu wydaje mi, bo też robię zakupu, gotuję obiad , sprzątam dom itd …ale ja w tedy robię to z nią albo szukam dla niej zajęcie i czasem do niej mówię albo robimy coś razem…tak to już jest raz lepiej raz gorzej, najważniejsze że dzieci zdrowe i trzeba się cieszyć;)
To widzę, mamy czasem podobnie. Też nie masz lekko , ale kto jak nie my mamy mamy tyle siły dla tych dzieci;) ja też czasem czekam na tą 21 żeby dzieci już poszli spać a ja jeszcze ogarnęła swoje rzeczy na spokojnie. Ale czasem jak dzieci śpią to już mi uchy brakuje;)
Ja staram sie ciezsze rzeczy zrobic jak obi nie spia a jak spia to juz takie pierdoly… ciesze sie tylko ze maly unie sie zajac sam jak starszaki nue chcs sie z nim bawic
Właśnie ma 5 miesięcy. Może mi też się to zaraz odmieni ![]()
Dokładnie, nieraz słyszę a to odpoczywasz sobie z kawą jak córka śpi a ja zazwyczaj o tej godzinie jak mama mi śpi to czekam na starszego syna żeby mi z nią został i szybko jadę po młodszego syna , biorę się za obiad i już córka się budzi a w weekendy zazwyczaj coś w tedy robię coś co przy niej jest ciężko , nie wiem czy kiedykolwiek siedziałam jak któreś z dzieci mi spało ,chyba że się odrobiłam to siadłam a zaraz jzinsie budziło dziecko i tak przeważnie było.
No to u nas tak samo wyglada wszystko…
Teraz robią tak zdj że ani się tego nie zauważy
To też racja
a że chcemy w plenerze , to wgl nie będzie widać ![]()
Ja tak kiedyś miałam jak pierwszy raz robiłam sobie paznokcie
okazało sie, że źle przygotowywałam płytkę (za słabo scierałam bloczkiem polerskim) ![]()
@Mamina No,no ta krówka robi szał ![]()
@Wikii ten motyw kwiatowy piękny
ale kosmetyczka ma talent!
@magdallenka08971 ja robie sobie sama, bo szczerze powiedziawszy wstydzę się swoich paznokci u stóp… Dodatkowo, mam strasznie wrażliwe na łaskotki. Chyba bym nie dała rady ![]()
@Dlugozimaa wszystko z Tobą w porządku
mam to samo…
Oo to się rozumiemy
masz tak samo jak ja
ja sobie kupiłam frezarkę do paznokci to od rąk mi się robi taki paseczek jak skórki sobie robię i nie wiem co źle robię , jak mam ustawić ten frez
Ja tez sie wstydze swoich paznokci u stop ! A wszystko dlatego ze na malym palcu mam takiego dziwnego paznokcia . Wyglada to jak nalot, ale to taki chropowaty paznokiec. Zawsze sama je w domu malowalam ale w koncu dalam sie namowic mojej mani bo powiedziala ze to zwykly paznokiec tylko jakby rozwarstwiony i nie ma co sie wstydzic.
A ja robie tylko pedi - bez opracowania stopy bo tez mam straszne laskotki ![]()
No maa tylko jej sie nie chce
ja ją zmuszam do tego ![]()
Co do stop to ja mam jedna stope taka sucha ze masakra
piety pekajace itp smaruje i nic nie daje
skarpetki zakladam te zluszczajace i nadal nic
a teraz jak jest cieplo i chodzi sie w sandalach to juz wgl ta stopa wyglada jak tarka. Druga jest ok nie wiem o co chodzi … wirm ze kolezabka ma ten sam problem
Tak tak miałam i przed ciążą używałam cremobaza 50% to mi pomogło a teraz nie mogę tym smarować . Moze spróbuj tego kremu? I dużo trzesz tarka ? No podobno czym więcej tym gorzej i lepiej tylko smarować , tak samo te różne skarpetki… ale ja kupiła cos takiego i tym sobie robię czasami
No a teraz znowu mam mega suchą skórę , że mi płatami schodzi
Ja mam z scholla takie cos ![]()
Tak smaruje tym kremem ![]()
Nie tre wlasinje duzo bo wiem ze im wiecej ingerencji tym wiecej wychodzi…
Podobno problemy z tarczycą objawiają się szorstkimi stopami.
Ale bie u mnie
u mnie tarczyca jest ok ![]()
