Paluszek w nosie

Nie znalazłam wątku więc zakładam…
Mam taki problem z córką. Ciągle dłubie sobie palcem w nosie. Jak myślicie, jak ją tego oduczyć?

Moha koleżanka mi opowiadała że jak była mała i dłubała w nosie to babcia ją nastraszyła że będzie miała barrzo duże dziurki :slight_smile:
Jej to pomogło :wink:

Haha no nieźle. Ale nie wiem czy na dwu i pół roczne dziecko to zadziała… Ale spróbuję:-)

Ciężko będzie oduczyc 6 miesięczne dziecko. A może ma wysuszona sluzowke i ja swędzi dlatego tak dłubie. Może zakrop jej j wodę morska żeby nosek nawilżyc, teraz jest okres grzewczy to i suche powietrze w pomieszczeniach. Nic innego nie przychodzi mi do głowy

Możesz powiedzieć że od tego nosek będzie brzydki albo chory i jak nie będzie wkładać paluszka to będzie wieczorem nagroda. Podobnie jak się robi ze ssaniem palca np :slight_smile: oczywiście nagrody nie w postaci materialnej. I w ciągu dnia np jak jej się to zdarzy to możecie się umówić na jakiś Wasz “tajny znak” który jej pokażesz żeby przestała. Mam nadzieję że już to zrozumie. Lola chyba coś źle przeczytała z tym wiekiem córci.

aleksandrajk nie wiem jak ja to wyczytałam że dzidzia ma 6 miesięcy :)ale zmęczenie i nieprzespane noce robią swoje

Aleksandra dzięki za podpowiedź. Spróbuję:-)

Może nałożyć rękawiczki. Ja tak oduczyłam ssania kciuka u mojej córci.

KSJ.zam to u nas nie przejdzie. Amelka jest już duża,bez problemu ściąga sobie rękawiczki…

magnolijam moj synek jak tak.dlubal w nosku to ja mowilam.mu zeby nie.ruszal w nosku bo od tego robi sie katarek i bede.musiała.odciagnac nosek a on wiedział.o co chodzi i odrazu.wyciagal rączkę i tak pare razy go upominalam i przestal…jedynie czasem sie mu zdarzy to jak widzi mnie z patrzę to odrazu wyciąga a ja udaje ze nie widze ze on niby dlubal , bo zauwazylam ze czasem.synek ma.tak ze jak widzi ze.w czyms zwracam mu czesto uwage to robi czasem to po zlosci jak ja mu cos nie pozwolę i juz tak tez nie dlubie w nosku.

Moja Julia też ściągała rękawiczki zwykłe,ale w sieci nalazłam takie specjalne tylko na dwa palce, tzn kciuk i wskazujący, do tego był guziczek i to w takim miejscu, że nie zdjęła sama rękawiczki.

Podobno takie metody oduczania czegoś dziecka w taki sposób że na siłę próbujemy uniemożliwic mu coś nie są dobre. Lepiej chyba jak dziecko świadomie czegoś zaprzestanie przez to że zrozumie jak mu tłumaczymy i wspieramy w tym a przy okazji dajemy jakąś zachętę. Jak ze wszystkim nie jest to takie proste że się powie dziecku a ono przestanie. Potrzeba poświęcić trochę czasu na to ale efekty na pewno przyjdą.

Do tych rękawiczek to nie jestem przekonana. Po pierwsze tak jak Aleksandra mówi, nic na siłę… A po drugie, znam możliwości mojej córki… ona sobie ze wszystkim poradzi… W wieku półtora roku już sobie sama buty uzbierala ( szczegół że czasem nie na tą nogę co trzeba), to teraz na dwa i pół roku z rekawiczkami też sobie poradzi…
chwilowo pomaga jak pytam czy jej psiknac do niska ( wodą morską), żeby nie swedzialo. Czasem mówi że tak a czasem że nie, ale przestaje na chwilę…

Jeżeli jest wszystko ok… I nie swędzi jej nos… To przyzwyczajenie… Dziecko bardzo szybko się przyzwyczaja… Ja mówiłam synkowi, że dziurki będzie miał jak u swinki:)

Oczywiście mów że nie wolno albo że małe księżniczki w nosku nie dłubią bo to bardzo brzydko albo pokarz jej w lusterku jak wygląda z paluszkiem w nosie z lusterkiem pomogło u córki koleżanki

Również uważam że nic na siłę. Dziecko ma to do siebie że im więcej mu zabraniamy tym częściej będzie to robiło. Coś na zasadzie zakazanego owocu. Musisz tłumaczyć ile się da i tylko cierpliwość i konsekwencja przyniosą pozytywny skutek. Pomysł z lusterkiem mi się podoba i warto spróbować.

Według mnie to okres przejściowy. Córeczka w końcu sie znudzi i zapomni o tej czynności. A pomysł z lusterkiem na prawdę fajny. Może akurat również u Was sie sprawdzi :slight_smile:

I jak tam problem rozwiązany?

W mniejszym stopniu, ale wciąż jest. Jest lepiej… Może faktycznie niedługo o tym zapomni…

Dzieci czesto maja taki nawyk, trzeba ciagle zwracac uwage zeby tak nie robili , ze tak nie wolno , ze to brzydkie tak robić…a z czasem zapominaja…