Pakowanie torby do szpitala

Wpiszcie sobie w google bebetto holland 388 white. Taki bardziej uniwersalny…:wink:

Czy ręcznik za wczasu pakowalyscie już miesiąc lub dwa przed terminem czy w momencie gdy już trzeba było jechać. Ja niestety nie mam tylu ręczników żeby jeden już sobie włożyć i zastanawiam się czy kupować sobie czy narazie darowac. I czy ręcznik po porodzie nadawał się jeszcze do użytku czy trzeba było wyrzucić?

Spokojnie mozesz recznik sobie dopakowac w dzien porodu;) tylko zeby o nim pamietala. Ja akurat mam duzo recznikow wiec spakowalam odrazu… Monia zawsze mozesz sobie wziasc jakis stary zurzyty do kapania pod prysznic po porodzie ktorego nie bedzie ci zal wyrzucic…

Ja tez mam dużo ręczników więc zapakowajam. Ja to w ogóle nie ruszająm spakowanych rzeczy nie tak jak wy:-P a ręcznik mój się nadawał bez problemu tyle że jeśli ma to jakieś znaczenie to ja miałam cc

No ja naszczescie jednak nie musze sie rozpakowywac bo moj zrezygnowal z delegacji;) wiec torba stoi spakowana ;))
Tez juz jej nie ruszam. Tylko na polce mam poukladane rzeczy na wyjscie dla mnie i malutkiej jakby moj mial po mnie przyjsc juz po;)

Tylko że ja nie mam starych ręczników wszystkie nowe i najgorsze to że jasne. Jeden mam czerwony ale jest taki dobry że mi szkoda go jakby miał nie wrócic że szpitala. Czy raczej ręczniki normalnie wracają?

Pamela co masz obłożone dla siebie i dla dziecka na wyjście?

Odlozone dla siebie mam ciuchy na wyjscie lacznie z bielizna no bo wiadomo nie chce brac tego nie wiadomo ile do szpitala. A jak wiadomo porod moze zaczac sie w kazdej chwili i np mozemy do szpitala jechac w jakichs dresach no a na wyjscie to juz lepiej miec jakies ogarniete ciuszki.
Dla malutkiej mam odlozone body kaftanik spodenki i skarpeteczki oraz polarowy kombinezon z czapeczka na wyjscie. No i oczywiscie fotelik z kocykiem do przykrycia.

Ręczniki normalnie wracają:)
Pakując ręczniki i inne rzeczy to tak jakbyś pakowała się na wczasy. Ręczników używasz Ty. O ciemny kolor chodzi o to, że przy wycieraniu się możesz poplamić go krwią, co nie wygląda estetycznie przez kolejne dni pobytu szpitala. Wrócisz do domu wypierzesz i będą jak przed porodem :slight_smile:

Nie zapomnijcie dziewczyny, że rodzimy w październiku i trzeba przygotować naszym facetom buty i jakąś kurteczkę czy coś takiego… :stuck_out_tongue: żebyśmy nie musiały w klapeczkach i szlafroku wracać do domu :stuck_out_tongue_winking_eye:

A masz dla dziecka przygotowane jakie rozmiary na wyjście? Bo się zastanawiam czy zrobić w razie czego dwa komplety większy i mniejszy czy samo56 starczy

Mi się wydaje że ręczniki raczej wracają:-) dziewczyny bierzcie na wyjście luzniejsze ciuchy jakieś leginsy albo dresy bo w swoje spodnie zazwyczaj się jeszcze nie wchodzi. A jeśli któraś by miała cesarke to w ogóle bardzo ciężko coś założyć mi nawet leginsy było trudno założyć. I byłam przerażona że tunika która przed ciąża była luźna teraz jest opieta i właściwie wyglądam jak pasztet

DorFryt ja mysle ze moj juz bedzie wiedzial ze buty i kurtka to przede wszystkim hehe ;)) oj najwyzej do auta i z auta w szlafroku bedziemy jechac haha.

Ja mam takie ze pisze 0-3mies i nie ma ogólnie rozmiarowki i wcale takie male to nie sa. Mysle ze beda dobre.

Justyna najlepsze sa jeszcze te ciuchy ciazowe bo wiadomo brzuszek odrazu nie zniknie niestety… Ja tam uszykowalam sobie getry i dlugi sweterek luzniejszy na wyjście :wink:

To i ja coś ładnego wybiorę gdzie pisze taka rozmiarowka.
Piersi napewno nam się powiększa. A właśnie jak z biustonoszem. Macie spakowany już jakiś większy czy ten w którym pojedziecie to wrocicie? Bo nie wiem czy mam pakować za wczasu czy mogę jeszcze w nim chodzic

Ja w sumie nawet nie myslalam o staniku. Ahm mam spakowany jeden taki sportowy i jeden do karmienia i mysle ze mi starczy.

Moniko ręcznik spokojnie możesz zapakować w dzień wyjścia do szpitala, wcześniej ewentualnie możesz sobie kupić i włożyć do torby ręczniki papierowe mi się bardzo przydały więc polecam wziąć :wink:

Rozmiar na wyjście dla dziecka wystarczy taki na 56 cm lub 0-3 miesiące
Biustonosz miałam kupiony dla mam karmiących na taki rozmiar jaki miałam kilka dni przed urodzeniem maluszka.

Jeżeli chodzi o ubranie na wyjście to miałam przygotowane w oddzielnej torbie w domu i mąż mi przywiózł w dniu wypisu. Wzięłam legginsy i tunikę taką na długi rękaw plus kurtka bo rodziłam w zimę. Wszystko luźniejsze aby było wygodnie.

Ja to jak zostawię rzeczy na wyjście że szpitala na zewnątrz szafki to mąż będzie zły na mnie. U niego wszystko musi być pochowane. Nie wiem gdzie mam takie rzeczy zostawić. Muszę jeszcze pomyśleć co przygotować ale najpierw swoją torbę trzeba zapakować na poród.a jak z koszula do porodu? Spakowana? Bo ja sobie właśnie kupiłam dwie że będę w nich jeszcze spać teraz i nie wiem czy jedna zapakować czy jeszcze w obu spać.

Ja to już nic z rzeczy z torby nie używałam i nie ruszająm. A co do rzeczy na wyjście to ja zapakowajam w reklamówkd i wstawiłam do szafy na dół (w tej części gdzie na górze są wieszaki)bo z kolei ja mam obsesję że nic nie może być na wierzchu:-P

Ja mam ogolnie 3 koszule. Kupilam popralam i juz sa spakowane razem ze szlafrokiem bo w domu to raczej spie w koszulce luznej i majtkach samych…
Ja tez mam recznik maly jeden papierowy schowany w razie potrzeby…:wink:

Wszystko co miałam mieć w szpitalu było zapakowane do torby i czekało na mnie, nie używałam już tego w domu bo nie przewidzisz kiedy może się zacząć akcja porodowa…mnie zaskoczyła :slight_smile: dobrze, że chociaż torba była spakowana…

A czemu Iwona Ciebie akcja zaskoczyla?? No tak lepiej miec uszykowane niz potem na szybkiego sie pakowac i polowy rzeczy nie wziasc.