Paznokcie hybrydowe

No właśnie , najgorzej też jak się idzie do kogoś jak się uczy a ja raz byłam u znajomej i myślę , że to może być też dlatego i jeszcze na paznokciach pojawiły mi się takie czerwone kreski i nie wiem od czego to. @ewelkar899_wp.pl nie wiem czy dobrze pamiętam, ale to chyba ty miałaś też mocno zniszczone paznokcie , jak teraz u Ciebie ? Coś lepiej?

Tak ja :speak_no_evil: powiem ci nie robie juz od 2 msc paznokci i widze poprawe chyba musialy odpoczac od zelu itp

1 polubienie

To nakładasz cały czas odżywkę na nie?

Nic nie nakładam same sie regeneruja :speak_no_evil:

Oo to dobrze , że się same regenerują :smiling_face::smiling_face:

Jak w poprzek to przepilownie frezem przy skórkach i ta kreska po prostu się będzie przesuwać jak ci będzie rósł paznokieć. Możesz kłaść jakieś odżywki, olejek rycynowy no ale to musi odrosnąć bo to jest zniszczona płytka

Też tak kiedyś miałam, przepilowana płytka była frezem przy skórkach , za mocno przycisnęłam i zrobiło się wgłebienie musiałam czekać aż odrośnie , niestetybw tym miejscu jest oslabiony paznokieć

Też tak niestety mam, i od grudnia walczę z paznokciami , żeby dojść do stanu przed hybrydą

J mie wzmocnione były dopiero te co odrosły całkowicie bo tak mimo odżywek stosowanych , co chwila się kruszyły, teraz cały czas mam hybrydę bo nie mam czasu na pamietanie o odżywkach :see_no_evil:

1 polubienie

Ja hybrydę założę dopiero jak dobrze je doprowadzę do ładu, chociaż w takich nie pomalowanych też się dobrze czuje ,
Mam na nich delikatny kolor (odżywkę) i ładnie wygląda

Ja powiem ci że lubię dlugie paznokcie . I jak są bez lakieru to zaraz gdzieś złamie i wtedy muszę wszystkie obciąć :see_no_evil: chociaż miałam znajomą która jednego paznokcia miała dlugiego takiego fest a reszta krótkie , okropnie to wyglądało :flushed:

O niee, tak to też mi się nie podoba. Ja długich nie lubię , bo nie wiem jak sobie bym z nimi radziła w domowych porządkach jak krótsze już przeszkadzały :see_no_evil: ale teraz to łamią się co chwilę

Tylko że hybryda znów ci je wyniszczy niestety, bo to jest kwestia zmatowienia płytki, ściągnąć frezem itd. i ta płytka się osłabia

Dlatego zastanawiam się czy robić czy nie , na pewno za szybko nie zrobię , bo szkoda mi ich i takie naturalne też ładne

Ja np. robię bo niestety lubię mieć długie a od zawsze mam słaba płytkę, zabiegi nie pomogły jej :see_no_evil: kiedyś miałam okres że nie robiłam i mi ładnie odrosła ale co mi urosły za opuszek to chwila moment i się łamały.
Więc zależy jaką będziesz mieć ta płytkę jak już będzie w całości nowa, jesli podjęłaś już trud odbudowywania jej to zobacz na pewno jak będzie wyglądać i zachowywać się bo może będzie super wyglądać pomalowana tylko odżywka albo wybielaczem z inglota
Ja kiedyś myślałam że tytan jest mniej obciążający płytkę ale jego też frezem się zdejmuje :confused:

No póki co jest cały czas brzydka :confused:

Ja w mega długich paznokciach nie potrafię funkcjonować. A krótkie, ładnie zrobione też potrafią elegancko wyglądać :slight_smile: i zdecydowanie łatwiej mi ogarniać dziecko w krótszych :smiley:

1 polubienie

Dokładnie mam tak samo jak Ty :see_no_evil: miałam raz długie to się tylko denerwowałam :rofl:

2 polubienia

Ja juz tesknie za zrobionymi paznokciami takimi ladnymi ale musze jsszcze troche poczekac bo strasznie mi sie płytką niszczyła moze na wielkanoc zrobie hihi :wink:

Ja jak robie intensywnie porzadki to mi się zazwyczaj lamały , teraz mam dlugie ale nie aż tak żeby wyginały się i łamały. Przy maluchu wiele jednak mieć takie średniej długości. Żeby przypadkiem go nie zadrapać.