Ja mam te co mialam rozowe… dopiero w sobote ide na nowe ![]()
Ja ide dopiero 17 czerwca ale pomyslu brak pewnie zrobie jakies letnie ![]()
Ja bylam dzisiaj i totalnie zaszalałam ! Lubie miec kolorowe paznokcie, lubie jak cos sie dzieje. Aleee tak odwaznie to chyba jeszcze nie mialam ![]()
![]()
![]()
Ale w tej zwariowanej wersji jest cos co mi sie podoba ![]()
![]()
Mega mi się podoba
ja przez wiele lat pracowałam w firmie w której w dress codzie były czerwone paznokcie lub nude. Jak zmieniłam pracę to mogkam szaleć ale przyzwyczajenie zostało
teraz pewnie już bym zaszalała z paznokciami
Ale piękne ! ![]()
Piękny róż
a od stóp sobie robicie ?
Tak ale to juz sama sobie maluje
jakos nie mige sie przelamac i komus dac stopy ![]()
Ja też jeszcze nigdy nie byłam
tyle razy chciałam iść ale jakoś dziwnie ![]()
i na pewno by mnie to łaskotało
Ja robie przewaznie przed wakacjami ![]()
@Wikii piekne sa ![]()
Ja stopy robie od roku. Wczesniej tez wstydzilam sie swoich stop dawac obcej osobie ![]()
Ale moja mami sama zaproponowala i zgodzilam sie. Zazwyczaj robie na stopacj frencha bo dluzej mozna nosic i nie widac tak odrostu.
Ja sobie jedynie raz zrobiłam , ale to nie to samo… ile ja czasu przy tym siedziałam i tak jakoś mega mi się nie podobało. Chce się przełamać i też w końcu iść do kogoś na frencza
Ja nie mam problemu zeby isc na stopy przeciez To jest ich praca i widza te stopy na codzien ![]()
![]()
No w sumie racja , ale i tak jakoś dziwnie ![]()
![]()
No dziwnie i temu ja wole sama sobie robic ![]()
A ja paznokci nie robiłam nigdy, ostatnio u fryzjera farbować byłam 7at temu , jedynie byłam przez te 7 lat obciąć dwa razy końcówki, wszędzie jeżdże z córką która ma dwa latka w czerwcu, ledwo znajduje czas żeby siąść, mam synka który jak mial dwa latka przeszedł nowotwór mózgu, a teraz jeździmy po różnych specjalistach, lakarzach, poradniach itd , obiady, sprzątnie dużego domu , wszystko robię samaaz 10lat pracował za granicą a mam 3 dzieci 12,7 i 2 latka yrqtz pracuje na miejscu ale jest w pracy od 6 do 18 czasem 19 a i tak mówi mi że ja mało robię że narzekam a dawniej matki wychowywały po 5,8 dzieci i bez samochodów itd to że ja jestem cienka!!! I słaba !! A czas naprawdę brakuje mi sił o nigdy nie byłam na żadnych wakacjach jedynie jeden dzień na goraxych źródłach i tyle…a weekendu zazwyczaj spędzamy w domu albo zakupy obiad na mieście albo w domu ja sama z dziećmi a on w garażu albo coś wiecznie robi… niestety
Znam to… ja tez mam 3 dzieci (8,6 i 2 lata) 2 latek tez chory po 2 operacjach za rok nastepna. Jezdzimy tzn jezdze sama z nim po kardiologach i neurologopedach bo nie mowi. Zakupy sprzatanie gotowanie lekcje wszystko sama bo chlopaka nie ma. Do fryzjera nie chodze. Kolezanka raz na pol roku mi zetnie wlosy bo mam krotkie a fatbuhe mi siostra
tak samo jak ba paznoncie ide to tez sioatra z dziecmi siedzi…
Ale zakupy itp to juz z nimi jezdze… i tez mam dni co juz nie mam sily i czekam na godzine 20 gdzie dzieci juz spia i nie ma halasu i moge na spokojnie posprzatac…
Ja teraz mega naturalne robiłam ostatnio czuję się w takich najlepiej
Ja teraz też robię tylko french i naturalne , bo odrostu tak nie widać .
Bardzo współczuję
robisz bardzo dużo a mąż tego nie docenia.
Może spróbuj porozmawiać z mężem że w jakiś jeden dzień po jego pracy też potrzebujesz chwili dla siebie- żeby spotkać się z koleżankami, pójść do kosmetyczki czy po prostu pobyć sama ze sobą. Twój mąż ma garaż w którym się relaksuje. Jak kilka razy sam zostanie z taką gromadką to zrozumie i zacznie doceniać ile robisz.
Czasy też się zmieniły więc nie ma co porównywać, że kiedyś to matki dawały radę robić wszystko bo zazwyczaj dzieci były puszczane samopas, nie jeździły tak do lekarzy czy na dodatkowe zajęcia. Do sklepu szło się do pobliskiego warzywniaka a nie do supermarketu w którym są wiecznie kolejki.
Ja z mężem mam umowę że ustalamy kto kiedy wychodzi, żeby druga osoba przejęła opiekę nad synkiem. Po pracy męża co by się nie działo to zajmuje się przez 20 min żebym zrobiła ćwiczenia zlecone przez fizjo.
To jest bardzo niesprawiedliwe jak jedna osoba w związku ma czas na wszystko a druga na nic

